Szwedzi nie odpłyną z Libanu

Szwedzi nie odpłyną z Libanu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Strona izraelska odmówiła wpuszczenia do bejruckiego portu dwóch statków wyczarterowanych przez Szwecję i jednego norweskiego. Miały one łącznie zabrać około 2100 ewakuowanych obywateli Szwecji.
Ewakuacja Szwedów drogą morską miała się rozpocząć we wtorek rano. Do portu skierowano pierwsze autobusy z obywatelami szwedzkimi, którzy mieli odpłynąć na Cypr na pokładzie greckiego promu wyczarterowanego przez rząd francuski. Jednak Szwedzi spóźnili się o kilka minut, a statek wyszedł w morze wcześniej niż zapowiadano. Powodem były przeloty samolotów izraelskich i wybuch paniki. Na wyczarterowany przez Francję statek wg informacji szwedzkiego dziennikarza, który przypłynął nim z Cypru, dostała się tylko jedna Szwedka z dwojgiem małych dzieci. Tymczasem strona izraelska nie wpuści dwóch wyczarterowanych przez Szwecję statków, które miały zabrać 1600 osób, ani jednostki norweskiej, gdzie zarezerwowano 500 miejsc dla Szwedów. W związku z tym ewakuacja obywateli szwedzkich drogą morską z Bejrutu, została wstrzymana - poinformowała Eva Linde ze służby prasowej ministerstwa spraw zagranicznych.

We wtorek drogą lądową przez północny Liban wyruszył do Syrii drugi konwój 10 autobusów z około 500 obywatelami Szwecji. W Libanie przebywa jednak jeszcze około 5 tys. szwedzkich obywateli - oceniają władze w Sztokholmie.

Z Libanu wyjechali już obywatele fińscy, którzy zgłosili chęć wyjazdu. Władze fińskie poinformowały o zakończeniu ewakuacji 400 Finów. Większość z nich to turyści. Na miejscu pozostało około 100 Finów, którzy mieszkają w Libanie na stałe i nie chcą opuszczać tego kraju.

pap, em