Niedzielski zabrał głos ws. Polaków wracających z Wielkiej Brytanii. „Manipulacja”

Niedzielski zabrał głos ws. Polaków wracających z Wielkiej Brytanii. „Manipulacja”

Adam Niedzielski
Adam Niedzielski Źródło:Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski/ FOTONEWS
Adam Niedzielski pojawił się w sobotę 27 marca na konferencji prasowej, gdzie dużo uwagi poświęcił odpieraniu zarzutów podnoszonych przez opozycję i inne środowiska. Minister zdrowia odniósł się do kwestii świątecznych powrotów Polaków z Wielkiej Brytanii, wskazując na „manipulację”.

Przypomnijmy argumenty, że to, iż nie przebadano Polaków, którzy przed Bożym Narodzeniem wracali do kraju z Wielkiej Brytanii, przyczyniło się do trzeciej fali pandemii i rozprzestrzenienia się brytyjskiej mutacji koronawirusa podnosili m.in. politycy opozycji.

Adam Niedzielski o zarzutach opozycji: To nieprawda

na konferencji prasowej w Warszawie odniósł się do zarzutów, że organizując transport z Wielkiej Brytanii dla rodaków przed świętami rząd skazał Polskę na dynamiczny rozwój brytyjskiej mutacji koronawirusa. – To absolutnie nieprawda, ponieważ po pierwsze decyzje, które podejmowaliśmy, podejmowaliśmy zgodnie z zaleceniami WHO, które pojawiły się, o ile się nie mylę terminu, 20 grudnia. 22 grudnia już przez rząd został wprowadzony zakaz lotów z Wielkiej Brytanii i wszyscy, którzy przyjeżdżali, mieli możliwość zgłoszenia się do sanepidu i wykonania takiego badania – powiedział Niedzielski.

Szef resortu dodał, że wydał takie polecenie szefowi GIS i ta dyspozycja była realizowana. – Niemniej jednak przypisywanie temu elementowi odpowiedzialności za rozwój mutacji brytyjskiej w Polsce jest kolejną manipulacją. Manipulacją, ponieważ jeśli popatrzymy na wszystkie kraje dookoła – czy to Niemcy, czy to będą Czechy (..) Słowacja czy inne kraje Europy, wszędzie ten systematyczny rozwój udział mutacji brytyjskiej jest odnotowywany, niezależnie od tego, w którym momencie ten zakaz lotów był wprowadzony – dodał szef MZ.

Niedzielski przypomniał, że przyspieszenie pandemii miało miejsce pod koniec lutego, czy też nawet na początku marca. – Stąd łączenie tego, co działo się 20, 21 grudnia z sytuacją z początku marca, że to był czynnik sprawczy, jest oczywiście kolejną manipulacją – podkreślił Niedzielski. (PAP)

Autorka: Wiktoria Nicałek







Czytaj też:
W hotelach ojca Rydzyka nocowali prawnicy, którzy przyjechali na rekolekcje