Serce w kamerze

Dodano:   /  Zmieniono: 
Takie filmy jak "W rytmie serca" przypominają, że kino to nie tylko rozrywka, ale także sztuka mówiąca ważne prawdy o człowieku.
28-letni Tom żyje ze ściągania długów, większość dnia zajmuje mu okładanie mord dłużników. Wieczorami chodzi na lekcje fortepianu, a po nich do łóżka z żoną swego najlepszego przyjaciela. Krótkie streszczenie fabuły "W rytmie serca" nie pozwala wystawić temu obrazowi wysokiej oceny, całość bowiem brzmi bardziej jak banalny kryminał z pseudointelektualnymi pretensjami, ewentualnie film noir trącący neorealistyczną stylistyką z lat 70.

Tymczasem dzieło Jacquesa Audiarda nie daje się tak łatwo zaszufladkować. Głównie dzięki Romainowi Durisowi. Ten 31-letni aktor zdobył popularność młodzieżowym "Smakiem życia", jednak kolejnymi produkcjami udowadnia, że jego talent i ambicje są większe niż tylko rola idola nastolatek. Był rewelacyjny w świetnym "Exils", gdzie zagrał Algierczyka mieszkającego we Francji. Teraz daje popis "W rytmie serca". Nie bawi się w tanie uśmiechy, nie próbuje się przymilać do widzów. Jest ciągle spięty, nerwowy, sprawia wrażenie człowieka, który w każdej chwili może wybuchnąć, kogoś uderzyć. Ten ładunek emocjonalny przenosi się na cały film, jest jego siłą. I sprawia, że "W rytmie serca" ogląda się bardzo dobrze, film jest autentyczny, robi wrażenie na widzach.

"W rytmie serca" to typowy film francuski, więc nie dziwi deszcz Cezarów (najważniejsze nagrody filmowe nad Sekwaną), jaki na niego spadł w tym roku. Francuscy filmowcy jak żadna inna nacja potrafią skupić się na bohaterze, oddać kipiące w nim emocje. Czasami cierpi na tym fabuła ("W rytmie serca" jest tego świetnym dowodem), ale nie obniża to oceny całości. Takie filmy to najlepszy dowód na to, że kamerą można zajrzeć w duszę i serce człowieka. A także na to, że kino to sztuka, która nie tylko dostarcza rozrywki, ale która potrafi bardzo dużo powiedzieć o nas samych.

Agaton Koziński

"W rytmie serca" ("De battre, mon coeur s'est arrete"), reż. Jacques Audiard, Francja, 2005