Podkreślił, że "powołanie komisji śledczej ds. zbadania całokształtu działania banku centralnego i jego prezesa nie ma precedensu w Polsce, w krajach Unii Europejskiej i całym cywilizowanym świecie".
Jego zdaniem, te działania "oznaczają psucie Rzeczpospolitej i jej wizerunku za granicą".
"Za to niestety już płaci i będzie płacić polskie społeczeństwo. Moralna i polityczna odpowiedzialność za te szkody spada na ich sprawców" - zaznaczył Balcerowicz.
Ocenił także, iż powołanie komisji na 12 dni przed posiedzeniem Komisji Nadzoru Bankowego, która ma rozstrzygnąć w sprawie wniosku włoskiego banku UniCredito (dotyczącego prawa wykonywania głosu z posiadanych akcji BPH), można uznać za próbę wywarcia presji na członkach KNB.
Sejm powołał komisję śledczą ds. banków i nadzoru bankowego. 10-osobowa komisja ma zbadać przekształcenia kapitałowe i własnościowe w sektorze bankowym oraz działania organów nadzoru bankowego w okresie od 4 czerwca 1989 r. do 19 marca 2006 r.
pap, ab