Po raz kolejny państwo robi ze swoich obywateli idiotów.
Pod hasłem zwiększenie konkurencji, aby doprowadzić do obniżenia cen rozmów telefonicznych na rynku, koncesję na oferowani usług telefonii komórkowej kupuję firma w 100 proc. należąca do Skarbu Państwa (62,5 proc. akcji Telekomunikacji Kolejowej ma bezpośrednio Skarb Państwa, pozostałe 37,5 proc. za pośrednictwem PKP). Problem polega na tym, że oligopol trzech firm na rynku telefonii komórkowej został stworzony przez państwo i zarabiają na nim głównie państwowe firmy. Plus GSM jest kontrolowany przez państwo za pośrednictwem udziałów należących do PKN Orlen, PSE i KGHM a Centertel, właściciel marki Orange jest własnością należącej do niedawna do Skarbu Państwa TP SA.
Państwo celowo nie dopuszczało do zwiększenia liczby operatorów na rynku, aby ci obecni mogli zdzierać z klientów absurdalnie wysokie stawki za rozmowy (jeszcze niedawno płaciliśmy za minutę rozmowy ponad 2 zł, podczas gdy na przykład na Litwie kosztuje to równowartość ok. 30 gr) i przekazywać je w postaci zysku do skarbu państwa. Wprowadzenie kolejnego państwowego operatora świadczy o tym, że państwo nie zamierza pozbyć się łatwego zarobku. Widać, że perspektywa ściągania haraczu od obywateli i zrzucania za niego winy na "koncern telekomunikacyjne" jest zbyt kusząca, by się jej oprzeć.
Aleksander Piński