MON ponownie zaprasza Airbus Helicopters do rozmów. Jest komentarz firmy

MON ponownie zaprasza Airbus Helicopters do rozmów. Jest komentarz firmy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Śmigłowiec Caracal
Śmigłowiec Caracal Źródło: Newspix.pl / abaca
Rzecznik Airbus Helicopters w rozmowie z francuskim korespondentem RMF FM Markiem Gładyszem skomentował deklarację MON. Ministerstwo wskazało we wtorek 18 października trzy firmy, które zostały zaproszone do udziału w nowym przetargu na śmigłowce, wśród nich znalazł się również francuski producent Caracali.

PZL Mielec, PZL Świdnik oraz Airbus Helicopters to firmy, z których ofertą chce zapoznać się resort obrony w otwartym na nowo postępowaniu w sprawie nabycia śmigłowców wielozadaniowych dla polskiej armii. Wszystkie trzy firmy startowały już w poprzednim przetargu, który zakończył się zerwaniem rozmów z francuskim Airbusem. – Śledzimy z zainteresowaniem rozwój sytuacji – przyznał w rozmowie z RMF FM Guillaume Steuer z Airbus Helicopters, którzy stwierdził jednak, że "jest za wcześnie, by o tym rozmawiać i to komentować".

"Chcieli sprzedać drożej"

Zastępca dyrektora Centrum Operacyjnego MON Beata Perkowska we wtorkowym oświadczeniu wyjaśniła, dlaczego zakończono wcześniejsze negocjacje z Airbusem. – Rząd PO-PSL od początku przetargu na śmigłowce dla polskiej armii na uprzywilejowanej pozycji stawiał śmigłowce Caracal. Do tego stopnia, że ówczesny minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak dokonał bezprawnej zmiany wstępnych założeń techniczno-taktycznych. Polsce chciano sprzedać Caracale drożej niż Brazylii czy Kuwejtowi –  powiedziała Beata Perkowska.

Czytaj też:
PO składa zawiadomienie do prokuratury. "Macierewicz wiadrami wlewa wodę do wspólnego okrętu"

Źródło: RMF FM / /Wprost.pl