Korwin-Mikke w 5 punktach przekonuje o wyższości monarchii nad demokracją

Korwin-Mikke w 5 punktach przekonuje o wyższości monarchii nad demokracją

Dodano:   /  Zmieniono: 
Janusz Korwin-Mikke
Janusz Korwin-Mikke Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ LYKO / FOKUSMEDIA
Europoseł i lider partii Wolność Janusz Korwin-Mikke na swoim profilu na Facebooku w ciekawy sposób odpowiedział użytkownikowi krytykującemu monarchistyczne poglądy. Swoje argumenty przedstawił w kilku krótkich punktach.

"Banda zacofanych "monarchistów" myślących, że przy dzisiejszym skomplikowanym społeczeństwie, ekonomii i geopolityce można sobie wsadzić oświeconego monarchę na tron i pozwolić to właśnie jemu podejmować decyzje" - pisał użytkownik, którego nazwiska nie ujawnił lider partii Wolność. "Czy wy ludzie macie jakiekolwiek pojęcie jak wiele decyzji dziennie i o jak dużej złożoności musiałby taki człowiek podejmować? Jedyna osoba, która mogłaby ewentualnie dać radę to sam JKM, specjalista od wszystkiego, doktor wszechnauk i Nieomylna Wyrocznia Prawicy" – atakował Korwina-Mikkego.

"Pan nie zastanowił się nad jednym..."

Janusz Korwin-Mikke niezrażony sceptycyzmem komentującego, postanowił odpowiedzieć. "Otóż pan XX nie zastanowił się nad jednym: jeśli takich decyzyj nie może podejmować monarcha – to jakim cudem takie decyzje mógłby podejmować Parlament??!? Przecież w d***kracji podjęcie najprostszej decyzji zajmuje tygodnie – jeśli nie miesiące!!! I, oczywiście, o wiele łatwiej wytłumaczyć problem monarsze, niż 460 facetom, z których 3/4 to głąby, umiejące tylko najlepiej w Polsce wygłaszać slogany na wiecach!" – przekonywał.

"W d***kracji, a nawet w republice, ci faceci walczą między sobą, by podejmować jak najwięcej decyzyj. Zasuwają naprawdę pełną parą, zajmują się setkami tysięcy spraw. Myśl o tym, że coś mogłoby dziać się bez nich budzi ich przerażenie – i wyrzuty sumienia: przecież mogliśmy się tym zająć i nie dopuścić... Natomiast monarcha potrzebuje czasu na rodzinę, na polowania, na kochanki, na teatr... Dlatego o wiele łatwiej przystaje na samo-regulację, czyli na wolny rynek. Powierza sądownictwo niezależnym sędziom. A władzę wykonawczą jakiemuś premierowi, którego wymienia, jeśli źle rządzi" – wskazywał Korwin-Mikke.

"Po trzecie: za urzędników płaci z własnych pieniędzy - więc woli mieć pięciuset zamiast 630.000. Po czwarte: jest człowiekiem, czyli kieruje się moralnością. O Parlamentach nie można tego powiedzieć... A co najważniejsze: od pierwszego roku życiu uczony jest królewskiej sztuki rządzenia. Natomiast większości posłów nie powierzyłbym rządzenia małą nawet firmą ani dowodzenia plutonem! Po prostu: nie mają odpowiedniego wykształcenia. A monarcha ma!" – zauważał.

"Owszem: trafiają się głupi królowie. Ale Parlament jest zawsze głupi. Inteligencja ciała zbiorowego równa jest inteligencji najinteligentniejszego jego członka podzielonej przez pierwiastek kwadratowy z liczby jego członków..." – zakończył swój wpis europoseł.

facebook

Źródło: Facebook / @janusz.korwin.mikke