Burza wokół dofinansowania wakacji uczniów. W tle edukacja zdrowotna

Burza wokół dofinansowania wakacji uczniów. W tle edukacja zdrowotna

Dodano: 
Lekcja, zdjęcie ilustracyjne
Lekcja, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash / Taylor Flowe
Zarządzenie jednej z gmin wywołało kontrowersje. Chodzi o warunek, jaki spełnić muszą uczniowie, by otrzymać dofinansowanie do wakacyjnego wypoczynku.

Każde dziecko raz w roku może otrzymać dodatkowe pieniądze na kolonię czy obóz. O dodatek taki w kwocie 500 zł ubiegać mogą się rodzice dla dzieci, które uczęszczają do klas I-III szkoły podstawowej. Jeśli chodzi o uczniów z klas IV-VIII, mogą otrzymać 800 PLN, jednak muszą spełnić pewien warunek.

Jak podał portal Strefa Edukacji, jest nim uczestnictwo w zajęciach z EZ. Jak dokładnie brzmi zapis? Przyznanie dofinansowania jest możliwe tylko w przypadku „uczniów klas IV-VIII, uczęszczających na zajęcia edukacja zdrowotna w roku szkolnym 2025/2026 – kwota 800 zł”.

Poza tym dziecko musi być mieszkańcem gminy i chodzić do szkoły podstawowej na jej terenie. Pieniądze pochodzą z Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii. Jak wskazała redakcja – nie jest to bez znaczenia, ponieważ przedmiot, który wprowadzony został we wrześniu ubiegłego roku do szkół, obejmuje zagadnienia m.in. z zakresu profilaktyki uzależnień czy zdrowia psychicznego.

Warto jednak przypomnieć, że EZ w roku szkolnym 2025/2026 była nieobowiązkowa. Portal SE zaznaczył, że dofinansowanie w tym przypadku zależne jest od światopoglądu rodziców i dziecka, co wpłynęło przecież na decyzję o uczestnictwie (lub wypisaniu się) z zajęć.

Opłakane dane dotyczące edukacji zdrowotnej. Uczniowie masowo rezygnowali z przedmiotu

Jak informowaliśmy wcześniej, z przedmiotu w ub.r. wypisało się wielu uczniów. Przykłady? Kraków, gdzie – jak podawała Polska Agencja Prasowa – tylko co piąty uczeń brał udział w zajęciach z edukacji zdrowotnej.

W Warszawie, w tamtejszych szkołach podstawowych, z EZ zrezygnowało zaś ponad 50 proc. uczniów. Ogółem na przedmiot uczęszczało tylko ok. 30 proc. uprawnionych do tego młodych.

Czytaj też:
MEN szykuje rewolucję w polskiej szkole. Lubnauer dla „Wprost”: To będzie najgorętszy okres
Czytaj też:
MEN o krok od potężnego kryzysu? Wśród nauczycieli wrze. „To pewna pułapka”

Źródło: Strefa Edukacji