Jeżeli na przykład umiera ojciec pozostawiając żonie i niepełnoletnim dzieciom 100 tys. zł oszczędności państwo zabierze im z tego 6 tys. zł. Warto zauważyć, że od oszczędności został już zapłacony co najmniej 19 proc. podatek dochodowy, od odsetek od nich 20-procentowy podatek Belki.
Polska jest także jedynym krajem OECD w którym osoby posiadające dzieci płacą dokładnie takie same podatki jak te, które dzieci nie mają. Fiskus wyciąga także ręce po pieniądze, które przekazują sobie członkowie rodziny. Jeżeli na przykład rodzice chcą kupić dziecku mieszkanie, to także powinni od wartości mieszkania zapłacić podatek od darowizny (średnio jest to kilkanaście tysięcy złotych). Likwidacja większości z tych absurdalnych obciążeń fiskalnych to krok w dobrym kierunku, szkoda tylko że następuje tak późno.
Aleksander Piński