"Biedronka" pozwała TVN

"Biedronka" pozwała TVN

Dodano:   /  Zmieniono: 
Właściciel sieci sklepów "Biedronka" żąda od telewizji TVN przeprosin i 500 tys. zł na rzecz Caritas Polska za podanie nieprawdziwych - jego zdaniem - informacji na temat samobójczej śmierci pracownicy "Biedronki".
Chodzi o informacje wyemitowane w programie "Pod napięciem" 19 marca 2006 roku. Zdaniem zarządu spółki Jeronimo Martins Dystrybucja SA, która jest właścicielem sieci sklepów, w programie tym naruszono dobra osobiste firmy. Pozew w tej sprawie wpłynął do  Sądu Okręgowego w Warszawie.

"Spółka wnosi o zakazanie pozwanym podejmowania działań naruszających dobre imię JMD SA, a polegających na  rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji dotyczących samobójczej śmierci naszej pracownicy Anny D" - napisał zarząd spółki komunikacie.

Rzecznik TVN Andrzej Sołtysik powiedział, że  wszystkie informacje, przedstawione w programie "Pod napięciem" były prawdziwe. "Marcin Wrona (autor programu 'Pod Napięciem') relacjonuje to, co się dzieje, a nie wymyśla. Wszystko było sprawdzone" - podkreślił Sołtysik. "Zarzuty 'Biedronki' nijak się mają do rzeczywistości. Spotkamy się w sądzie i wtedy o nich podyskutujemy" - dodał rzecznik TVN.

Zaznaczył, że przedstawiciele spółki Jeronimo Martins Dystrybucja SA zostali zaproszeni do programu, ale nie chcieli wziąć w nim udziału i wystąpili jedynie telefonicznie.

32-letnia Anny D., kierowniczka zmiany sklepu "Biedronka" w  Lęborku 10 marca popełniła samobójstwo, osierocając 5-letnie dziecko. Wyjaśnieniem sprawy zajęła się Prokuratura Rejonowa w  Lęborku.

Kilka dni temu zarząd JMD SA w oświadczeniu dla prasy napisał, że  "autorzy programu ("Pod napięciem") wyprzedzili działania prokuratury, stawiając - przed zakończeniem prowadzonego przez nią postępowania w tej materii - jednoznaczną tezę, obciążając winą za  tę tragedię przełożonego Anny D. - kierownika rejonu oraz firmę".

pap, ab