Inicjatywa połączyła edukację, naukę i perspektywę rynku pracy, pokazując, że Wrocław konsekwentnie buduje kompetencje przyszłości w obszarze bioscience.
Wydarzenie zostało przygotowane przede wszystkim z myślą o młodzieży licealnej, ale jego przekaz miał znacznie szerszy wymiar. „Wrocławski Dzień Biotechnologii” pokazał nauki biologiczne nie jako wąską specjalizację akademicką, lecz jako obszar, w którym spotykają się edukacja, badania, wdrożenia i realne potrzeby gospodarki. W centrum znalazło się pytanie o to, jak dziś skutecznie prowadzić młodych ludzi od pierwszego kontaktu z eksperymentem do świadomego wyboru ścieżki zawodowej w sektorach opartych na wiedzy.
– Chcieliśmy z jednej strony zaprezentować nową przestrzeń laboratoryjną przeznaczoną dla studentów Applied Biosciences, a z drugiej zachęcić młodzież do bezpośredniego kontaktu z nauką. Dlatego zaprosiliśmy uczniów do udziału w interaktywnych warsztatach, podczas których mogli na własne oczy zobaczyć ekstrakcję DNA z truskawek, anatomię serca zwierzęcego czy eksperymenty związane z reakcjami chemicznymi. Taki format pozwala pokazać, że nauka i biotechnologia nie są abstrakcyjne, ale bardzo konkretne i obecne w codziennym życiu. To właśnie dzięki biotechnologii rozwijają się nowe terapie, w tym terapie onkologiczne, a postęp medycyny przyspiesza. Zależało nam, żeby młodzi ludzie zobaczyli, że za szkolną teorią stoją rozwiązania, które mają praktyczne zastosowanie. Widzimy duże zainteresowanie ze strony uczniów i to, że takie doświadczenie naprawdę uruchamia ciekawość. To dobry punkt wyjścia do dalszego myślenia o edukacji i przyszłej ścieżce zawodowej – mówi Dorota Dobrzańska-Szoentag, Dyrektor Kierunku Applied Bioscience w Coventry University Wrocław
Nauki biologiczne jako język przyszłości
Jednym z najważniejszych wątków wydarzenia było pokazanie, że nauki biologiczne przestają być dziedziną postrzeganą wyłącznie przez pryzmat teorii lub pracy laboratoryjnej w tradycyjnym rozumieniu. Podczas spotkania wyraźnie wybrzmiało, że współczesne bioscience obejmuje znacznie szerszy krajobraz: od badań i diagnostyki, przez biotechnologię i rozwój nowych technologii, po kompetencje potrzebne w obszarze wdrożeń i komercjalizacji.
– Reprezentuję Polski Związek Innowacyjnych Firm Biotechnologii Medycznej BioInMed, który działa na styku nauki i biznesu. Reprezentujemy 22 firmy biotechnologii medycznej, których eksperci bardzo aktywnie współpracują z różnymi ośrodkami akademickimi dzieląc się wiedzą merytoryczną na nowo powołanych, nowatorskich kierunkach studiów, które BioInMed współtworzy z ośrodkami akademickimi w Polsce. Naszym celem jest nie tylko rozwój sektora, ale także budowanie silnego zaplecza kompetencyjnego dla firm, które te innowacje tworzą. Dlatego w 2023 roku powołaliśmy Platformę Akademicką – inicjatywę, która łączy uczelnie z przemysłem i wspiera, między innymi, transfer wiedzy oraz rozwój praktycznych umiejętności. Zależy nam na tym, aby młodzi ludzie już na etapie studiów mieli kontakt z realnymi wyzwaniami branży i lepiej rozumieli, jak wygląda praca w sektorze Life Science. Takie wydarzenia jak Biotechnology Day we Wrocławiu są bardzo potrzebne, bo pozwalają pokazać młodym ludziom, jakie kompetencje będą dla nich naprawdę ważne. Można to porównać do góry lodowej: ponad powierzchnią wody widać kompetencje twarde, takie jak wykształcenie, certyfikaty czy doświadczenie, ale pod spodem znajduje się znacznie większa część, czyli kompetencje miękkie. Dziś to właśnie one są najbardziej transferowalne i coraz bardziej pożądane przez firmy – mówi Maja Halen, Dyrektor do Spraw Współpracy Biznesowo-Akademickiej, Polski Związek Innowacyjnych Firm Biotechnologii Medycznej BioInMed.
– W biotechnologii medycznej pracuje się zespołowo, projektowo, dlatego ogromne znaczenie mają komunikacja interpersonalna, współpraca, etyka pracy i krytyczne myślenie, szczególnie w czasach AI. Warto mówić o tym młodzieży już na etapie szkoły średniej, zanim podejmie decyzje edukacyjne. Life Science nie jest jedną ścieżką kariery, ale całym ekosystemem możliwości: można tu znaleźć ścieżkę rozwoju zawodowego dopasowaną do swoich kompetencji i zainteresowań, co uważam za największą siłę tej branży. Warto podkreślić, że praca w biotechnologii medycznej może wpływać na życie i zdrowie ludzi, bo pracuje się tu nad lekami, diagnostyką i technologiami mającymi bezpośrednie przełożenie na jakość naszego życia – dodaje ekspertka BioInMed.
To właśnie ta wielowymiarowość była osią wydarzenia. Uczestnicy mogli zobaczyć, że edukacja biologiczna może prowadzić do kariery w dynamicznie rozwijających się sektorach gospodarki, a sam Wrocław dysponuje coraz pełniejszym ekosystemem wspierającym rozwój takich kompetencji – od uczelni, przez partnerów badawczo-rozwojowych, po otoczenie instytucjonalne i biznesowe.
Od eksperymentu do świadomego wyboru kariery
Kluczowym założeniem programu było przedstawienie spójnej ścieżki rozwoju młodych ludzi zainteresowanych naukami biologicznymi. Z jednej strony uczestnicy mogli zetknąć się z praktyką laboratoryjną i zobaczyć eksperymenty w formule angażującej, przystępnej i zrozumiałej. Z drugiej – wydarzenie otwierało przestrzeń do rozmowy o tym, co dalej: jakie kompetencje rozwija nowoczesne kształcenie, jak wygląda studiowanie w modelu opartym na doświadczeniu i jakie możliwości zawodowe daje ten kierunek.
Szczególne znaczenie miało tu połączenie warstwy edukacyjnej z prezentacją realnych ścieżek zawodowych. Uczestnicy nie tylko obserwowali naukę „w działaniu”, lecz także mogli lepiej zrozumieć, w jaki sposób zdobywane dziś umiejętności przekładają się na przyszłą pracę zarówno w laboratoriach, jak i w firmach oraz instytucjach rozwijających innowacje biologiczne.
Nauka przez doświadczenie, nie tylko przez teorię
Istotnym elementem „Wrocławski Dzień Biotechnologii” była prezentacja modelu kształcenia Coventry University Wrocław, w którym praktyka nie stanowi dodatku do programu, ale jego fundament. W trakcie wydarzenia podkreślano znaczenie nauki poprzez doświadczenie: pracy w małych grupach, kontaktu z realnymi metodami badawczymi oraz wczesnego oswajania studentów z laboratoryjnym i projektowym charakterem pracy.
– Kierunek Applied Biosciences na Coventry University Wrocław od początku stawia na rozwój studenta w szerokim sensie. Chodzi nie tylko o wiedzę teoretyczną, ale także o kompetencje miękkie, takie jak prezentowanie danych, komunikacja i umiejętność korzystania z nowych technologii, w tym AI. Studenci mogą używać narzędzi opartych na sztucznej inteligencji w swoich pracach, ale muszą jednocześnie wykazać się krytycznym myśleniem i umiejętnością selekcji wiarygodnych informacji opartych na publikacjach naukowych. Bardzo ważne jest również to, że od początku mają dostęp do przestrzeni laboratoryjnej. Dzięki temu wcześniej niż na wielu innych uczelniach zdobywają praktyczne umiejętności z zakresu technik molekularnych, biotechnologicznych i pracy ze sprzętem badawczym. Wielu studentów przychodzi tu z zainteresowaniem obszarem okołomedycznym, ale nie każdy chce zostać lekarzem. Dla części z nich Applied Biosciences staje się drogą do odkrycia innych, bardzo ciekawych ścieżek rozwoju w naukach biologicznych stosowanych – mówi Dorota Dobrzańska-Szoentag, Dyrektor Kierunku Applied Bioscience w Coventry University Wrocław
Taki sposób myślenia o edukacji odpowiada na zmianę, jaka zachodzi dziś w szkolnictwie wyższym i w całym sektorze life science. Coraz większe znaczenie mają bowiem nie tylko wiedza kierunkowa, lecz także umiejętność pracy zespołowej, rozumienie procesów badawczych, zdolność analitycznego myślenia i gotowość do funkcjonowania na styku nauki oraz rynku.
Wrocław jako miejsce rozwoju kompetencji przyszłości
Ważnym kontekstem wydarzenia była także rola samego miasta. „Wrocławski Dzień Biotechnologii” został pomyślany jako opowieść o lokalnym ekosystemie – takim, który łączy edukację, badania i wdrożenia oraz tworzy warunki do rozwoju talentów na miejscu. Dzięki temu wydarzenie wykraczało poza ramy uczelnianego dnia otwartego i stawało się elementem szerszej narracji o Wrocławiu jako mieście inwestującym w kompetencje przyszłości.
– Wrocław od lat jest jednym z najsilniejszych ośrodków akademickich w Polsce. Kształci się tu co roku nie mniej niż 100 tysięcy studentów na 30 uczelniach wyższych, w tym 12 publicznych, a w mieście działa około 400 ośrodków badawczych, także w obszarze biotechnologii i chemii. Dlatego biotechnologia jest dla nas jedną z dziedzin szczególnie przyszłościowych i ważnych dla rozwoju nauki oraz innowacyjności. Cieszy nas, że we Wrocławiu otwierają się kolejne laboratoria i nowe przestrzenie badawcze. Takie inicjatywy są efektem współpracy miasta, uczelni i instytucji wspierających rozwój gospodarczy oraz akademicki. Wrocław już dziś jest w czołówce polskich miast pod względem innowacyjności, liczby startupów i atrakcyjności inwestycyjnej. Rozwój nauki i nowych technologii, w tym biotechnologii, jest po prostu częścią wspólnego rozwoju miasta – mówi Michał Młyńczak, Wiceprezydent Wrocławia.
– Poszukiwania miejsca dla naszego uniwersytetu w Polsce rozpoczęliśmy w 2017 roku i analizowaliśmy siedem różnych miast. Wrocław wyróżnił się na ich tle jako miasto studentów, silnych inwestycji zagranicznych i bardzo dużego potencjału rozwojowego. Od początku czuliśmy też, że jesteśmy tu naprawdę mile widziani i że możemy stać się częścią lokalnej społeczności edukacyjnej. W Coventry University duży nacisk kładziemy na praktyczne kształcenie, dlatego studenci uczą się swoich przedmiotów również w laboratoriach takich jak to. Taki model sprawia, że łatwiej przechodzą z uniwersytetu do pracy zawodowej, bo od początku uczą się stosować wiedzę w praktyce. Właśnie dlatego rozwój tego kierunku i tej przestrzeni laboratoryjnej ma dla nas tak duże znaczenie – mówi prof. John Dishman, Pro-Vice Chancellor Coventry University i CEO of CU Group.
To szczególnie istotne w czasie, gdy rozwój nowoczesnej gospodarki coraz silniej zależy od jakości kapitału ludzkiego oraz zdolności do budowania pomostów między edukacją a praktyką. Pokazanie młodzieży, że ich zainteresowania naukami biologicznymi mogą znaleźć rozwinięcie właśnie tutaj – w lokalnym środowisku akademickim i innowacyjnym – było jednym z najmocniejszych przekazów całego wydarzenia.
Młodzież w centrum doświadczenia
Program nie ograniczał się do biernego słuchania wystąpień, ale zakładał aktywne uczestnictwo, eksperymenty i możliwość zadawania pytań. Dzięki temu nauki biologiczne zostały pokazane jako obszar żywy, angażujący i dostępny – nieodległy, lecz możliwy do realnego poznania już na etapie szkoły średniej.
– Najbardziej podobało mi się to, że tutaj można wszystkiego doświadczyć samemu. Mogłam sama przeprowadzać eksperymenty i zobaczyć rzeczy, których nie ogląda się na co dzień podczas zwykłych lekcji. Jestem w klasie o profilu biologiczno-chemiczno-matematycznym, więc takie tematy już mnie interesują, ale to, co zobaczyłam tutaj, sprawiło, że zaczęłam jeszcze poważniej myśleć o takiej uczelni. Dla mnie możliwość samodzielnego działania i wykonywania eksperymentów uczy dużo bardziej niż samo słuchanie. To doświadczenie było bardzo angażujące i właśnie dlatego zrobiło na mnie tak duże wrażenie – mówi Magdalena, uczestniczka wydarzenia z wrocławskiego liceum.
– Najbardziej zainteresowało mnie laboratorium i ta interaktywność, której nie da się aż tak mocno doświadczyć w liceum. Nawet jeśli chemia nie zawsze jest mi najbliższa, to właśnie doświadczenia i możliwość zobaczenia czegoś w praktyce bardzo mnie angażują. Tutaj można było zobaczyć naukę w bardziej namacalny sposób, a to robi dużą różnicę. Kierunki biologiczno-chemiczne są trudne i wymagają dużego zaangażowania, dlatego takie wydarzenia pomagają lepiej zrozumieć, z czym naprawdę wiąże się ta ścieżka. Podoba mi się to, że można tu nie tylko słuchać, ale też samemu zobaczyć i sprawdzić, jak to wygląda w praktyce – mówi Marcel, uczestnik wydarzenia, uczeń wrocławskiego liceum.
Tego rodzaju format ma znaczenie nie tylko popularyzatorskie. W praktyce może wpływać na decyzje edukacyjne młodych ludzi, wzmacniać ich motywację do rozwoju w obszarze STEM i przełamywać stereotypy dotyczące kierunków biologicznych. Właśnie dlatego „Wrocławski Dzień Biotechnologii” można traktować jako wydarzenie o wymiarze długofalowym – nie tylko informujące o ofercie edukacyjnej, ale też współtworzące przyszłe zaplecze kompetencyjne regionu.
Więcej niż jednorazowe wydarzenie
Choć osią wydarzenia było otwarcie laboratorium i prezentacja kierunku Applied Biosciences, jego znaczenie wykracza poza samą datę w kalendarzu. Spotkanie stało się pretekstem do szerszej rozmowy o tym, jak powinna wyglądać edukacja odpowiadająca na wyzwania współczesności: praktyczna, osadzona w realnym świecie, a jednocześnie otwierająca drogę do badań, innowacji i współpracy z gospodarką.
Coventry University Wrocław to filia Coventry University założona w 2020 r. jako pierwszy brytyjski uniwersytet w Polsce. Coventry University Wrocław oferuje szereg programów studiów licencjackich i podyplomowych z obszarów biznesu, psychologii, informatyki, cyberbezpieczeństwa i biotechnologii. Ośrodek współpracuje z firmami, aby rozwijać kursy ukierunkowane na karierę. Dzięki temu absolwenci Coventry University Wrocław są w pełni przygotowani do wywierania pozytywnego wpływu w miejscu pracy. Coventry University Wrocław jest obecnie siedzibą Coventry University Research Institute Europe (CURIE), który ma na celu wykorzystanie wiedzy specjalistycznej z brytyjskich ośrodków badawczych uniwersytetu Coventry we współpracy z polskimi naukowcami.
