Politechniczne Dziewczyny

Politechniczne Dziewczyny

fot. Wprost
„Dziewczyny na politechniki” pod takim hasłem przebiega akcja mająca na celu zachęcanie uczennic szkół ponadgimnazjalnych do podejmowania studiów inżynierskich. To właśnie na absolwentów kierunków technicznych jest największe zapotrzebowanie na rynku pracy.
Cała akcja objęta jest patronatem Konferencji Rektorów Polskich Uczelni Technicznych i Fundacji Edukacyjnej „Perspektywy". Bierze w niej udział piętnaście polskich uczelni: Akademia Górniczo-Hutnicza, Politechnika Białostocka, Politechnika Częstochowska, Politechnika Gdańska, Politechnika Łódzka, Politechnika Koszalińska, Politechnika Krakowska, Politechnika Opolska, Politechnika Poznańska, Politechnika Rzeszowska, Politechnika Śląska, Politechnika Świętokrzyska, Politechnika Warszawska, Politechnika Wrocławska oraz Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny.

Oprócz promowania przyszłościowych kierunków wśród dziewczyn, kampania ta ma także przełamywać społeczne stereotypy dotyczące kobiet studiujących na ścisłych kierunkach.
 
Girls, women i w końcu też dziewczyny

Sam pomysł tego typu akcji został zaczerpnięty z uczelni w Niemczech, Austrii, Szwajcarii, czy Stanach Zjednoczonych. Prowadzone tam wśród kobiet kampanie takie jak, np. „Girls Day", czy „Women in Engineering” pokazały, że mają one oczekiwany wpływ na ich wybory edukacyjne, a także zwiększają zainteresowanie kierunkami technicznym ogólnie wśród wszystkich licealistów. W Polsce natomiast już po pierwszej edycji akcji „Dziewczyny na Politechniki” na niektórych uczelniach, biorących w niej udział, zanotowano nawet siedmioprocentowy przyrost liczby studentek podczas rekrutacji na rok akademicki 2008/2009.

Inżynierki poszukiwane, czyli Politechnika się opłaca

Kampania mająca zachęcić licealistki do podejmowania kierunków inżynierskich jest także odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie rynku pracy na absolwentów wydziałów technicznych. Podobnie jak w większości krajów Europejskich, tak i w Polsce brakuje specjalistów z zakresu informatyki, inżynierów, czy programistów.
Chociaż coraz więcej osób decyduje się na studia (obecnie ok. 40% absolwentów szkół ponadgimnazjalnych), to jednak najczęściej wybierają kierunki społeczne, lingwistyczne, czy prawnicze. Jednocześnie spada (do ok. 15% ) zainteresowanie studiowaniem na kierunkach technicznych i inżynierskich. Już teraz w Polsce brakuje około 30 tysięcy specjalistów w dziedzinie techniki, a przewiduje się, że w ciągu kilku lat deficyt ten wzrośnie nawet do ponad 70 tysięcy. Młode osoby, które przed wyborem studiów uświadomią sobie te fakty mają zatem szansę nie tylko na lepsze zaplanowanie swojej przyszłości, a także dzięki nabytym umiejętnościom mogą pozytywnie wesprzeć rozwijającą się gospodarkę. Akcje tego typu mają więc na celu zarówno zwiększenie korzyści przyszłych absolwentów, ale i całego państwa.

Politechnika jest kobietą…

W ramach kampanii są prowadzone akcje takie jak Dzień Otwarty tylko dla dziewczyn, mający formułę  „drzwi otwartych" na uczelniach, podczas których grupy zainteresowanych dziewcząt odwiedzają uczelnie, spotykają się tam z kobietami-inżynierami, studentkami kierunków technicznych oraz zapoznają się z ofertę dydaktyczną. Dodatkowo każda uczelnia stara się urozmaicić Dni Otwarte autorskimi pomysłami, mającymi na celu przyciągnięcie jak największej liczby potencjalnych studentek. Dla przykładu, podczas ostatniej edycji Dni Otwartych (23 kwietnia 2009) na Politechnice Rzeszowskiej studentki pokazywały dziewczynom samoloty i roboty, na Politechnice Wrocławskiej można było nawet wygrać przelot samolotem. Podczas Dnia Otwartego Tylko Dla Dziewczyn przez uczelnie techniczne przewinęło się około 6 tysięcy licealistek zainteresowanych podjęciem tam studiów, co jest dowodem na rosnącą popularność i skuteczność całej akcji.

Te z dziewczyn, które już zdecydowały się na podjęcie technicznych studiów swojego wyboru nie żałują. Katarzyna, studentka aż dwóch kierunków na Politechnice Warszawskiej uważa, że choć studia ścisłe są pracochłonne i wymagające, w żaden sposób nie dyskwalifikują kobiet. – Wszystko zależy raczej od systematyczności, która jest przecież indywidualną cechą charakteru, niezależną od płci. Jest ona ważna na kierunkach technicznych, ponieważ trudno jest tu odłożyć naukę „na ostatnią chwilę" przed sesją – mówi.  O akcji „Dziewczyny na Politechniki” nieco słyszała, ale sama widzi wzrost zainteresowania dziewczyn studiami na Inżynierii Lądowej, gdzie studiuje od kilku lat. Wśród jej kolegów studiujące na politechnice dziewczyny także nie budzą żadnego zdziwienia.

Kobiety dla dziewczyn

W ramach kampanii działa także Komitet Honorowy Akcji, w skład którego wchodzą kobiety szczególnie zainteresowane promowaniem kierunków technicznych, m.in. Pełnomocnik Rządu ds. Równego Statusu Elżbieta Radziszewska, Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego prof. Barbara Kudryckia, Minister Edukacji Narodowej Katarzyna Hall czy Prezes Urzędu Patentowego RP dr Alicji Adamczak. Są to kobiety będące przykładem tego, że niezależnie od płci można odnosić znaczące sukcesy zawodowe w każdej dziedzinie.

Więcej na temat samej kampanii dowiedzieć się można na portalu www.dziewczynynapolitechniki.pl, gdzie obecnie odbywa się m.in. konkurs na ikonę akcji „Dziewczyny na Politechniki".

Justyna Nafalska





 


Czytaj także

 2
  • Ona IP
    Nie uważam, żeby tego typu akcja była \"dyskryminacją\" chłopaków, przecież uczelnie organizują też dni otwarte dla wszystkich, tu po prostu chodzi o dotarcie do założonego, określonego \"targetu\", normalny zabieg marketingowy.
    • szowinistaoczywiście IP
      Dlaczego dyskryminacja młodych chłopaków, organizując \"dni tylko dla kobiet\" jest nazywana równouprawnieniem?