Donald Trump i jego gabinet gwarantują, że nudy nie ma. I tak w telewizyjnym Megyn Kelly Show sekretarz stanu (czyli szef MSZ w odróżnieniu od Watykanu gdzie sekretarz stanu to premier) Marc Rubio powiedział o Grenlandii: „To nie dowcip. Nie chodzi o zdobywanie dla zdobywania. To nasz narodowy interes i to musi być rozwiązane".
o, to się będzie w rzeczy samej działo...
Medialnym uzasadnieniem dla zapowiadanej w kampanii wyborczej przez nowego- starego prezydenta akcji powszechnej deportacji nielegalnych imigrantów stało się bardzo mądre zaproszenie do zabrania głosu przez matki ofiar tychże „nielegałów". Są to mamy głównie dziewcząt (ale nie tylko) zamordowanych, zgwałconych czy ciężko pobitych przez imigrantów. Przeciwstawienie płaczących kobiet cynizmowi polityków Partii Demokratycznej i brutalności „nachodźców" okazało się republikańskim nokautem obozu Bidena.
Nikt nie wygra z łkającymi matkami: jedną z nich, oficjalnie występującą razem z lokatorem Białego Domu, osobiście pocieszał prezydent, a republikańskie media społecznościowe zalewają filmiki z nagraniami matek, które w społecznym odbiorze kładą na łopatki amerykańską lewicę.
Ekipa Trumpa robi rozliczenia, których w Polsce nie zrobiła ekipa PiS (wiem, wiem: inne uwarunkowania...).
Natomiast Demokraci sami podstawiają głowę pod topór. I tak David Lebryk, jeden z najważniejszych ludzi resortu skarbu, który kontrolował skomputeryzowany rządowy system płatności kosztujący, bagatela, sześć miliardów dolarów rocznie odmówił nowej republikańskiej administracji dostępu do kodów tego systemu ! Uznał, że „państwo to ja” albo bardziej po polsku „po nas choćby potop”.
Trump i jego ludzie czyszczą FBI, CIA i wszystkie służby. Tym, którzy zarzucali PiS-owi czystki, gdy obejmował władzę w 2015 roku, powinno się powiedzieć, że w porównaniu z Ameryką to była „kaszka z mleczkiem".
Tymczasem Donald Trump po prostu realizuje swoje obietnice wyborcze. A ja się dziwię zdziwieniu tych, którzy myśleli, że każdy polityk tylko tak bajeruje przed wyborami, a potem zapomina o obietnicach. Trump akurat nie...
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.