Co Polska ma zrobić w czasie wojny?

Co Polska ma zrobić w czasie wojny?

Uchodźcy ukrywający się w Ławrze Świętogórskiej
Uchodźcy ukrywający się w Ławrze Świętogórskiej / Źródło: Facebook / Свято-Успенская Святогорская Лавра
Życie w Polsce toczy się, ale wojna u sąsiada powoduje, że nic już chyba nie jest takie, jak było. Zdajemy jako naród i państwo wielki egzamin z sumienia i dobrej organizacji, przyjmując sprawnie na dziś już ok. 1,8 miliona uchodźców.

Jesteśmy za to chwaleni na całym świecie – byłem tego świadkiem w ostatnich dniach w Strasburgu, na posiedzeniu Parlamentu Europejskiego, ale też w Turcji na II Antalya Diplomatic Forum. Poza pięknym wizerunkiem niewiele z tego jednak wynika, bo w tym samym czasie w tymże europarlamencie przyjmują rezolucje w praktyce antypolskie, bo prowadzące do zabrania nam lub tzw. zamrożenia pieniędzy, które się Rzeczypospolitej zwyczajnie w świecie należą. Jestem historykiem i może dlatego ta sytuacja przypomina mi czasy II wojny światowej, gdzie chwalono nas za bohaterstwo polskich żołnierzy czy powstańców oraz sprawność naszego wywiadu nawet w Niemczech (!) czy szerzej: Polskiego Państwa Podziemnego i największej konspiracyjnej armii w okupowanej Europie – aby w tym samym dokładnie czasie, ale też po wojnie sprzedać nas bez zmrużenia oka Rosji Sowieckiej. Analogia - przynajmniej dla mnie – aż „wali po oczach”.

Tydzień temu pisałem, że „ta wojna potrwa długo”. Niestety, mogę występować jako prorok Ryszard i przewidywać najbliższą przyszłość. To się spełnia. Wojna potrwa zapewne miesiące, choć już w tej chwili władze w Kijowie wydają się być bardziej skłonne do negocjacji pokojowych niż jeszcze kilka dni temu. Tyle że pokój będzie miał dla Ukrainy zapewne wysoką cenę ustępstw terytorialnych. Dlatego właśnie Zełenski chce, aby do ostatecznych rokowań doszło w momencie, gdy Rosja i jej wojska będą maksymalnie słabe. Nie będzie to jednak takie proste.

A my? Pomagajmy sąsiadom ze Wschodu. Wspierajmy politycznie Ukrainę na arenie międzynarodowej – bo istnienie tego państwa między nami a Rosją leży w polskim interesie. Nie dawajmy się też używać Zachodowi, zwłaszcza jego najważniejszym graczom do ich egoistycznych rozgrywek: niech nie wyjmują kasztanów z ognia naszymi polskimi rękoma. Tylko tyle. I aż tyle.

Źródło: Wprost
 

Ostatnie wpisy

  • Świat i Europa: Wyborcze trzęsienie ziemi 16 maj 2022, 15:14 W tym roku jeszcze odbędą się wybory w dwóch krajach członkowskich Unii Europejskiej. Oba te państwa to nasi niebezpośredni, ale jednak sąsiedzi: Szwecja przez morze, a Łotwa z dawnymi polskimi Inflantami to kraj bałtycki jak my. Sztokholm właśnie wstępuje do NATO, gdzie Polska jest od 23 lat. Zaś Ryga to ważny dla nas kraj z punktu widzenia współpracy z krajami bałtyckimi w ramach bloku anty-Rosja.
  • Czarnecki – (rozgoryczony) prorok 9 maj 2022, 10:05 Jak się czuje człowiek, którego prognozy, przewidywania, analizy spełniają się po latach – choć wcześniej były albo zabijane szyderstwami czy inwektywami całego chóru „ekspertów” lub po prostu zabijane milczeniem?
  • Wojna propagandowa Kijów vs Moskwa 2 maj 2022, 11:33 Na naszych oczach toczy się wojna informacyjna między Ukrainą a Rosją. Ofiara jest w tej wojnie bardzo sprawna, a agresor ją wyraźnie przegrywa.
  • Macron a Polska 25 kwi 2022, 9:18 Z każdym prezydentem Francji, podobnie jak z każdym kanclerzem Niemiec czy prezydentem USA Warszawa powinna współpracować. Oczywiście nie za wszelką cenę i na zasadach obustronnych korzyści. Mamy poważne obszary potencjalnej współpracy z Paryżem: chodzi choćby o elektrownie jądrowe i współpracę militarną.
  • Jak Polska zabrała Rosji skarb... 19 kwi 2022, 10:11 Wiadomość, że FIVB – światowa federacja siatkarska przyznała Polsce (i Słowenii) organizację mistrzostw świata w piłce siatkowej mężczyzn musiała bardzo zaboleć Rosję. To właśnie Federacja Rosyjska wydała olbrzymie pieniądze – 50 milionów euro – aby uzyskać prawo do organizacji tej najbardziej prestiżowej imprezy na planecie o nazwie „Volleyball”.