Wstyd. Orzeł, który powinien pływać, nie pływa

Wstyd. Orzeł, który powinien pływać, nie pływa

Kongres USA wyraził zgodę na sprzedaż Polsce 32 samolotów F-35 a Instytut Jagielloński zaapelował do naszego resortu obrony, aby zmodernizował i przywrócił do służby choć ten jeden polski okręt podwodny jaki mamy, czyli ORP Orzeł.

Cytując premiera Morawieckiego, „nie chcę zarzucać państwa zbyt dużą liczbą liczb”, jednak parę trzeba przytoczyć. Na początek krótko o F-35. Ten bezprzetargowy zakup budzi wątpliwości. Jak podaje branżowy portal Defence24.pl, problemy techniczne F-35 mogą zwiększyć znacząco koszty eksploatacji, wpłynąć na możliwości bojowe maszyn, a nawet być zagrożeniem dla zdrowia i życia pilotów. Pentagon zidentyfikował obecnie 13 tej klasy zagrożeń – informuje Defence24.pl. W dodatku koszty pozyskania samolotów „są tylko ułamkiem kosztów ich eksploatacji” a wykorzystanie możliwości maszyn będzie wymagać odpowiednich systemów łączności, wymiany danych i zarządzania polem walki - donosi portal. Problemy techniczne może z czasem będą eliminowane, jednak jest pewne, że na zakup i odpowiednią obsługę oraz eksploatację myśliwców pójdą grube miliardy.

W tym samym czasie Instytut Jagielloński, niezależny ośrodek analityczny, centrum wymiany poglądów i budowania strategii, apeluje do MON, aby przywrócił do służby choćby jeden podwodny okręt, który posiada nasza Marynarka Wojenna, a który czeka na remont od 5 lat. Polscy stoczniowcy mogą go naprawić, brakuje tylko decyzji MON. W opinii Instytutu, skoro program Orka, dotyczący zakupu nowych okrętów podwodnych z pociskami manewrującymi został przeniesiony na „po 2023 rok” (w swobodnym tłumaczeniu - na nie wiadomo kiedy), to zróbmy co możliwe, aby jeden okręt wypłynął w morze, zanim nowsze jednostki pojawią się pod polską banderą. W opinii Instytutu, „trzydziestoletni okręt podwodny ORP Orzeł może być sprawny za dwa lata. I przez kolejnych kilkanaście, ale nie dłużej”. Dobre i to.

Póki co, „rosyjskie okręty robią co chcą na polskich wodach, co pokazuje incydent z maja 2018 r. kiedy na naszych plażach znaleziono pociski sygnalizacyjne podchodzące z rosyjskich okrętów podwodnych” – alarmuje Instytut. I wskazuje, że „w tym czasie nasze okręty podwodne rdzewieją niesprawne w porcie: dwa 50-letnie okręty Kobben mają zostać wycofane ze służby w przyszłym roku. Niesprawny jest trzeci okręt, ORP Orzeł, który stoi w remoncie od pięciu lat. Żaden z nich nie obroni polskiego kawałka Bałtyku przed rosyjskimi okrętami. Nie dadzą rady zrobić tego także dwie 40-letnie fregaty, ani 40-letnie śmigłowce”.

Prawdę mówiąc, przywrócenie do służby ORP Orzeł też nie wydaje się strategicznym wzmocnieniem Marynarki Wojennej. Takie wzmocnienie zapewniłaby realizacja programu Orka. Jednak modernizacja ORP Orzeł da pewne możliwości ukrócenia panoszenia się rosyjskich okrętów podwodnych przy polskim nabrzeżu. A co równie istotne, pozwoli na możliwość szkolenia załóg. Bo gdzie mają się szkolić? Instytut przypomina też, że „Hindusi i Rosjanie mają podobne okręty w podobnym wieku i je modernizują. Wietnamczycy i Algierczycy wykorzystują takie okręty, pływają nimi i przeprowadzają, jak parę tygodni temu w Algierii, strzelania rakietami manewrującymi”. My z modernizacją jedynego okrętu podwodnego pozostajemy w tyle, choć kupujemy najdroższe amerykańskie uzbrojenie.

Czas napisać to, czego nie napisał Instytut Jagielloński. Otóż to wstyd, że Marynarka Wojenna państwa posiadającego 770 km linii brzegowej jest, delikatnie mówiąc, w opłakanym stanie. I że państwo, którego przywódcy mają usta pełne słów o wzmacnianiu siły polskiej armii, nie dysponuje nawet jednym sprawnym okrętem podwodnym. Po prostu wstyd. Amerykanie nam tego nie powiedzą, rosyjscy komandorzy zapewne szyderczo się uśmiechają.

Być może, kiedy jakiś rosyjski okręt podwodny z przyczyn technicznych będzie zmuszony wynurzyć się i ukazać, hen, na horyzoncie, turystom wypoczywającym na polskiej plaży, do decydentów dotrze ogrom tego wstydu.

 4
  • Fakt że nasza flota przestaje istnieć nie ulega wątpliwości, teraz warto sobie zadać pytanie panie redaktorze czy warto w drogie okręty inwestować, od II wojny światowej stało się jasnym że potężny okręt może zniszczyć pojedynczy samolot, zatem to  panowanie na niebie jest najważniejszym naszym wyzwaniem i nie mówię tu o nielotach F-35 bo ten zakup będzie okrutną naszą porażką z satysfakcją dla rosjan, PSP potrzebują porządnego myśliwca wielozadaniowego którego obecnie nie mamy. Bardzo ważnym elementem jest również rozbudowa pełnej OPR i OPL, to jest priorytet w/g mnie. Dziękuje
    • Wstyd to trochę mało powiedziane. Może czekamy na to, aby odkupić coś od USA? Na całe szczęście MON zakupił ostatnio śmigłowce do zwalczana okrętów podwodnych AW101, ale tylko 4 sztuki, więc to pewnie kropla w morzu potrzeb.
      • Kiepsko wyglądamy nie inwestując w naszą armię. Inaczej - inwestując ale nie zawsze tam gdzie trzeba i ile trzeba. Wydamy mln na zakup myśliwców, nie mają zaplecza ale nie mamy pieniędzy już na inne sprzęty dla naszej armii. Dlatego uważam, że nie wydajemy rozsądnie. Budżet powinien być dzielony z głową, aby można kupić dobry sprzęt i wiele ale nie koniecznie wydając aż takie pieniądze. Tym bardziej, że myśliwce nie będą zbyt szybko to raz, po drugie wątpię abyśmy je w pełni wykorzystali...
        I stąd się rodzi pytanie... Co będziemy mieć za to z USA??
        • Eksperci niejednokrotnie wskazywali, że minister Błaszczak rzucając się na amerykańskie F35 bez przetargu, bez offsetu za grube miliardy, które nie wiadomo skąd MON weźmie to zaniedbuje pozostałe programy wojskowe takie jak Orka. Myśliwce dostaniemy za ok 5 lat a stan naszej marynarki ale także sił powietrznych już wymaga modernizacji. Kiepsko to wygląda.

          Ostatnie wpisy

          • Orka odpływa w siną dal i tylko cud ją powstrzyma 20 sie 2019, 14:04 Realizacja programu pozyskania trzech okrętów podwodnych o kryptonimie Orka dowodzi, że w Polsce prowizorka jest normą, a wykonanie czegoś zaplanowanego i trwałego cudem.
          • Kto chce zobaczyć odlotowe widowisko, niech leci na Mazury AirShow 23 lip 2019, 15:09 Mazury AirShow jest wydarzeniem na światową miarę. Widowiskiem, które przyciąga już 200 tys. widzów. W dodatku stworzonym niemal od zera przez jednego pasjonata lotnictwa, Stanisława Tołwińskiego.
          • Świat nowoczesnej medycyny jest obecny też w Polsce 10 lip 2019, 10:22 Współczesna medycyna czyni możliwym to, co było niemożliwe. Zmęczeni problemami naszej publicznej służby zdrowia rzadko dostrzegamy, że medyczne sukcesy odnosimy też w Polsce.
          • „AAAA Amerykańskie myśliwce F-35 kupię za wszelką cenę” 11 cze 2019, 13:34 Mamy kupić bez przetargu amerykańskie myśliwce F-35. Jest to dobry powód aby rozważyć skalę intelektualnej pracowitości polskich decydentów.
          • Rachunki za energię plus 500 31 maj 2019, 10:29 Za rok, może dwa, rachunki za prąd mogą tak strzelić w górę, że niejeden poczuje, jakby go piorun trafił. Rachunki plus 500 (złotych) zaczyna płacić już polski przemysł. I nawet radykalna zmiana polityki energetycznej może okazać się spóźniona aby zapobiec spełnieniu tego...