Odliczeniowy raj

Dodano:   /  Zmieniono: 
Od pokarmu dla rybek po marmurowe podłogi - na takie pozycje można trafić w fakturach obciążających koszty firm
Naczelnik Urzędu Skarbowego w Nowym Dworze Mazowieckim informuje, iż w wyniku przeprowadzonych kontroli podatkowych stwierdzono, że do kosztów uzyskania przychodu przedsiębiorcy zaliczyli m.in. książki (bajki) dla dzieci, kij baseballowy, pokarm dla rybek". Z tej informacji nadesłanej do redakcji BW jasno wynika, że naszych przedsiębiorców wciąż nie można zaliczyć do znawców prawa podatkowego.
Mimo iż ustawa nie zmienia się od lat, a pełny zestaw wydatków nieuznawanych za koszty uzyskania przychodu zawiera art. 16 ustawy o podatku od osób prawnych, wydziały kontroli urzędów skarbowych mają pełne ręce roboty.
- Głównym błędem popełnianym przez podatników jest nieprawidłowe wyliczenie kosztów uzyskania przychodu związanych z amortyzacją - mówi Ewa Kołakowska, zastępca naczelnika Urzędu Skarbowego w Płońsku. Z jej wyjaśnień wynika, że najczęściej zaczyna się od błędnego ustalenia wartości początkowej środków trwałych. Kolejną nieprawidłowością jest złe ustalenie stawki amortyzacyjnej (dotyczy środków transportu). Kołakowska zwraca też uwagę, że do kosztów uzyskania przychodów podatnicy notorycznie zaliczają np. składki ZUS.
Najciekawsze "kwiatki" można znaleźć w deklaracjach podatkowych właścicieli małych firm prywatnych. Jeden ze sklepikarzy do kosztów zaliczył np. farbę do włosów dla swoich ekspedientek, a jego kolega transportowiec, właściciel ciężarówki, usiłował rozliczyć zakup biżuterii. Jedna z warszawskich firm usług doradztwa podatkowego, dysponująca dwupokojowym lokalem, zamierzała wliczyć w koszty zakup dziesięciu dywanów, a doradca podatkowy przedstawił urzędowi fakturę na zakup roweru, który miał mu służyć do pracy.
Regułą jest także wliczanie w koszty przez małe firmy takiego sprzętu, jak: kuchenki gazowe, szafki, meble kuchenne itp., co jest sprzeczne z ustawą. Jedna z kancelarii notarialnych do tej kategorii zaliczyła zakup dzieł sztuki do udekorowania biura. Wydatek ten został zakwestionowany przez urząd skarbowy, jednak po odwołaniu się od decyzji do izby skarbowej uznano go za koszt uzyskania przychodu.
- Przedsiębiorcy starają się zakwalifikować jako wydatek firmowy zakup niemal każdej osobistej rzeczy - mówi Alicja Kałaska z Urzędu Skarbowego w Garwolinie. Listę takich towarów rozpoczynają garnitury i koszule, a zamykają wydatki na ochronę własnych domów. Ktoś usiłował nawet wliczyć wydatki na wesele córki.
Co ciekawe, urzędy skarbowe nie mają nic przeciwko odliczaniu wydatków na koszule, byle były one opatrzone logo firmy. Jednak kupiony przy okazji dużych zakupów w Makro Cash & Carry batonik nie może się znaleźć wśród pozycji "wydatki na remont biura".
Pomysłowości w rozliczaniu kosztów nie brakuje również dużym firmom, a katalog dziwnych faktur jest w ich wypadku znacznie bogatszy niż u płotek. Firmy farmaceutyczne nagminnie wliczają do kosztów działalności np. wycieczki zagraniczne organizowane dla kontrahentów. Księgują je pod pozycjami "szkolenia" i "kursy". A każdy taki "kursant" kosztuje firmę nawet kilkanaście tysięcy złotych. Podobnie traktowane są noworoczne wyjazdy z kontrahentami. Wiele firm praktycznie każdy pobyt swojego pracownika w hotelu podciąga pod "spotkanie służbowe". Tak postępują np. firmy headhunterskie. Klasyką rodem z PRL, jest też zaliczanie do kosztów działalności zawartości barku prezesa czy wystawnych obiadów.
Nie lepiej wygląda sytuacja rozliczania się z faktur między pracownikami a firmą. W salonikach prasowych codziennie kilkanaście osób pobiera faktury na zakupione gazety: od Rzeczpospolitej zaczynając, na plotkarskiej Vivie! czy erotycznym Twoim Weekendzie kończąc. W warszawskich aptekach zdarzają się trzy-cztery osoby dziennie, które proszą o faktury na zakupy uzupełniające firmową apteczkę, co jeszcze nie jest niczym nagannym, ale nawet na zwykłą witaminę C za 3 zł, która z pewnością nie jest kosztem.
Jak najniższy podatek, jak najwięcej odliczeń. Dobro własnej firmy jest ważne, jednak próba wystrychnięcia na dudka urzędu skarbowego i reszty podatników, którzy nie mają prawa do żadnych odliczeń, nie wystawia najlepszego świadectwa polskim przedsiębiorcom.


Co wolno, a czego nie wolno odliczać

Koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów zgodne z przepisami:
  • zapłacone odsetki od pożyczek/kredytów
  • wynagrodzenia pracowników (zapłacone)
  • koszt wynajmu pomieszczeń na cele prowadzenia działalności gospodarczej
  • wydatki związane z zapewnieniem bezpiecznych i higienicznych warunków pracy
  • uzasadnione i udokumentowane wydatki na marketing

    Wydatki niestanowiące kosztów uzyskania przychodu (niezgodne z przepisami)
  • wydatki na spłatę kredytów/pożyczek
  • naliczone, ale niezapłacone odsetki od zobowiązań, kredytów/ pożyczek
  • koszty reprezentacji i reklamy w części przekraczającej 0,25 proc. przychodów (z wyjątkiem reklamy prowadzonej w środkach masowego przekazu lub publicznie w inny sposób)
  • poniesione koszty zaniechanych inwestycji
  • wydatki ponoszone na rzecz pracowników z tytułu używania przez nich samochodów na potrzeby wykonywanej działalności w wysokości przekraczającej stawki za 1 km przebiegu pojazdu, określone w odrębnych przepisach

    Źródło: urzędy skarbowe w Warszawie