ZNP: 6,5 tys. nauczycieli straciło pracę

ZNP: 6,5 tys. nauczycieli straciło pracę

Nauczyciel, zdjęcie ilustracyjne
Nauczyciel, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / fot. Kzenon
Związek Nauczycielstwa Polskiego zaprzeczył teorii postawionej przez autorów reformy edukacji, że „praca dla nauczycieli jest a zwolnień nie ma”. Podczas konferencji prasowej 9 października prezes ZNP Sławomir Broniarz zakomunikował, że 6,5 tysiąca nauczycieli odeszło z pracy wskutek zwolnienia lub nieprzedłużenia umowy o pracę.

– Ponad 18,5 tys. nauczycieli ma ograniczony etat i pensję lub pracuje w kilku szkołach lub przeszło w stan nieczynny. Ci nauczyciele pracują na pół, ćwierć lub cząstkę etatu. Ich sytuacja finansowa dramatycznie się pogorszyła, mają o wiele niższą pensję – stwierdził prezes ZNP oraz poinformował o istnieniu zjawiska tzw. „nauczycieli wędrujących, objazdowych”, czyli pracujących w różnych szkołach po kilka godzin tygodniowo w każdej. Według nauczycieli to zdecydowanie za mało, aby móc się utrzymać oraz nawiązać dobry kontakt z uczniami. 

Ponadto, w przypadku mniejszych miejscowości, aby zgromadzić ilość godzin odpowiadającą etatowi, nauczyciele musieliby pracować w kilku placówkach, często oddalonych od siebie o kilkanaście bądź kilkadziesiąt kilometrów. „Proponowane zatrudnienie dla nauczycieli to jedna, dwie, trzy godziny tygodniowo. Na przykład dwie godziny: dla germanisty w Daleszycach, dla anglisty w Łoniowie, dla geografa w Kłębowie, dla fizyka w Rydzewie” – podaje ZNP, analizując znalezione na stronach kuratorów oświaty oferty pracy.

Prezes związku dodał również, że ponad 2,3 tys. osób zdecydowało się na przejście na emeryturę lub świadczenia kompensacyjne. – Nie nastąpiło cudowne ocalenie nauczycieli w związku z likwidacją gimnazjów. Tylko te gimnazja będą zamykane na przestrzeni trzech lat. W tym roku mamy do czynienia z pierwszą turą zwolnień – skomentował sprawę prezes ZNP i zasugerował, że najgorzej będzie w roku 2019, czyli okresie ostatecznego zamknięcia placówek.

Czytaj także

 4
  • Po pierwsze - stracili pracę nauczyciele samozwańczy.. tzw seksualni edukatorzy....
    Po drugie - nauczyciele gimnazjów czują krzywdę, gdy przymusowo muszą wracać do podstawówek - a czuli się już niemal jak kasta profesorska
    Po trzecie - niezależnie od reformy - niż demograficzny i tak wymuszał redukcję nauczycieli - dzięki reformie - zostało zwolnionych TYLKO... a nie aż....
    Po czwarte - znikają przedmioty, ale powstają nowe - wystarczyło pomyśleć i ukończyć dodatkowy kierunek... ZNP zajęte strajkami, nie potrafiło zająć się TYM problemem, oraz wywalczyć dla nauczycieli dotację na dodatkową naukę. ZNP to już nie związek zawodowy, ale Partia Polityczna mająca nauczycieli głęboko .... i dziwi mnie, że nauczyciele na to pozwolili..... teraz stracą nawet ostatnie regulacje prawne - a ZNP nawet palcem nie kiwnie - będą zajęci tworzeniem list wyborczych?
    • jeżeli przedsiębiorca nie potrzebuje pracowników,też ich zwalnia,nie wiem dlaczego w przypadku nauczycieli ma być inaczej.
      • ...,,ZNP: 6,5 tys. nauczycieli straciło pracę" ...i bardzo dobrze ! ;)))))))) ...mniej dzieciaków zindoktrynowanych i podatnik zaoszczędzi !!! ;)))))))))))))
        • Jak wiadomo, pislam będzie kłamał i kłamał