Posłowie PiS i .Nowoczesnej zgodni w krytyce Pitery. "To skandal", "straciła kontakt z rzeczywistością"

Posłowie PiS i .Nowoczesnej zgodni w krytyce Pitery. "To skandal", "straciła kontakt z rzeczywistością"

Dodano:   /  Zmieniono: 27
Julia Pitera
Julia Pitera / Źródło: Newspix.pl / FOTOMAT
Eurodeputowana PO Julia Pitera przyznała na antenie radia RMF FM, że nadal nie wykonała wyroków sądu sprzed 5 oraz 4 lat. - To niedopuszczalne - komentował na antenie TVP Info Jerzy Meysztowicz z .Nowoczesnej. Michał Wójcik z PiS dodał, że zachowanie Pitery stanowi zły przykład dla obywateli.

Eurodeputowana PO na pytanie, czy przeprosiła Mariusza Kamińskiego z PiS i wpłaciła 15 tys. na fundację "Pamiętamy", co w 2011 roku nakazał jej zrobić sąd, odpowiedziała: "Chyba nie. Liczę na to, że będę ułaskawiona". Julia Pitera przyznała też, że „nie wykonała również innego wyroku sądu, prawomocnego od 2012 roku”. Chodzi o przeprosiny dla Prawa i Sprawiedliwości za nazwanie warszawskiego radnego podejrzewanego o pedofilię członkiem PiS. – Na szczęście nie obrażałam sądu i nie domagałam się tego, co pan poseł Jaki. Nie krzyczałam, że mają mi zdjąć immunitet – stwierdziła eurodeputowana. 

Czytaj też:
Pitera: Nie wykonałam wyroków sądu, ale to nic przy tym, co robi PiS

"Bulwersujące i niedopuszczalne"

– Julia Pitera, która była sztandarem PO w ściąganiu nieprawidłowości, sama przyznaje, że robi to z premedytacją. To niedopuszczalne, nieodpowiedzialne, można się tylko wstydzić. Dobrze, że jej partyjni koledzy zareagowali i skierowali sprawę do komisji etyki PO – komentował Jerzy Meysztowicz.

– Poza tym, że to bulwersujące, jest to też smutne – wtórował mu Michał Wójcik z PiS. – Pani Julia Pitera upozycjonowała się jako osoba odpowiedzialna za ściganie korupcji. Dziś finał jest taki, że nie wykonuje orzeczeń sądowych. To rzecz skandaliczna – mówił Wójcik. – Taki jest przykład dla obywateli – kontynuował. – Jak przestrzegać prawa, skoro funkcjonariusz publiczny tego nie robi? – pytał.

– To kompletnie niezrozumiałe, bo wydaje się, że teraz, gdy prowadzimy szeroką dyskusję na temat praworządności w Polsce, to przyznanie się pani Julii Pitery do tego, że tak robi i nie widzi w tym nic złego, świadczy o tym, że chyba nie przemyślała ani tej decyzji, ani dzisiejszej wypowiedzi – mówił Jerzy Meysztowicz. Michał Wójcik dodał, że Julia Pitera "prawdopodobnie straciła kontakt z rzeczywistością".

Źródło: TVP Info
 27

Czytaj także