Zastępczyni Pawła Adamowicza odczytała jego ostatni list. Nazwała go „testamentem”

Zastępczyni Pawła Adamowicza odczytała jego ostatni list. Nazwała go „testamentem”

Aleksandra Dulkiewicz (w środku) przy trumnie Pawła Adamowicza
Aleksandra Dulkiewicz (w środku) przy trumnie Pawła Adamowicza / Źródło: Newspix.pl / Mateusz Slodkowski / Fotonews
Pełniąca funkcję prezydenta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz na terenie Stoczni Gdańskiej odczytała słowa ostatniego listu Pawła Adamowicza. Podkreślała, że zmarły zawarł w nim „świat bliskich mu wartości”.

Do odczytania ostatniego listu zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza doszło w historycznej sali BHP w Stoczni Gdańskiej podczas spotkania samorządowców z całej Polski, którzy przyjechali pożegnać zmarłego. Aleksandra Dulkiewicz wyjaśniła, że jego treść została spisana jako zaproszenie na planowane w tym roku w Gdańsku uroczystości. – Wiem, że na krótko przed swoją śmiercią wiele czasu i uwagi poświęcał 30. rocznicy wyborów czerwcowych 1989 roku – mówiła o swoim przełożonym Aleksandra Dulkiewicz. – Słowa tego listu traktuję jak testament Pawła Adamowicza. W liście tym znajduje się bowiem świat bliskich mu wartości: solidarność, wolność oraz szacunek do rządów prawa i konstytucjonalizmu – zaznaczała.

W zaproszeniu była mowa m.in. o konieczności „uczczenia narodzin wolnej Polski” i przypomnienie, że to w Gdańsku narodziła się „Solidarności”, „z  na czele”. Z listu wynika, że obok byłego prezydenta na uroczystości miał być zaproszony także były premier . Media podające dalej treść listu zwróciły też uwagę na zdanie, które krytykowało obecnie rządzącą partię. „Kiedy rząd odwraca się ostentacyjnie plecami od tak ważnej rocznicy, odpowiedzialność za nadanie jej odpowiedniej rangi, spada na władze samorządowe” – pisał Adamowicz. Po odczytaniu treści notatki, Dulkiewicz dodała od siebie, że Adamowicz szczególne znaczenie przywiązywał do obrony konstytucji i władzy sądowniczej, mimo dostrzegania ich ułomności. Dodała, że 30. rocznica powstania III RP miała mieć wysoką rangę, aby „przeciwstawić się kłamstwom publicznym o Polsce”. Na koniec zaprosiła wszystkich na 4 czerwca do Gdańska.

Atak na prezydenta Gdańska

Do ataku na  doszło na scenie zorganizowanej na Targu Węglowym w Gdańsku, tuż po godzinie 20.00 podczas „Światełka do nieba”. Napastnik wbiegł na platformę i trzykrotnie ugodził polityka 14,5-centymetrowym nożem. Po ataku mężczyzna wykrzykiwał do mikrofonu, że siedział w więzieniu za rządów Platformy Obywatelskiej, podał też swoje nazwisko. Chwilę później został obezwładniony i zatrzymany. Prezydent Gdańska był reanimowany już na scenie, następnie rozpoczęła się operacja polityka. W poniedziałek 14 stycznia po południu lekarze z Centrum Medycyny Inwazyjnej Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego poinformowali o śmierci Pawła Adamowicza.

Czytaj także:
Rozpoczęła się żałoba narodowa po śmierci Pawła Adamowicza

Czytaj także

 6
  • „Dulkiewicz dodała od siebie”. Od siebie? Nieważne. Zawsze to można dopisać. Kto by się takimi szczegółami przejmował.
    • Treść została usunięta
      • Treść została usunięta