Kolejne zmiany w resorcie Radziwiłła. Król nowym wiceministrem w MZ

Kolejne zmiany w resorcie Radziwiłła. Król nowym wiceministrem w MZ

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł
Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł / Źródło: Newspix.pl / MACIEJ GOCLON / FOTONEWS
16 lutego Zbigniew Król został powołany na stanowisko podsekretarza stanu w ministerstwie zdrowia. To kolejna zmiana w resorcie Konstantego Radziwiłła w ostatnim miesiącu.

25 stycznia ministerstwo zdrowia przekazało, że premier Beata Szydło przyjęła dymisje wiceministrów zdrowia: sekretarza stanu i podsekretarza stanu Piotra Warczyńskiego. Na stanowisko pierwszego wiceministra (sekretarza stanu) została powołana, z dniem 1 lutego, Józefa Szczurek Żelazko.

Na niecały miesiąc po tych personalnych zmianach w resorcie kierowanym przez Konstantego Radziwiłła doszło do kolejnej. Wakat powstały po Piotrze Warczyńskim wypełni Zbigniew Król, który został powołany na podsekretarza stanu 16 lutego.

Nowy wiceminister posiada stopień naukowy doktora nauk medycznych, jest specjalistą w dziedzinie zdrowia publicznego, pediatrii i medycyny rodzinnej. Jak podkreśla ministerstwo zdrowia w komunikacie wydanym po powołaniu Króla, posiada on szerokie doświadczenie zdobyte zarówno w zarządzaniu placówkami ochrony zdrowia jak i w sektorze prywatnym.

Nowy wiceminister był dyrektorem Szpitala Specjalistycznego im. S. Żeromskiego SPZOZ w Krakowie, współpracował z samorządami w zakresie oceny jednostek, analizy priorytetów zdrowotnych oraz w budowaniu strategii. Król to także autor i współautor wielu publikacji z dziedziny ochrony zdrowia.

Czytaj także

 6
  • E-wunio IP
    POWIEM TAK ---- GŁOSOWAŁAM NA PIS , ALE -------NIE PODOBAJĄ MI SIE DZIAŁANIA PANA RADZIWIŁŁA . ZRESZTĄ , ON JUZ KIEDYS DOWODZIŁ TYM RASORTEM i  ZROBIŁ TO Ż L E . PROSZĘ , POSLÓW PIS ----ZABLOKUJCIE TAKIE ---WIDZIMISIE TEGO PANA W  SPRAWIE SZPITALI . KAŻDY WIDZI , ŻE PROWADZI TO DO CAŁKOWITEGO ZANIKU LECZENIA . ILE LUDZI BĘDZIE MUSIAŁO UMRZEĆ ( CZASEM NIEPOTRZEBNIE ----BO KOLEJKI SIĘ WYDŁUŻĄ LUB BRAK DOSTĘPU DO SZPITALA , NAWET TEGO PRYWATNEGO Z  UMOWĄ NFZ ) BY RZĄDZĄCY ZROZUMIELI , ŻE USTAWĘ O  SZPITALACH TRZEBA POPRAWIĆ . LIKWIDACJA NFZ , JEST TEŻ ZŁA . A  FINANSOWANIE SZPITALI RYCZAŁTEM , TO MASAKRA . NIE BĘDĄ MUSIELI PRZYJMOWAC PACJENTÓW , BO JAK TO MÓWIĄ ---CZY SIE STOI , CZY SIE LEŻY , TO SIĘ NALEŻY . NIE TRZEBA GRZEBAĆ PRZY NFZ , NALEŻY TYLKO ZWIĘKSZYĆ SKŁADKĘ ZDROWOTNĄ i  TO WYSTARCZY . JAK ZNIKNĄ UPRZYWILEJOWANI ---NIEPŁACĄCY SKŁADKI , TO STARCZY . NO TO JAKAŚ MASAKRA ---TEN MINISTER DO WYMIANY I  TO SZYBKO , ZANIM ZAWALI WSZYSTKO . .
    • Wilear IP
      Teraz widać dlaczego Radziwiłł zwolnij Warczynskiego, bardzo dobrego ministra bardzo dobrego urzednika, chodzilo o zwolnienie miejsca dla kolegi Krola, ktory polozyl szpital w Krakowie a wczesniej zrobil biznes w aotm dla Pfizera za dobra prace. Panie Radziwiłł odslonil sie Pan, ma Pan zdrowie Polakow gdzies, gladkie slowa i praca dla uwiklanych jak Landa i Krol, dziwnym trafem wszyscy z jednego kregu lobby. Pani Premier Szydlo stanela murem za Radziwille ale spije tego konsekwencje.
      • toudi IP
        ksieciunio ,król , , , ,czy to idzie aby w  dobra stronę???
        • hdnaopam IP
          Oto kariera obecnego ministra Króla, sprawa niebywała, minister Radziwiłł ściąga do resortu kolejną osobę związaną z koncernami farmaceutycznymi jak Łanda, do tego osobę co do której działania w przeszłości są poważne zastrzeżenia. Czy służby specjalne zweryfikowały pozytywnie min Króla obecnie? Czy w jakimś innym kraju taka sytuacja byłaby możliwa? Ktoś kto przechodzi z sektora rządowego do prywatnych koncernów nie może wracać po latach do rządu. Gdzie zasady PIS? Gdzie jest Solidarność? Panie Kaczyński, Pani Ochman, czy o taką dobrą zmianę walczycie??

          Agencja Oceny Technologii Medycznych – Z-ca Dyrektora Pfizer Polska - Dyrektor ds. kontaktów instytucjonalnych oraz polityki zdrowotnej???Ministerstwo Zdrowia???

          Praca za lekarstwo?
          Rzeczpospolita, 18.06.2009
          Wiceszef rządowej agencji nadzorował analizę leku znanej firmy farmaceutycznej. Dziś jest w niej dyrektorem
          Sutent to lek firmy Pfizer stosowany w leczeniu raka nerki z przerzutami. Rada Konsultacyjna Agencji Oceny Technologii Medycznej trzy razy (w latach 2007 – 2008) negatywnie zaopiniowała finansowanie specyfiku ze środków publicznych. Powód? Zbyt wysoka cena oraz niesatysfakcjonujące badania skuteczności leku. Pozytywną opinię sutent dostał dopiero w marcu 2009 r. Dzięki temu resort zdrowia zgodził się finansować leczenie nim raka. Oznacza to milionowe zyski dla firmy Pfizer.[srodtytul]Praca w firmie[/srodtytul] “Decyzja była pozytywna w związku z obniżeniem przez firmę ceny leku, a także potwierdzona nowymi dowodami naukowymi opublikowanymi w czasopiśmie “Cancer” (15 lutego 2009 roku), opartymi na siedmioletnich obserwacjach, gdzie udokumentowano skuteczność leku sutent w raku nerki” – tłumaczy w piśmie do “Rz” Jakub Gołąb, rzecznik Ministerstwa Zdrowia. Z informacji “Rz” wynika jednak, że kulisy podejmowania decyzji na poziomie Agencji Oceny Technologii Medycznej mogą budzić kontrowersje. Formalny nadzór nad pracami analitycznymi (tzw. badaniami weryfikacyjnymi leku), które były jedną z głównych przesłanek wydania przez Radę Konsultacyjną pozytywnej rekomendacji dla sutentu, sprawował Zbigniew Król, do niedawna wiceszef AOTM ds. oceny technologii medycznych. Trzy miesiące po pozytywnej decyzji dla leku, został zatrudniony w firmie Pfizer na wysokim stanowisku menedżerskim.
          Szef agencji Wojciech Matusewicz potwierdza, że Król nadzorował kierowniczkę odpowiedzialną za zespół analityków oceniających sutent. – Wszystko przebiegało zgodnie z prawem i nie można mówić o żadnych nieprawidłowościach – zapewnia “Rz”. Przyznaje jednak, że był zaskoczony, iż jego zastępca odszedł do Pfizera. – Słyszałem, że ma przejść do Banku Światowego. Gdy dowiedziałem się, że będzie pracował w firmie farmaceutycznej, byłem tym trochę zniesmaczony – mówi. [srodtytul]Zbieg okoliczności?[/srodtytul] Król zapewnia, że rekomendacja dla sutentu i jego praca dla koncernu Pfitzer “nie mają związku”. – To zbieg okoliczności, nie rekomendowałem leku radzie, to było poza mną. Rada to organ niezależny i obiektywny – podkreśla. Tłumaczy, że miał zwykłą umowę o pracę w agencji, a rozmowy z Pfizerem rozpoczęły się – jak twierdzi – “w okolicach kwietnia”. Adam Linka, rzecznik Pfizera, twierdzi, że powodem zatrudnienia Króla “jest jego dobra znajomość systemów ochrony zdrowia – nie tylko polskiego, ale także systemów europejskich i światowych”. Zaprzecza, by stanowisko miało związek z pozytywną opinią dla sutentu. Król, który formalnie rozpoczął pracę w koncernie 1 czerwca, kieruje działem reprezentującym firmę na zewnątrz, w tym w kontaktach z instytucjami państwowymi odpowiedzialnymi za zdrowie publiczne, m.in. Ministerstwem Zdrowia, Narodowym Funduszem Zdrowia, AOTM.
          Czy były wiceszef agencji będzie więc wykorzystywał swoje znajomości w poprzednim miejscu pracy? Wojciech Matusewicz mówi krótko: – Firmy farmaceutyczne płacą dużo lepiej, co więc można poradzić. Zbigniew Król: – Nie jestem pierwszy, który przeszedł do firmy farmaceutycznej. [srodtytul]Duża niezręczność[/srodtytul] Sprawą zbulwersowany jest Marek Balicki, były minister zdrowia. – Najłagodniej mówiąc, to coś bardzo niezręcznego – mówi “Rz”. – Resort zdrowia powinien tę sprawę wyjaśnić, zwłaszcza po aferze z iwabradyną. Trzeba ustalić, czy propozycja zatrudnienia miała związek z procesem analizy i oceny leku, tym bardziej że trzy wcześniejsze opinie na jego temat były negatywne.


          Sutent - kontrowersje wokół wprowadzenia leku do programów terapeutycznych
          Autor: Luiza Jakubiak/Rynek Zdrowia 18 czerwca 2009
          Udostępnij
          Od 1 lipca 2009 roku, w ramach programów terapeutycznych, finansowany będzie Sutent (sunitynib), lek stosowany w leczeniu raka nerki z przerzutami. Jedna z gazet sugeruje, że znalazł się tam w wyniku nieprawidłowości w AOTM.

          Czwartkowa Rzeczpospolita (18 czerwca) podaje, że Zbigniew Król, jeszcze jako zastępca dyrektora AOTM ds. oceny technologii medycznych, nadzorował analizę leku firmy farmaceutycznej, w której obecnie pracuje na wysokim stanowisku menedżerskim. Gazeta sugeruje, że mogło dojść do nieprawidłowości w podjęciu decyzji Rady Konsultacyjnej AOTM, gdyż „trzy miesiące po pozytywnej decyzji dla leku, Król został zatrudniony w firmie Pfizer“.
          Jak wyjaśnia dyrektor Agencji, Wojciech Matusewicz, w tekście pojawia się informacja, że „rozmowy Króla z Pfizerem rozpoczęły się w okolicach kwietnia“.
          – Pozytywna rekomendacja Rady Konsultacyjnej została wydana na początku marca 2009 roku – przypomina dyrektor, nie ukrywając jednak pewnego niesmaku w związku z sytuacją. – Dwa tygodnie przez odejściem z Agencji, Zbigniew Król poinformował nas o planach zmiany pracy, mówiąc, że przechodzi do Banku Światowego. Dopiero w dniu złożenia rezygnacji dowiedziałem się, że chodzi o firmę Pfizer.
          To jednak nie zmienia faktu, że jeszcze jako wicedyrektor Agencji, a więc pracownik AOTM, Król nie mógł być jednocześnie członkiem RK, wpływając na wynik rekomendacji. Ponadto ostateczną decyzję o finansowaniu leku lub nie, podejmuje minister zdrowia. Również nie mógł mieć wpływu na wynik analizy oceny leku, dokonanej przez AOTM. Ta była trzykrotnie negatywna (20 grudnia 2007 r., 1 kwietnia i 28 października 2008 r.), z powodu braku wiarygodnych analiz efektywności kosztowej oraz skuteczności terapeutycznej.
          • Sny z Kiejdan spełnione IP
            Król niżej Radziwiłła!

            Czytaj także