Bułgaria – rekord UE w liczbie wyborów...

Bułgaria – rekord UE w liczbie wyborów...

Polska i Bułgaria – dwa słowiańskie i chrześcijańskie narody, które sporo w historii przecierpiały, a tak, choć sobie bliskie, różnią się od siebie.

Polacy okupowani i zabijani byli przez Rosjan i Niemców. Bułgarzy – przez Turków. Dla Polski Rosja oznaczała w zasadzie zawsze wroga – a dla Bułgarii wybawiciela od osmańskiej niewoli. Weźmy choćby rosyjskiego generała Gurko (po bułgarsku) czyli Hurko (po polsku). Nam kojarzy się z represjami wobec Polaków i polskich szkół – Bułgarom zaś z tym, że wkroczył do Sofii na czele wojsk rosyjskich jako oswobodziciel.

Jestem w Bułgarii po raz drugi w tym roku. Do tego kraju pasuje trawestacja wiersza księdza Jana Twardowskiego. W nowej wersji brzmiałaby: „Spieszcie się kochać premierów, tak szybko odchodzą”. W czasie mojej wiosennej wizyty spotkałem się m.in. z premierem Kiryłem Petkowem. Już go nie ma. Teraz jest w twardej opozycji. Wymyślił go prezydent Rumen Radew – Petkow był ministrem gospodarki w ponadpartyjnym technokratycznym rządzie, potem po wyborach został prezesem Rady Ministrów– i ten sam prezydent go obalił, a przynajmniej się do tego mocno przyczynił. Pretekstem było to, że mój kwietniowy rozmówca miał być zbyt miękki wobec Macedonii Północnej.

A teraz jest już drugi w niedługim czasie rząd „technokratyczny”, a piąty ogóle w ciągu dwóch lat. Pod tym względem ten bałkański kraj jest rekordzistą Europy. Podobnie pod względem częstotliwości wyborów – prawdopodobnie niedługo będą piąte – na świecie ściga się tylko z Izraelem.

Akurat, gdy przyleciałem do Sofii, rozpoczął się tu strajk… Ministerstwa Spraw Zagranicznych! Prawdę mówiąc – ale nie ingerując w wewnętrzne sprawy bratniego narodu! – to trudno się temu strajkowi dziwić, gdy sekretarz generalny MSZ, a więc najwyższy cywilny urzędnik zarabia równowartość 8000 złotych! A gdy chodzi o niższe szarże, to dyplomata na pierwszym szczeblu kariery dyplomatycznej zarabia tyle, co kierowca w polskim MSZ...

Jestem tu, bo w Sofii odbywał się „Western Balkans Summit” czyli Szczyt Bałkanów Zachodnich. Miałem zaszczyt wystąpić tam w pierwszym panelu dotyczącym rozszerzenia UE (brała w nim również udział.m.in. wicepremier Kosowa Emilija Redzepi). Byli też politycy i eksperci z Czech, Węgier, Wielkiej Brytanii, Niemiec i szeregu krajów bałkańskich, a także bułgarska komisarz do spraw innowacji, kultury, edukacji i młodzieży Mariya Gabriel.

Polska opowiada się za najszybszym, jak to tylko możliwe, poszerzeniem UE o państwa Bałkanów Zachodnich. I to nie z naszej inicjatywy, tylko największych krajów Europy Zachodniej nastąpiło opóźnienie tego procesu, co uwidoczniło się w faktycznym odłożeniu tego rozszerzenia na dekadę lat 2030. – tak w praktyce wynikało ze szczytu UE – Bałkany Zachodnie podczas prezydencji Słowenii w listopadzie 2021 roku...

Źródło: Wprost

Ostatnie wpisy

  • AfD nokautuje! A za 14 dni wybory w Meklemburgii...7 wrz 2026, 10:39AfD wygrywa przez nokaut wybory w Saksonii-Anhalt. Czerwoną kartkę dostała nie tylko rządząca tym landem i całą Republiką Federalną Niemiec partia kanclerza Friedricha Merza CDU, ale cała klasa polityczna.
  • Islandia: Gest Kozakiewicza wobec Brukseli31 sie 2026, 12:38Islandia nie chce do UE. Przeciwnicy akcesu tego małego kraju, w którym największą mniejszość narodową stanowią Polacy (podobnie zresztą, jak w Wielkiej Brytanii i Irlandii) powiedzieli wyraźnie „NIE” pomysłowi, aby wznowić negocjacje z Brukselą.
  • Hańba do zapomnienia?24 sie 2026, 3:59Dziś, czyli 24 sierpnia, przypada nieokrągła, ale ważna rocznica. Dokładnie 1947. (sic !) rocznica wybuchu wulkanu Wezuwiusz. Pogrzebał on Pompeje i Herkulanum. Lawa spowodowała, że na wieki zapomniano o tych dwóch ważnych ośrodkach starożytnej...
  • Zwrotnica na Azję17 sie 2026, 10:26W pierwszej połowie października prezydent RP Karol Nawrocki uda się w oficjalną podróż do dwóch ważnych krajów Azji. Będą to Filipiny (5-8 października), a zaraz potem Indonezja.
  • Dzień lwa, ale ja jestem wilkiem10 sie 2026, 12:41Znacznie bardziej znany jest – dzięki filmowi, serialowi i nieudanemu amerykańskiemu remake'owi – „Dzień szakala” – zupełnie inny zwierz, niż ten, o którym dziś głośno. A dziś głośno o lwie. Powód jest prosty: 10 sierpnia to ni mniej, ni więcej...