Były prezes stadniny w Janowie Podlaskim pracuje dla szejka w Abu Dhabi

Były prezes stadniny w Janowie Podlaskim pracuje dla szejka w Abu Dhabi

Marek Trela
Marek Trela / Źródło: Newspix.pl / ANNA STOJANOWSKA
Marek Trela były prezes stadniny koni w Janowie Podlaskim, został doradcą jednego z najbardziej wpływowych szejków w Emiratach Arabskich.

Marek Trela, który w lutym 2016 został odwołany ze stanowiska prezesa Stadniny Koni w Janowie Podlaskim, obecnie jest menadżerem stadniny W’rsan w Abu Dhabi. Hoduje się w niej ponad 550 koni. Należy ona do szejka Sultana bin Zayed Al Nahyana.

– Pracy jest sporo, bo nie tylko mamy ponad 550 koni. Trenujemy je w dwóch stajniach wyścigowych, dwóch rajdowych, stajni sportowej i pokazowej, a źrebiąt rodzi się więcej niż w Janowie. Jest to nowe wyzwanie, do czego życie poniekąd mnie przyzwyczaiło. Postaram się pomóc właścicielowi w jego zamierzeniach hodowlanych i sportowych – cytuje Trelę za portalem „Świat Koni” Dziennik Wschodni. – Właściciel stadniny hoduje konie nie dla zysku czy nagród na pokazach i wyścigach, ale z miłości do tych zwierząt i chęci przekazania następnym pokoleniom tego dziedzictwa – dodaje Trela.

Przypomnijmy, 19 lutego 2016 roku Agencja Nieruchomości Rolnych odwołała prezesów stadnin w Janowie Podlaskim i Michałowie. W oświadczeniu instytucja argumentowała, że w stadninie w Janowie Podlaskim dochodziło do niewłaściwej opieki nad zwierzętami. To z kolei miało doprowadzić do choroby klaczy Pianissima, leczenia, a następnie eutanazji w październiku zeszłego roku, wartej 3 miliony euro. Agencja Nieruchomości Rolnych podkreśliła ponadto, ze w obu stajniach łamano przepisy poprzez zezwalanie partnerom zagranicznym większej liczby zarodków, niż jest to dopuszczalne. Miano także konstruować umowy wypożyczenia zwierząt zagranicznym ośrodkom w sposób, który „nie zabezpieczał w pełni interesów polskich podmiotów”. Zwolnieni odrzucili zarzuty ANR. 

Źródło: Fakt

Czytaj także

 53
  • DrAnzelm   IP
    " że w obu stajniach łamano przepisy poprzez zezwalanie partnerom zagranicznym większej liczby zarodków, niż jest to dopuszczalne."
    W jaka języka ta teksta napisana to ja nie wiem. Rozumiem, że się cytuje różne rzeczy ale może warto czytać i poprawiać przed publikacją.
    • Marek Borowski   IP
      Nie przebrzmiały jeszcze echa kompromitacji podczas aukcji koni arabskich w Janowie Podlaskim, a tu kolejne porażki. W Czempionacie Europy w Belgii wystawiliśmy 22 konie, a zdobyliśmy zaledwie jeden brązowy medal. Tymczasem w 2015 r. mieliśmy dwa złote medale i jeden brązowy, a w 2014 r. – dwa złote, trzy srebrne i trzy brązowe. Kolejną klęskę ponieśliśmy na słynnym pokazie koni arabskich w Akwizgranie.

      W poprzednich latach Polska odnosiła wielkie sukcesy, zdobywając dziewięciokrotnie Puchar Narodów i sześciokrotnie Puchar Hodowców. Byliśmy liderem. W roku „dobrej zmiany”, w którym zmieniono władze w stadninach państwowych, polskie konie nawet nie stanęły na podium! Jedyne medalowe miejsce wywalczył wyhodowany w SK Michałów El Emado, który został wiceczempionem w kategorii... wałachów. Wałach ma wiele zalet i tylko jedną wadę – nie zostanie ojcem, więc się na nim nie zarobi. Po tych spektakularnych porażkach szefowie SK Janów Podlaski nie wysłali koni na Czempionat Świata w Paryżu. W 2015 r. klacz z Janowa, Pinga, została Platynową Czempionką Świata, dwa medale – złoty i srebrny – zdobyły ogiery. W tym roku naszych koni zabraknie tam po raz pierwszy od 16 lat! Z drugiej strony może to jednak i dobrze – unikniemy kolejnego blamażu. Przez dziesiątki lat Polska ogierami i klaczami stała. Wygląda na to, że teraz będzie stała wałachem.
      • Nathek   IP
        Tylko idioci pozbywają się świetnych fachowców, a u nas niestety wysyp tych pierwszych!!!
        • ajwaj aleluja i do przodu   IP
          Treść została usunięta
          • ajwaj aleluja bismilah i do przodu   IP
            Treść została usunięta