Przyszłość budujemy na mocnych fundamentach

Przyszłość budujemy na mocnych fundamentach

PGNiG kontynuuje dobrą passę w 2021 roku
PGNiG kontynuuje dobrą passę w 2021 roku / Źródło: Materiały prasowe
Stabilne dostawy gazu, ciepła i energii elektrycznej do polskich gospodarstw domowych i firm to jeden z priorytetów działalności Grupy Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. By gwarantować bezpieczeństwo energetyczne na poziomie krajowym, potrzebne są solidne podstawy. Ogłoszone ostatnio wyniki finansowe PGNiG potwierdzają, że spółka je posiada, podobnie jak potencjał do dynamicznego rozwoju.

Wzrost pomimo COVID-19

Pandemia oraz znaczące wahania cen surowców, nie zachwiały silną pozycją rynkową PGNiG. Spółka zamknęła rok 2020 z rekordowym wynikiem EBITDA na poziomie 13 mld zł. Przychody ze sprzedaży przekroczyły 39 mld zł, a zysk netto względem 2019 roku zwiększył się ponad pięciokrotnie. Czas, który dla wielu firm oznaczał niepewność i konieczność ograniczenia działalności, dla PGNiG był okresem rozwoju. Stało za tym kilka czynników.

Rozstrzygnięcie postępowania arbitrażowego z Gazpromem i zwrot nadpłaty za dostawy gazu w latach 2014-2020 w oczywisty sposób wpłynęły na nasze wyniki za rok 2020. Jednak z perspektywy długofalowej o wiele ważniejsze było ustanowienie nowej formuły cenowej w kontrakcie jamalskim. Niższe koszty zakupu surowca przekładają się na spadek kosztów operacyjnych, co obserwowaliśmy przez większość ubiegłego roku – podkreśla Paweł Majewski, Prezes Zarządu PGNiG SA.

PGNiG kontynuuje dobrą passę w 2021 roku. W pierwszym kwartale łączny wolumen sprzedaży gazu ziemnego przez PGNiG wzrósł o 6 proc. rok do roku, z kolei przychody w segmencie Dystrybucja o 19 proc. Wysoki popyt w tym okresie wynikał między innymi z nietypowo niskich temperatur i zwiększonego wykorzystania paliwa do celów grzewczych. Jednak, jak potwierdzają analitycy, rosnące zapotrzebowanie na gaz ziemny będzie mieć charakter długofalowy i jest ściśle związane z kluczową rolą surowca w procesie transformacji energetycznej.

Wzrost cen gazu ziemnego i ropy naftowej, po załamaniu notowań spowodowanym pandemią, przełożył się bardzo na rezultaty spółki w obszarze Poszukiwań i Wydobycia. Segment ten miał największy, 40-procentowy udział w wyniku EBITDA Grupy Kapitałowej PGNiG, wypracowując w pierwszym kwartale 1,35 mld złotych zysku operacyjnego.

Wzrost cen, po których sprzedawaliśmy wydobytą ropę i gaz, szedł w parze z wyższym wolumenem wydobycia, szczególnie w przypadku gazu ziemnego. W I kw. nasze wydobycie gazu sięgnęło 1,24 mld m3 wobec 1,16 mld m3 w roku ubiegłym. Liczymy, że również w kolejnych kwartałach ten rok będzie lepszy od ubiegłego – dodaje Prezes Paweł Majewski.

Inwestycje w rozwój

Sukcesywnie wzmacniając bezpieczeństwo energetyczne Polski, PGNiG dywersyfikuje źródła zaopatrzenia w gaz ziemny. W 2020 roku spółka zwiększyła import skroplonego gazu ziemnego o 10 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. W tym czasie w Terminalu im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, PGNiG odebrało 35 dostaw LNG, przede wszystkim z Kataru i USA. Do Świnoujścia docierały jednak ładunki także z Trynidadu i Tobago czy Nigerii. W ubiegłym roku LNG stanowiło aż 25 proc. gazu sprowadzanego do Polski przez PGNiG, i w kolejnych latach, po rozbudowie terminala, ilość skroplonego gazu trafiającego do naszego kraju będzie dalej rosnąć.

– W ubiegłym roku gaz sprowadzony do kraju z kierunku wschodniego stanowił 60 proc. naszego importu, a jeszcze w 2016 roku było to prawie 90 proc. Redukcja ta była możliwa w dużej mierze dzięki zakupom skroplonego gazu ziemnego. Mamy w tej chwili zarezerwowaną pełną przepustowość Terminala w Świnoujściu. Jednak LNG będzie ważnym obszarem naszej działalność, nie tylko w kontekście dywersyfikacji dostaw gazu ziemnego do Polski, ale także udziału w handlu międzynarodowym. Od roku jesteśmy wyłącznym użytkownikiem stacji przeładunku i odbioru gazu w Kłajpedzie – zaznacza Prezes PGNiG.

Z budowaniem krajowego bezpieczeństwa energetycznego ściśle związane są projekty realizowane przez spółkę na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. W ubiegłym roku PGNiG Upstream Norway zakupiło udziały w pięciu złożach: Alve Nord, Duva, Gina Krog, Kvitebjørn i Valemon. Z kolei pod koniec marca 2021 roku spółka zawarła umowę zakupu aktywów firmy Ineos E&P Norge, dysponującej udziałami w 22 koncesjach. Transakcja pozwoli firmie zwiększyć wydobycie własne w regionie z 0,5 mld m3 w 2020 r. do nawet 4 mld m3 w roku 2027. Wzrost zaangażowania PGNiG w Norwegii jest związany m.in. z budową kluczowego dla bezpieczeństwa energetycznego Polski gazociągu Baltic Pipe, który przez Danię połączy złoża norweskie z Polską.

Oprócz rozwoju projektów zagranicznych, priorytetem spółki jest utrzymanie stabilnego poziomu wydobycia gazu ziemnego w kraju. W tym celu PGNiG nie tylko szuka nowych złóż, ale także rewitalizuje te, które są eksploatowane już od dziesięcioleci. Działania te przyczyniły się do odkrycia nowych zasobów gazu w złożach Przemyśl i Mirocin.

Zielona pieśń przyszłości

W perspektywie zobowiązań klimatycznych, PGNiG będzie budować bezpieczeństwo Polski w oparciu o zielone źródła energii. Wykorzystując gaz ziemny, jako paliwo przejściowe w procesie transformacji energetycznej, równolegle spółka zamierza rozwijać rynek paliw alternatywnych – wodoru i biometanu.

Obszarem zainteresowań PGNiG jest odbiór biometanu od producentów oraz możliwość przesyłania go sieciami dystrybucyjnymi w mieszance z gazem ziemnym. W ubiegłym roku spółka opracowała standard jakości biometanu, warunki przyłączania oraz wzór umowy dystrybucyjnej. Na początku maja PGNiG i ORLEN Południe podpisały list intencyjny, który może zaowocować współpracą przy rozwoju rynku biometanu – od jego produkcji, poprzez przesył, po wykorzystanie do celów energetycznych i przemysłowych. W przypadku wodoru, spółka zamierza koncentrować się na magazynowaniu i dystrybucji. Pierwsze projekty obejmują badanie możliwości przechowywania paliwa w podziemnych magazynach gazu oraz testy sieci pod kątem przesyłu mieszanki gazu ziemnego i wodoru.

PGNiG rozwija również portfel aktywów OZE. Na dachach budynków i działkach należących do Grupy Kapitałowej, buduje instalacje fotowoltaiczne, np. na terenie warszawskiej ciepłowni Kawęczyn. Łącznie, poprzez przejęcia i inwestycje w projekty związane z energią słoneczną i wiatrową, PGNiG chce osiągnąć moc wytwórczą w OZE na poziomie 900 MW.

– Naszym priorytetem jest dalsza dywersyfikacja źródeł dostaw gazu ziemnego do Polski. Sytuacja naszej firmy jest stabilna, co daje nam możliwość inwestowania i rozwoju naszej działalności w nowych obszarach. Myśląc o tym, co dziś, nie zapominamy o przyszłości, a ta niewątpliwie należy do zielonych źródeł energii. Tylko realizując te cele równolegle, możemy mówić o zapewnieniu realnego, krajowego bezpieczeństwa energetycznego – podsumowuje Prezes Paweł Majewski.

Czytaj też:
Płynie do nas coraz więcej LNG

Źródło: PGNiG
+
 0

Czytaj także