Islandia: Gest Kozakiewicza wobec Brukseli

Islandia: Gest Kozakiewicza wobec Brukseli

Islandia nie chce do UE. Przeciwnicy akcesu tego małego kraju, w którym największą mniejszość narodową stanowią Polacy (podobnie zresztą, jak w Wielkiej Brytanii i Irlandii) powiedzieli wyraźnie „NIE” pomysłowi, aby wznowić negocjacje z Brukselą.

Przewaga eurosceptyków nad euroentuzjastami była dość wyraźna: większa niż przewaga Karola Nawrockiego nad Rafałem Trzaskowskim w II turze wyborów prezydenckich.

Charakterystyczne, że te same grupy zawodowe i społeczne, które przesądziły o braku akcesu Królestwa Norwegii do UE przed ponad trzema dekadami także teraz zdecydowały, że Rejkiawik nie wpadnie w ramiona Brukseli. Chodzi o rybaków (w tym wielorybników) oraz w jakiejś mierze rolników. Perspektywa konieczności udzielenia dostępu do akwenów połowowych potentatom z Holandii i Hiszpani podziałała na wyobraźnię Islandczyków. Lobby rybackie pokazało swoją moc.

I jak zwykle w takich sytuacjach referendum było również okazją do oceny rządu. Prounijna lewica przegrała wyraźnie z konserwatywną, eurorealistyczną opozycją. Ciekawostka: główna partia opozycyjna należy do Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, co jest technicznie możliwe na podstawie zapisów, że do europejskich partii politycznych mogą należeć również ugrupowania spoza UE.

Okazało się, że Unia jest atrakcyjna dla państw Bałkanów Zachodnich i krajów postsowieckich, jak Ukraina, Mołdawia czy Gruzja, ale już nie dla względnie zamożnej Islandii. Ewidentnie o wyniku referendum zadecydowały względy stricte gospodarcze, a w mniejszym stopniu „suwerenistyczne”.

Rejkiawik rozpoczął negocjacje z Brukselą 17 lat temu. Potem jednak przyszedł światowy kryzys gospodarczy, który poskutkował bankructwem niektórych islandzkich banków. Islandczycy wrzucili bieg wsteczny a teraz tą decyzję spektakularnie to potwierdzili.

Wbrew pozorom 17 lat to nie jest okres nadmiernie długi, bo Turcja podpisała układ stowarzyszeniowy z EWG w roku mojego urodzenia, czyli w 1963. Czeka więc już 63 lata, a i tak wiadomo, że się nie doczeka (sprzeciw Berlina i Paryża).

Islandzkie referendum to porażka Brukseli i zwycięstwo zdrowego rozsądku.

Źródło: Wprost

Ostatnie wpisy

  • Hańba do zapomnienia?24 sie 2026, 3:59Dziś, czyli 24 sierpnia, przypada nieokrągła, ale ważna rocznica. Dokładnie 1947. (sic !) rocznica wybuchu wulkanu Wezuwiusz. Pogrzebał on Pompeje i Herkulanum. Lawa spowodowała, że na wieki zapomniano o tych dwóch ważnych ośrodkach starożytnej...
  • Zwrotnica na Azję17 sie 2026, 10:26W pierwszej połowie października prezydent RP Karol Nawrocki uda się w oficjalną podróż do dwóch ważnych krajów Azji. Będą to Filipiny (5-8 października), a zaraz potem Indonezja.
  • Dzień lwa, ale ja jestem wilkiem10 sie 2026, 12:41Znacznie bardziej znany jest – dzięki filmowi, serialowi i nieudanemu amerykańskiemu remake'owi – „Dzień szakala” – zupełnie inny zwierz, niż ten, o którym dziś głośno. A dziś głośno o lwie. Powód jest prosty: 10 sierpnia to ni mniej, ni więcej...
  • Czciłem poległych w 1944 – ja, przeciwnik Powstania...3 sie 2026, 10:02W sobotę byłem jednym z ponad stu tysięcy Polaków, którzy uczestniczyli w XV Marszu Powstania Warszawskiego. Wzruszony, nie ukrywam, śpiewałem „Mazurka Dąbrowskiego” – tę najpiękniejsza melodię i pieśń na świecie na Rondzie Romana Dmowskiego.
  • Trąd w Europie. A w Polsce?27 lip 2026, 7:56W Niemczech nie tyle zamachowiec, jak informują media w Polsce, co zamachowcy – terroryści islamscy zaatakowali „Paradę Równości”. Poza rozjechaniem przez furgonetkę jej 17 uczestników (jeden zginął, jedenastu ciężko rannych, pięciu lżej),...