Afera podkarpacka. Znamy akt oskarżenia wobec byłej prokurator Anny H.

Afera podkarpacka. Znamy akt oskarżenia wobec byłej prokurator Anny H.

Sąd prawo (fot. RobertoM/Fotolia.pl)
Jak podaje nieoficjalnie tvn24.pl, do sądu wpłynął akt oskarżenia w sprawie byłej szefowej Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie Anny H.

Anna H. została odwołana ze stanowiska przed dwoma laty, a później osadzona w areszcie, gdzie przebywa do dziś. W czerwcu 2016 roku sąd dyscyplinarny II instancji podtrzymał decyzję o wydaleniu prokurator z zawodu w związku ze śledztwem prowadzonym przeciwko niej przez Prokuraturę Apelacyjną w Warszawie.Po utracie przez nią immunitetu, możliwe było postawienie zarzutów.

Śledczy zajmujący się sprawą zwracają uwagę na rzekome powiązania między podkarpackim biznesem a urzędnikami i politykami z regionu. Według prokuratury wśród korumpowanych mieli być m.in. były wiceminister infrastruktury Zbigniew R., były dyrektor regionalnej dyrekcji Lasów Państwowych z Krosna. Łapówki mięli przejmować także dwaj księża.

Tvn24.pl dotarł do aktu oskarżenia przeciwko Annie H. Wynika z niego, że sprawa korumpowania byłej prokurator została wykryta przez agentów rzeszowskiego CBA. W akcie oskarżenia znajdują się informacje o skali procederu. Jak podaje tvn24.pl, lokalny biznesmen miał „dosłownie kupić na własność” prokurator, wręczając jej łącznie 170 tys. złotych w gotówce, a także m.in dziesiątki butelek luksusowych alkoholi oraz zniżkę na auto.

W wyniku czynności procesowych prowadzonych wobec Anny H., agenci CBA i śledczy trafili także na trop innych przestępstw niezwiązanych z korupcyjnym układem. Kobieta została oskarżona o otrzymanie kredytu hipotecznego na kwotę ponad 300 tys. złotych dzięki fałszerstwu. Miała także brać udział w „ustawianiu” konkursów w kierowanej przez siebie Prokuratury Apelacyjnej.

Czytaj także

 3
  • tonic IP
    W tym wypadku nie ścieśniajcie tematu i mówmy tu raczej o milionach a nie tysiącach światka łapówkarsko-przestępczego.Podejrzewam że faktyczne sumy zwaliły by redaktorka z nóg gdyby je poznał
    • Po co ? IP
      Krakowska prokuratura uznała, że nie doszło do znieważenia Jarosława Kaczyńskiego 18 marca na Wawelu, i odmówiła wszczęcia śledztwa w tej sprawie - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie prok. Janusz Hnatko.
      Według prokuratury okrzyki wznoszone wtedy w stronę Jarosława Kaczyńskiego można ocenić co najwyżej jako wyraz dezaprobaty i negatywnej oceny jego osoby lub lekceważenie, ale nie jako znieważenie w rozumieniu prawa karnego.
      Po co zatem było to zastraszanie suwerena ?
      • ~~~~~~~~ IP
        Za większe przekręty np. Szyszko i Ziobrystów, czy SKOK -  ziobrowa prokuratura posłała sprawy pod dywan.
        Chociaz równolegle kaczyści zapewniają ,że wszyscy są równi i wobec prawa .

        Czytaj także