W poniedziałek 13 kwietnia w Białymstoku odbyło się kolejne spotkanie ws. Reformy 2026 i inicjatywy „Kompas Jutra”. MEN zwróciło uwagę na rekordową frekwencję. Na sali było ponad 600 osób. – Wierzę, że „Kompas Jutra” to kierunek, który jasno pokazuje, że szkoła musi być jednocześnie wspierająca i wymagająca – dająca uczniom poczucie bezpieczeństwa, ale też motywująca ich do wysiłku, rozwoju i odpowiedzialności za własną edukację – mówiła Barbara Nowacka.
– Zależy nam, aby w rozmowie o przyszłości edukacji uczestniczyli wszyscy, którzy mają realny wpływ na jej kształt – posłowie, przedstawiciele samorządów, dyrektorzy, nauczyciele. To właśnie wspólne działania pozwolą nam budować szkołę nowoczesną, otwartą i odpowiadającą na wyzwania współczesności – przekonywała szefowa MEN. Nowacka tłumaczyła, że celem jest spełnienie marzenia.
„Kompas Jutra” (Reforma 26). Szefowa MEN o płaceniu nauczycielom za godziny nadliczbowe
Chodzi o to, aby „powiedzieć, że polska szkoła jest najlepsza na świecie, dzieci chodzą do niej z radością, a nauczycielki i nauczyciele pracują w niej z satysfakcją”. Serwis „Strefa Edukacji” zapytał z kolei minister edukacji narodowej o problem płacenia nauczycielom za godziny nadliczbowe, m.in. za wycieczki szkolne. Nowacka wyjaśniła, że „nawiązując do uchwały Sądu Najwyższego związki zawodowe i samorządy otrzymały pewne wytyczne”.
Strony mają mieć jednak „kompletnie przeciwstawny pogląd, jak powinno być to realizowane”. – Zebraliśmy te opinie i wprowadzimy rozwiązanie, które będzie dobre dla nauczycieli. Żadnego sztucznego liczenia godzin. Ja się po prostu na to nie zgadzam. Nauczyciele są jak skarb i rozwiązania prawne, które wejdą w życie, muszą być dobre dla nauczycieli, a nie dobre dla korporacyjnego sposobu myślenia – podsumowała szefowa MEN.
Czytaj też:
Wrze po decyzji MEN, politycy reagują. „Wyjście awaryjne”Czytaj też:
Zwrot MEN, dyrektorzy mają problem. ZNP bije na alarm
