Wybory w Polsce i nie tylko: rok 2027

Wybory w Polsce i nie tylko: rok 2027

Najbliższe wybory w Polsce będą dopiero za dwa lata - o ile oczywiście odbędą się one w ustawowym terminie. Można mieć nawet pewien niedosyt zważywszy, że w ciągu roku i trzech kwartałów wybory były u nas... cztery razy: od parlamentarnych jesienią 2023 przez samorządowe w kwietniu 2024, do Parlamentu Europejskiego w czerwcu 2024 po prezydenckie w maju-czerwcu 2025. Jednak nawet jeśli słusznie uznać, że będą to najważniejsze wybory Anno Domini 2027 na kontynencie europejskim, to nie będą to wybory jedyne.

Wybory do Sejmu i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej mają odbyć się w listopadzie 2027 roku, ale już 18 kwietnia tegoż 2027 roku będą miały miejsce wybory w Finlandii. Skandynawowie, jak widać, planują swoją politykę w sposób bardziej precyzyjny niż reszta Europy, bo parędziesiąt miesięcy przed elekcją w Szwecji znana była ich data dzienna (14 września 2026) – i podobnie jest w kraju, którego oryginalna nazwa brzmi „Suomi".

Wybory w Finlandii będą z pewnych powodów szczególnie ciekawe. Kraj ten, podobnie jak Włochy, Czechy, a od grudnia 2024 także Królestwo Belgii, jest poligonem doświadczalnym dla ćwiczenia koalicji, która w Polsce jest niemożliwa do wyobrażenia czyli partii należących na poziomie europejskim do centrowej (czy centro-liberalnej) European People Party – EPP (Europejska Partia Ludowa- EPL) i do European Conservativs and Reformists (Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy – EKR).

W Warszawie rząd PiS – PO to "mission imposible", ale w Rzymie, Pradze, Brukseli, no i w Helsinkach, o których mowa, funkcjonuje w najlepsze.

Czy jednak obroni się w wyborach powszechnych w tym nowym kraju członkowskim NATO i w państwie mającym największą granicę wschodnią Unii Europejskiej (granica fińsko- rosyjska liczy ponad 1300 km). Finowie są kapryśni, bo po czterech latach rządów lewicy zagłosowali na centrum i prawicę. Jak będzie za dziesięć miesięcy?

W podobnym czasie, bo w kwietniu (albo maju) 2027 odbędą się wybory prezydenckie we Francji. Emmanuel Macron już nie wystartuje (dwukadencyjność), a paryski establishment pojechał po bandzie, eliminując kandydaturę Marin Le Pen. Będzie to pasjonujące kolejne starcie globalistów i suwerenistów. Ci drudzy byliby faworytami, gdyby wystartowała Le Pen. Kiedy jej zabraknie niełatwo będzie wygrać dziś jeszcze niespełna trzydziestoletniemu (w chwili elekcji będzie miał 31 lat) Jordanowi Bardelli, który jest „rezerwowym" kandydatem Zjednoczenia Narodowego.

Ponadto wybory parlamentarne odbędą się w Grecji (czerwiec 2027), gdzie o trzecią kadencję ubiegać się będzie centrowa Nowa Demokracja premiera Kiriakosa Mitsotakisa.

Podobnie o trzecią kadencję, tyle, że w Hiszpanii, powalczy PSOE czyli socjaliści Pedro Sancheza (stanie się to w sierpniu 2027).

Miesiąc później odbędzie się kolejne starcie globalistów i suwerenistów: jego terenem będzie Słowacja, gdzie o swoją piątą, a drugą pod rząd kadencję powalczy premier Roberto Fico i jego lewicowo-eurosceptyczny SMER.

Ostanie dwie elekcje Anno Domini 2027 to wspomniana Polska oraz Republika Włoska, gdzie o drugą kadencję powalczy pierwsza w historii Italii kobieta-premier Giorgia Meloni i jej partia Fratelli d'Italia – Bracia Włosi.

Źródło: Wprost

Ostatnie wpisy

  • Komisja Europejska do dymisji!27 kwi 2026, 10:31Oświadczenie wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej, hiszpańskiej socjalistki Teresy Ribery, która jest komisarzem do spraw „czystej, sprawiedliwej i konkurencyjnej transformacji” (naprawdę tak się nazywa jej teka !), że: „Nie ma alternatywy dla...
  • Bułgaria wysiada na przystanku eurorealizmu20 kwi 2026, 11:06W Bułgarii zakończył się wieloletni festiwal wyborczy, na którym pobito rekordy częstotliwości wyborczej sprzed pół wieku w Republice Włoskiej i sprzed dekady w Państwie Izrael.
  • Rosja słabnąca i demonizowana13 kwi 2026, 10:23Lektura artykułów na temat geopolitycznej roli Federacji Rosyjskiej może grozić popadnięciem w schizofrenię. Czytamy bowiem w tym samym czasie i często w tych samych mediach tezy wzajemnie się wykluczające.
  • Taksówkarz z Ukrainy i jego prawda7 kwi 2026, 4:40Warszawa. Podróż taksówką. Kierowca z Ukrainy. Charakterystyczne ukraińskie imię i charakterystyczne rosyjskie nazwisko. Przyjechał do nas z Charkowa już parę lat przed pełnoskalową wojną w Europie Wschodniej.
  • Dwa – a nie jeden! – skandale w Jerozolimie30 mar 2026, 11:16Używając języka sportowego, był to spektakularny gol samobójczy. Mówię oczywiście o decyzji władz izraelskich niedopuszczenia na mszę świętą w Niedzielę Palmową w jerozolimskiej Bazylice Grobu Pańskiego włoskiego kardynała Pierbattisty Pizzaballi...