Wybrane dzieci dostaną dodatkowe 800 zł. Wójt Baranowa: „Nie rozumiem, o co ten cały hałas”

Wybrane dzieci dostaną dodatkowe 800 zł. Wójt Baranowa: „Nie rozumiem, o co ten cały hałas”

Uczniowie przed szkołą, zdjęcie ilustracyjne
Uczniowie przed szkołą, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock
Sporo kontrowersji wywołała decyzja urzędu gminy Baranów ws. dofinansowania kolonii tylko tych dzieci z klas IV-VIII, które uczęszczały na nieobowiązkową edukację zdrowotną. – Wszyscy muszą mieć równe szanse na publiczne środki – zwróciła uwagę posłanka Prawa i Sprawiedliwości Katarzyna Sójka.

Decyzję w sprawie przyznawania dofinansowania kolonii zawarto w zarządzeniu z 8 maja dotyczącym wprowadzenia zmiany w Regulaminie Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Baranowie. W jednym z punktów napisano, że każde dziecko może raz w roku otrzymać dofinansowanie wypoczynku w wysokości 500 zł oraz w wysokości 800 zł. Wyższa z kwot jest przeznaczona dla uczniów klas IV-VIII uczęszczających na zajęcia z edukacji zdrowotnej w roku szkolnym 2025/2026. Dodano również, że„fakt uczęszczania na zajęcia potwierdza rodzic”. Z niższej mogą skorzystać uczniowie klas I-III.

Gmina Baranów dofinansuje za udział w edukacji zdrowotnej

W rozmowie z Radiem Zet wójt gminy Bogumiła Lewandowska-Siwek wyjaśniła, że dodatkowe 800 zł do wypoczynku to forma nagrody za „za mądrość dzieci i ich rodziców”. Dodała również, że dofinansowane mają zostać jedynie te kolonie, podczas których odbędą się zajęcia z zakresu profilaktyki uzależnień. Pieniądze w ramach programu ma otrzymać 166 uczniów z 900 w całej gminie.

– Zawsze nagradzamy dzieci. Mamy nagrody wójta, nagrody za sport, za edukację, za wybitne osiągnięcia. Nie rozumiem, o co ten cały hałas – stwierdziła Lewandowska-Siwek.

Wójt zwróciła też uwagę, że nie rozumie hejtu wokół edukacji zdrowotnej. – Dziwię się. Myślałam, że w tej sprawie będą głosy wyłącznie pozytywne, bo dbałość o zdrowie to jest dla naszych dzieci podstawa. Dzięki edukacji zdrowotnej ją pogłębiają – oceniła Lewandowska-Siwek.

Posłowie grzmią: „To nierówne traktowanie"

Inne zdanie w kwestii dofinansowania ma posłanka PiS Katarzyna Sójka. – Wszyscy muszą mieć równe szanse na publiczne środki (...). To jest dla mnie ewidentnie nierówne traktowanie. Moim zdaniem to nie jest konstytucyjne, żeby w taki sposób wykorzystywać środki publiczne i w jakimś stopniu różnicować dzieci za decyzję rodziców – oceniła polityczka, cytowana przez Radio Zet.

W podobnym tonie wypowiedział się Paweł Usiądek z Konfederacji. „Nie ma znaczenia czy chodzi o 800 złotych, czy 8 tysięcy. Zasada jest ta sama: samorząd nie może dyskryminować uczniów ze względu na decyzję rodziców o niewysyłaniu dzieci na ideologiczny przedmiot!”⁩ – napisał na Facebooku.

facebookCzytaj też:
Czerwone paski na świadectwach do likwidacji? Szefowa MEN zabrała głos
Czytaj też:
Polacy popierają nową ustawę. Nawrocki może ją zawetować

Opracowała:
Źródło: Radio Zet, Facebook