Ściana Wschodnia musi zbliżyć się do Zachodu

Ściana Wschodnia musi zbliżyć się do Zachodu

Zapatrzeni w stołeczne polityczne przepychanki zapominamy, że na 20 najbiedniejszych regionów UE aż 5 znajduje się u nas. Jeżeli nie podciągną się one do centralnej i zachodniej części naszego kraju, trudno będzie mówić o Polsce jako rzeczywiście silnym państwie.

Cywilizacyjne zapuszczenie wschodnich terenów Polski jest opisywane od dawien dawna, co znajdowało nawet odzwierciedlenie w literaturze. Akcja „Konopielki” Edwarda Redlińskiego toczy się w zapadłej wsi Taplary, gdzieś na Białostocczyźnie. Główny bohater, niepiśmienny chłop Kaziuk, patrząc na swego syna wracającego z dopiero co założonej szkoły, myślał: „Idzie, a taki ważny jakby kiełbase jad abo masło widział”. Z kolei Tadeusz Dołęga-Mostowicz, chcąc wykazać skrajnie prowincjonalne korzenie Nikodema Dyzmy, przypisał go do „Łyskowa, powiat hrubieszowski”, czyli do wschodniej Lubelszczyzny. Oczywiście dziś sytuacja jest dużo lepsza niż w poprzednim wieku. Co nie znaczy, że dobra.

Ścianę Wschodnią tworzy właśnie owych 5 biednych regionów: lubelskie, podkarpackie, warmińsko-mazurskie, podlaskie i świętokrzyskie. Ich podciąganiu w górę służą rządowe programy, z których aktualny nazywa się Programem Polski Wschodniej, wpisanym do Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju autorstwa wicepremiera Mateusza Morawieckiego.

Aby jednak zrozumieć wagę rządowych programów, trzeba przejechać się po Ścianie Wschodniej i zobaczyć te miasteczka z PRL-owskimi osiedlami wiszące na jednym czy dwóch większych pracodawcach. Albo wsie, w których nowoczesne architektonicznie domy i zabudowania gospodarcze ujrzymy znacznie rzadziej niż choćby w Wielkopolsce.

Rozwojowi wschodu kraju z jednej strony pomagały rządowe programy, z drugiej hamowały również rządowe, dziwne decyzje. Np. na zaniechaniu przez poprzednią koalicję rozbudowy sieci bramownic viaTOLL na Ścianie Wschodniej, pozwalających użytkownikom pojazdów w sposób elektroniczny wnosić opłaty za korzystanie z sieci dróg płatnych, skorzystali głównie rosyjscy przewoźnicy. Nie tylko, że nie musieli płacić opłat za użytkowanie polskich dróg, ale wjeżdżali do Polski z powiększonymi bakami, wypełnionymi dużo tańszym paliwem i oferowali swoje usługi przewozowe – oczywiście znacznie tańsze – kosztem polskich przewoźników, szczególnie tych z regionu Podlasia.

Ale były też decyzje dobre. Po zmianie ekipy rządzącej, która zrezygnowała z zakupu śmigłowców produkowanych we Francji, szansę na rozwój zyskały choćby takie firmy jak PZL Świdnik, jeden z najstarszych i najbardziej znanych na świecie producentów helikopterów. Zakład bierze udział w dwóch przetargach na dostawę w sumie 16 śmigłowców dla polskiej armii, oferując potężne i nowoczesne AW101. Wygranie tych przetargów oznaczałoby dla producenta z Lubelszczyzny (należącego do włoskiego koncernu Leonardo Helicopters) uzyskanie prawa produkcji tego śmigłowca w Polsce, co stwarzałoby szansę na wieloletni rozwój zakładu.

Na Ścianie Wschodniej pojawiają się też indywidualni inwestorzy, którzy wpisują się w program Morawieckiego. Np. polska Spółka BD Art Glass Lubelskie Huty Szkła zamierza wybudować hutę szkła płaskiego i uruchomić kopalnię piasku w Leszkowicach (powiat lubartowski). Inwestycja ma kosztować 400 mln zł i zapewnić w sumie ok. 800 miejsc pracy. Przy czym huta, dzięki zastosowaniu absolutnie innowacyjnych rozwiązań technologicznych, będzie jedną z najnowocześniejszych i pro-ekologicznych hut szkła na świecie. A rynek jest smakowicie perspektywiczny, bo normy unijne wymagają od producentów okien, aby od 2018 r. wszystkie miały trzy szyby, zaś od 2022 r. – cztery. Huta w Leszkowicach pozwoli więc znacząco ograniczyć import szkła z Chin czy Białorusi, no i wpłynie na rozwój regionu.

Bez mnożenia podobnie dobrych inwestycji i bez niwelowania skutków złych decyzji, Ściana Wschodnia owszem, będzie się powoli zbliżać do zachodniej i centralnej części kraju, a tym samym do Zachodu. Jednak zbyt powoli. A państwo, w którym kilka regionów nieustająco znajduje się na liście najbiedniejszych w UE, zawsze będzie traktowane jako mniej ważne, niżby mogło. Symbolicznych literackich Taplar czy Łyskowa drapacze chmur w centrum Warszawy nie zasłonią.

 22
  •  
    Niestety ściana wschodnia również się dzieli ,widać to po Rzeszowie i pozostałych miastach. Rzeszów łyka większość kasy , a politycy grają wariata że tego nie widzą.Nie liczy się człowiek liczy się kasa i raz na cztery lata elektorat.
    • Wyrównywanie szans wszystkich regionów jest istotne, zarówno dla potencjalnych inwestorów jaki i potencjalnych zatrudnionych...
      • Myśle, że bardzo, bardzo powoli ta granica przesuwa się na wschód. Oby ta tendencja się utrzymała.
        • Przez Polskę niestety przebiega granica biednego wschodu i rozwiniętego zachodu, cieżko będzie ją przesunąć, a jeśli się uda to potrwa wiele lat.
          • Wygrana AW-101 w przetargu na śmigłowce może dać kopa do rozwoju całego regionu.

            Ostatnie wpisy

            • Firmy pożyczkowe czeka zła zmiana? 11 mar 2019, 15:55 Walka z szarą strefą na rynku pożyczek może ją, paradoksalnie, zwiększyć, finansowo wykluczyć milion obywateli i zmniejszyć dochody budżetu państwa. Tak przynajmniej alarmują eksperci znający się na inżynierii finansowej.
            • #MyPolacy zasługujemy na promocję w świecie 6 mar 2019, 15:19 Laureatem Nagrody Człowiek Roku tygodnika „Wprost” zostali #MyPolacy, czyli „Polki i Polacy za 100 lat niesienia biało-czerwonej godnie i wysoko”. Tegoroczna nagroda inspiruje do przemyśleń dotyczących światowej promocji nas, Polaków.
            • NBP, czyli specustawa o politykach 13 lut 2019, 11:43 Narodowy Bank Polski ma być trzepnięty ustawową poprawką, wedle której nastąpi ujawnienie wysokości zarobków jego pracowników. Jest to dobry powód, aby z kolei trzepnąć parę zdań o niewysokiej zdolności do szerszego myślenia większości polskich polityków.
            • Amatorszczyzna ponad partyjnymi podziałami 4 lut 2019, 11:47 Napoje owocowe, sektor bankowy, prąd, obrót nieruchomościami, mięso – co je łączy? Odpowiedź: zamieszanie spowodowane pomijaniem przez polityków opinii ekspertów.
            • „Dama z gronostajem”, czyli polski kod Leonarda da Vinci 25 sty 2019, 13:25 „Dama z gronostajem”, obraz znajdujący się w krakowskim Muzeum Narodowym, został symbolem Unii Europejskiej. I jest symbolem Polski. Tej współczesnej też.