Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski wysłał pismo do szefowej MEN. Podkreślił w nim, że „wyraża pełną aprobatę” dla decyzji o obowiązkowej edukacji zdrowotnej. „Obecny kierunek działań Ministerstwa Edukacji Narodowej w tym obszarze nie tylko odpowiada na realne potrzeby młodych ludzi, ale stanowi jeden z kluczowych elementów systemowej ochrony ich zdrowia (fizycznego, psychicznego i społecznego), prywatności i praw podstawowych” – czytamy.
Szef UODO zwrócił uwagę na „konieczność rozwinięcia i większego wyeksponowania informacji dotyczących ochrony danych osobowych”, które obecne są już w programach innych przedmiotów. Wróblewski zaznaczył, że „dzieci nie mają świadomości zagrożeń cyfrowych”. Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych przytoczył dane z raportu na temat monitoringu aktywności dzieci w środowisku cyfrowym pn. „Internet Dzieci”.
Edukacja zdrowotna obowiązkowym przedmiotem. Prezes UODO zwrócił się do szefowej MEN
Odnotowano tam „niepokojącą stałą obecność dzieci w świecie cyfrowym, jeszcze przed ukończeniem przez nie 13. roku życia”. Chodzi o 1,4 mln dzieci w Polsce. „Co również niepokojące – ponad 930 tys. badanych dzieci w wieku 7 – 14 lat przynajmniej raz odwiedziło serwis pornograficzny” – zaznaczono w piśmie. Podano konkretne rozwiązania z innych krajów, które współgrają z założeniami Reformy26. „Kompas Jutra”.
„Edukacja zdrowotna jako przedmiot obowiązkowy stwarza wyjątkową okazję do wzmocnienia świadomości młodych ludzi w zakresie prawa do prywatności, bezpiecznego funkcjonowania w sieci oraz ochrony danych osobowych, w tym danych szczególnej kategorii, jakimi są dane dotyczące zdrowia fizycznego i psychicznego” – brzmi fragment pisma. Szef UODO podkreślił, że przedmiot „jest ważnym elementem wzmacniającym odporność uczniów na zagrożenia cyfrowe”.
Mirosław Wróblewski zadeklarował gotowość do współpracy
„Wprowadzenie edukacji zdrowotnej jako obowiązkowego przedmiotu to ważny krok na drodze realizacji podstawowych celów edukacyjnych i wychowawczych szkoły, który służy ochronie praw uczniów, ich bezpieczeństwu oraz dobrostanu fizycznego, psychicznego i społecznego w środowisku, w którym nowe technologie odgrywają coraz większą rolę” – zapewniał Wróblewski. Podsumował, że „deklaruje gotowość do współpracy i pełne wsparcie przy doskonaleniu rozwiązań edukacyjnych”.
Czytaj też:
Będzie zakaz egzaminów online? „MEN walczy z objawem, nie z chorobą”Czytaj też:
Wiceszefowa MEN o edukacji zdrowotnej. „Szuria opowiadała różne głupoty”
