"Kommiersant": Po Brexicie Polska przejmuje rolę regionalnego lidera

"Kommiersant": Po Brexicie Polska przejmuje rolę regionalnego lidera

Dodano:   /  Zmieniono: 32
Jarosław Kaczyński i Witold Waszczykowski
Jarosław Kaczyński i Witold Waszczykowski / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
"Po kilku dniach od referendum w Wielkiej Brytanii o wyjściu z Unii Europejskiej, Polska radykalnie wzmocniła swoją aktywność w polityce zagranicznej" - ocenia rosyjski dziennik "Kommiersant".

"Przedstawiciele Warszawy wydali dwa oświadczenia, które dają do zrozumienia:przy przeformowywaniu Unii Europejskiej po Brexicie Polska przejmuje rolę regionalnego lidera" - pisze dziennik. Przypomina inicjatywę Witolda Waszczykowskiego, który zaprosił do Warszawy ministrów spraw zagranicznych Grupy Wyszehradzkiej pominiętych przy spotkaniu w Berlinie. Równocześnie Marszałek Sejmu Marek Kuchciński w ukraińskim Truskawcu przedstawił plany utworzenia zgromadzenia międzyparlamentarnego z przedstawicieli krajów V4 oraz Rumunii i Ukrainy.

"Kommiersant" relacjonuje, że dzisiejsze spotkanie szefów MSZ państw "nowej Europy" odbywa się według tego samego planu i jest poświęcone tym samym kwestiom, nad którymi debatowali ministrowie podczas sobotniego spotkania z Niemczech. "Różnica jest tylko taka, że na polskie negocjacje zostali zaproszeni przedstawiciele krajów, których nie zaproszono do Berlina" - podkreśla dziennik.

Nowe przejścia graniczne

Rosyjski dziennik pisze także o inicjatywie firmowanej przez Kuchcińskiego, której głównym założeniem jest stworzenie zespołu międzyparlamentarnego. Podczas spotkania w Truskawcu ogłoszono jednak również konieczność otwarcia nowych przejść granicznych w Polsce, na Ukrainie, na Słowacji i  w Rumunii. "Obecnie nasza współpraca jest bardzo słaba i należy postawić sobie za cel zwiększenie liczby przejść granicznych w celu poprawy infrastruktury" - powiedział cytowany przez "Kommiersanta" polski Marszałek Sejmu. Ze słów Kuchcińskiego wynika, że ta sprawa może zostać omówiona już w lipcu.

Już nie adwokat

Jak relacjonuje rosyjski dziennik, polska inicjatywa została przyjęta z entuzjazmem na Ukrainie. "Kommiersant", powołując się na źródło w administracji prezydenta twierdzi, że "Polska przechodzi od roli adwokata Ukrainy w Unii Europejskiej do roli najważniejszego reprezentanta jej interesów". "Jeden z niewielu krajów, które wciąż opowiadają się za interesem Ukrainy, to Polska" - przyznał w rozmowie z rosyjskim dziennikiem deputowany ukraińskiego parlamentu.

"Kommiersant" przywołuje opinie ekspertów na poparcie swojej tezy. Piotr Semeniuk w rozmowie z dziennikiem ocenia, że "PiS ma złożone relacje z Niemcami i dlatego stara się znaleźć sojuszników wśród sąsiadów". "Polska chce wzmocnić swoją pozycję w UE i to jest dobre" - mówi "Kommiersantowi" Peter Kleppe z centrum badawczego Open Europe. 

Źródło: "Kommiersant"
 32

Czytaj także