Polska konsul w USA oddała się do dyspozycji Waszczykowskiego

Polska konsul w USA oddała się do dyspozycji Waszczykowskiego

Stanisław Karczewski, Maria Szonert-Binienda
Stanisław Karczewski, Maria Szonert-Binienda / Źródło: Senat RP/Katarzyna Czerwińska
Konsul Honorowy RP w Akron Maria Szonert-Binienda oddała się do dyspozycji szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego. Poinformowała również, że zawiesza swoją działalność na Facebooku.

Maria Szonert-Binienda, polska konsul honorowa w Akron w stanie Ohio w USA, a prywatnie żona wiceszefa podkomisji smoleńskiej, zamieszczała na swoim profilu na Facebooku zdjęcia przedstawiające m.in. Donalda Tuska w mundurze SS-mana. Obraźliwe posty były również skierowane pod adresem byłego szefa MSZ Radosława Sikorskiego oraz byłego prezydenta Lecha Wałęsy. Wpisy konsul honorowej w USA oburzyły m.in. wicemarszałek Sejmu Małgorzatę Kidawę-Błońską, która uważa, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych powinno jak najszybciej zareagować na wpisy umieszczone przez kobietę w internecie.

Przywołane publikacje to nie jedyne kontrowersje związane z działalnością Szonert-Biniendy. Przewodniczy ona Radzie Polonijnej przy Marszałku Senatu. Mimo, że na działalność tej organizacji wydano 27 tysięcy złotych, to zebrała się ona tylko raz.

Czytaj także:
Tusk w mundurze SS-mana, szubienica dla Sikorskiego. Skandaliczne wpisy w internecie polskiej konsul honorowej w USA

Na dywaniku w MSZ

W piątek 28 kwietnia Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało o tym, że przeprowadzono rozmowę z nowo powołaną konsul honorową w USA Marią Szonert-Biniendą. Miała ona związek z kontrowersyjnymi grafikami publikowanymi przez kobietę w mediach społecznościowych.

„Kierownictwo Ministerstwa Spraw Zagranicznych przeprowadziło rozmowę z konsul honorową Marią Szonert-Biniendą. Treści publikowane przez Konsul na jej prywatnych kontach w mediach społecznościowych przed otwarciem konsulatu honorowego wyrażają jej prywatne poglądy” – poinformowało MSZ za pośrednictwem Twittera.

Czytaj także:
Polska konsul w USA na dywaniku w MSZ. Chodzi o kontrowersyjne internetowe wpisy

W sobotę rano na stronie MSZ pojawił się komunikat, w którym poinformowano, że Maria Szonert-Binienda 28 kwietnia oddała się do dyspozycji ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego. „Jednocześnie p. Szonert-Binienda zadeklarowała, że w przypadku dalszej możliwości pełnienia funkcji konsula honorowego całkowicie zawiesi swoją dotychczasową działalność polityczną i publicystyczną w mediach społecznościowych” – podkreślono.

Maria Szonert-Binienda opublikowała również wpis na swoim profilu na Facebooku, w którym wyjaśniła, że zawiesza swoją działalność na portalu społecznościowym.

Czytaj także

 43
  • OSTRY IP
    ALE ONA WYRAZILA OPINIE WIEKSZOSCI POLAKOW,BRAWO ,ODWAZNA POLKA.
    • Hi-Ha IP
      A co mnie obchodzi komu oddaje się pani konsul
      • Pawel IP
        Treść została usunięta
        • ha ha ha IP
          Odnosze sie do tekst ,ponizej:
          Otoz piszesz bzdury i klamstwa ,ze to PISowska nowomoda ,a co powiesz o wyrznieciu watachy przez sikorskiego ,czy on jest z PIS????
          A moze przypomniec co powiedzial bolek o palowaniu ludzi ,czy tez jest on z PISu????
          Zapomniales pewnie o niesioloskim i jego mowie milosci???
          • tekst IP
            „Nie ma czegoś takiego jak prywatne profile społecznościowe urzędników czy osób zaufania publicznego” – ekspertka od hejtu w sieci, Joanna Grabarczyk z kampanii HejtStop.

            A podobnie tłumaczy się wiele innych ministerwstw po "występach" swoich pracowników.
            To taka typowa pisowska nowomowa.
            Następuje epidemia mowy nienawiści urzędników państwowych.

            „Bardzo często osoby na prominentnych stanowiskach używają mowy nienawiści albo obrażają, używają agresywnego języka i powinny za to ponosić odpowiedzialność” – zaznaczała Grabarczyk. „Takie wypowiedzi należy nagłaśniać. Osoby, które posługują się nienawistnym językiem powinny się wstydzić”.

            Od urzędów oczekiwałbym bardziej rzetelnego udostępniania informacji w Biuletynie Informacji Publicznej, niż aktywności w mediach społecznościowych.