Mało pewniaków

Mało pewniaków

Maszynki do robienia pieniędzy są tylko cztery
Aby wyłowić te najcenniejsze okazy, uważnie przyjrzeliśmy się sprawozdaniom kwartalnym spółek wchodzących w skład indeksów WIG 20 i MIDWIG (sektor bankowy potraktowaliśmy oddzielnie). Kryteria selekcji były ostre: na przestrzeni ostatnich trzech lat spółka musiała wykazywać dodatnią dynamikę przychodów i zysków - operacyjnego i netto - oraz co najmniej 5-proc. marżę zysku operacyjnego i netto. Okazuje się, że wśród 48 analizowanych spółek zaledwie pięć odpowiada naszym oczekiwaniom: Cersanit, PBG, TVN, Grajewo oraz KGHM. Ta ostatnia firma trafiła jednak do tego grona wyłącznie dzięki hossie na rynku miedzi (cena za tonę tego metalu przekroczyła niedawno 4,2 tys. USD). Warto pamiętać, że w czasach dekoniunktury kombinat potrafił wypracować nawet 800 mln zł straty netto.

Cersanit: Płytki...
O wiele stabilniejszy jest Cersanit, najważniejsza spółka w portfelu znanego inwestora Michała Sołowowa. Producent i dystrybutor ceramiki sanitarnej utrzymuje rewelacyjną blisko 50-proc. marżę brutto na sprzedaży, pokazującą relację kosztów produkcji do przychodów. Generowany przez spółkę zysk operacyjny sięga jednej czwartej przychodów, rentowność netto przekroczyła w tym roku 20 proc. To wynik znakomity, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę trudne warunki rynkowe. Najlepiej uwidoczniają to topniejące zyski branżowych konkurentów: Opoczna, Polcoloritu i Nowej Gali.
Sołowow nie ukrywa, że jest zainteresowany przejęciem udziałów w pierwszej ze spółek. Szanse na zyski w kolejnych latach stwarza też plan budowy fabryki na Ukrainie (za 200 mln zł). Tam koszty pracy są niższe, a unia celna z Rosją zapewnia doskonałe możliwości wejścia na bardzo chłonny rynek naszych wschodnich sąsiadów.
Analitycy BDM PKO BP prognozują, że w tym roku zysk na czysto Cersanitu sięgnie blisko 120 mln zł, co oznaczałoby, że wskaźnik cena do zysku (P/E) kształtowałby się na poziomie 15,4, najatrakcyjniejszym dla giełdowych spółek z branży. Kilka dni temu analitycy ING wydali rekomendację „kupuj” akcjom Cersanitu, wyznaczając cenę docelową na 147,50 zł (po splicie 14,75 zł). Aktualna cena (21.11) to 13,40 zł za akcję.

Grajewo: ...i płyty
Naszym zdaniem, spółka z Krasnegostawu to doskonały pomysł na długoterminową inwestycję, podobnie, jak papiery Pfleiderera Grajewo. Jej wskaźniki rentowności są nieco mniej imponujące, niż Cersanitu, ale zarówno marża zysku operacyjnego, jak i netto utrzymują się od trzech lat na dwucyfrowym poziomie. Wyniki warto docenić, bo ten rok był trudny - rosły ceny surowca, niekorzystnie dla spółki kształtowały się również kursy walutowe.
Pfleiderer, produkujący m.in. płyty wiórowe, nie powinien mieć problemu z realizacją prognozy 95 mln zł skonsolidowanego zysku netto (po trzech kwartałach osiągnięto już 92 proc. tej sumy). To o tyle istotne, że Grajewo od lat dzieli się zarobkiem z akcjonariuszami (w tym z dominującym, niemieckim koncernem Pfleiderer AG), wypłacając sute dywidendy (nawet całość wyniku).
Ten rok będzie jednak wyjątkowy - spółka wypłaci 50 proc. zysku (jednostkowego, który według prognoz analityków sięgnie blisko 60 mln zł), co daje 2-proc. stopę dywidendy. Nie jest to wiele, ale spółka potrzebuje pieniędzy na inwestycje. Plany są bardzo ambitne, bo oprócz uruchomienia będącej na ukończeniu fabryki w Rosji, lada dzień powinna ruszyć budowa kolejnego zakładu w Grajewie, który ma produkować płyty o lepszych parametrach technicznych (i zapewniających wyższe marże).
Niewykluczone, że firma kierowana przez Pawła Wyrzykowskiego będzie chciała także zmierzyć swoje siły w branży producentów desek i paneli podłogowych. Tam już będzie na nią czekał Barlinek, spółka kontrolowana przez... Michała Sołowowa.

PBG: liczą pieniądze z Unii
Co prawda w akcjonariacie firmy PBG (d. Piecobiogaz) nie ma żadnego biznesmena rajdowca, ale to także spółka solidna i z perspektywami. Wielkopolanie zajmują się projektowaniem i wykonawstwem instalacji dla branż przesyłowych. Coraz szerzej rozwijają skrzydła w obszarze ochrony środowiska (oczyszczalnie ścieków) współfinansowanych z funduszy Unii Europejskiej. Prezes firmy Jerzy Wiśniewski ostrzy sobie zęby na kontrakty infrastrukturalne.
Jeśli w przyszłym roku zrealizuje się scenariusz przyspieszenia nakładów inwestycyjnych w gospodarce, PBG z pewnością będzie ich beneficjentem. Fundamenty spółki są mocne, udało się ograniczyć koszty ogólnego zarządu, co pozwoliło na poprawę marż. Pozyskiwanie kolejnych umów i ich przyzwoita rentowność powodują, że spółka ma podstawy do podnoszenia prognoz - najświeższa mówi o wypracowaniu w tym roku 33,3 mln zł zysku netto przy 421,9 mln zł sprzedaży. Skala działalności firmy będzie poszerzana - wkrótce powinna się rozstrzygnąć kwestia przejęcia kontroli nad Hydrobudową Śląsk. Potencjalna „ofiara” ma kłopoty (12 mln zł straty w trzecim kwartale), ale i duży portfel zamówień na 2006 r. Jeśli więc uda się wynegocjować dobrą cenę za pakiet 50-66 proc. udziałów (zakup sfinansuje emisja nowych akcji), w dłuższym terminie transakcja powinna być korzystna dla akcjonariuszy PBG.

TVN: Zyski przyspieszą
Planów przejęć nie ma TVN. Spółka stawia na rozwój organiczny, poszerzając ofertę kanałów specjalistycznych (najnowsze dziecko - TVN Med), co skuteczniej pozwoli pozyskiwać reklamodawców. Ostatni kwartał roku jest tradycyjnie najlepszy dla branży mediów, dlatego z wypracowaniem bardzo dobrej, blisko 30-proc. marży operacyjnej nie powinno być problemów.
Jeśli dwucyfrowa dynamika nakładów na reklamę telewizyjną (po trzech kwartałach sięgnęła 10 proc.) utrzyma się, a wszystko na to wskazuje, TVN ze swoją atrakcyjną dla zleceniodawców widownią może zagarnąć sporą część rynku.
Trzeba też pamiętać, że akcje telewizji cieszą się dużym wzięciem wśród zagranicznych, zwłaszcza amerykańskich inwestorów, więc jeśli hossa będzie trwać, papiery spółki kierowanej przez Piotra Waltera powinny się zachowywać relatywnie mocniej od rynku.

Kupić, sprzedać*
Bank Zmiana zysku netto
 w III kwartale
(rok do roku, w proc.)
Cena/
wartość księgowa
Godne uwagi

BZ WBK +37,4 2,77
BPH +63,8 3,44
Handlowy +53,0 1,52
Neutralnie

Millennium +251,7 1,97
ING BSK +78,8 1,84
Kredyt Bank +23,5 2,18
Pekao +20,4 3,58
BRE +18,9 2,09
Unikaj

PKO BP +41,5 3,39
*Ocena na podstawie zaleceń analityków: Dariusza Górskiego (DB Securities), Artura Szeskiego (CDM Pekao) i Marcina Jabłczyńskiego (CA IB Securities)


Już jest drogo
Wyniki kwartalne banków były najlepsze w historii, ale do bicia rekordów inwestorzy zdołali już przywyknąć. Jednak każdy kij ma dwa końce - gracze uwzględnili to już w cenach i na giełdzie trudno znaleźć firmę z sektora finansowego, która byłaby niedowartościowana. Jest wręcz odwrotnie, a analitycy najczęściej skłaniają się ku neutralnemu nastawieniu, co de facto można odczytywać jako rekomendację „jest za drogo” albo „realizuj zyski”.
Mimo to za najbardziej atrakcyjny inwestycyjnie uważany jest bank BZ WBK, który mimo konserwatywnej polityki - zwłaszcza w zakresie kredytów hipotecznych - osiąga nadspodziewanie dobre wyniki.
Analitycy zdecydowanie odradzają natomiast inwestycje w PKO BP, uznając, że jego wyniki, po odliczeniu zdarzeń jednorazowych, są w rzeczywistości niezbyt imponujące.

Czytaj także

 0