Zmarł prof. Wiktor Osiatyński. Miał 72 lata

Zmarł prof. Wiktor Osiatyński. Miał 72 lata

Prof. Wiktor Osiatyński
Prof. Wiktor Osiatyński / Źródło: Newspix.pl / JACEK HEROK / NEWSWEEK POLSKA
Profesor Wiktor Osiatyński, prawnik, pisarz, wykładowca akademicki i działacz społeczny, zmarł w wieku 72 lat, po długiej i ciężkiej chorobie.

Wiktor Osiatyński studiował prawo i socjologię na Uniwersytecie Warszawskim i w Polskiej Akademii Nauk. Uzyskał stopień naukowy doktora w zakresie socjologii. Następnie otrzymał stopień doktora habilitowanego nauk prawnych.

W latach 90. był dyrektorem Centrum Badań nad Konstytucjonalizmem w Europie Wschodniej w Chicago. W 1995 został profesorem w Central European University w Budapeszcie. Podejmował współpracę z University of Connecticut i Uniwersytetem w Sienie. Wykładał m.in. na uniwersytetach: Antioch w Los Angeles, Columbia, Stanforda, Harvarda. Uczył w więzieniu dla kobiet Frontera w Kalifornii. Był członkiem Komitetu Nauk Politycznych Polskiej Akademii Nauk, brał udział w pracach nad przygotowaniem Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z 1997.

W ramach Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka zainicjował powstanie Programu Spraw Precedensowych, został członkiem jego rady programowej. Zajął się szerzeniem informacji o uzależnieniach, w tym alkoholizmie, do której to choroby publicznie sam się przyznał. 

Jest laureatem m.in. Nagrody im. Jerzego Zimowskiego, Nagrody za Odważne Myślenie im. Barbary Skargi i Nagrody im. Pawła Włodkowica za działalność na rzecz praw człowieka. 

Czytaj także

 12
  • Zacny IP
    Treść została usunięta
    • Kolporter IP
      Nagrody im. Pawła Włodkowica za działalność na rzecz praw człowieka. ... Taką nagrodę dostawali Ci, którzy działali na rzecz firmy Holocaust..... dojącej kasę pod groźbą oskarżenia o antysemityzm i sprzyjanie faszystom......
      • Zacny IP
        Treść została usunięta
        • spoczywaj w spokoju IP
          Oto co z wielkim trudem powiedział jeszcze 14 kwietnia ;

          „Niesamowicie ważne jest dokładne monitorowanie, zapisanie i sprawozdanie wszystkich zachowań ludzi i organów władzy, które łamią istniejące prawo. To może wpłynąć na ewentualną zmianę postaw ludzi władzy, a także na decyzje wyborów. Idzie o czyny, które mogą i powinny skutkować odpowiedzialnością karną, konstytucyjną, administracyjną i dlatego powinny być starannie zapisane, opracowane, przygotowane dla ludzi, którzy w przyszłości dokonywaliby rozliczeń.

          Dlatego ważne jest, żeby prawnicy opisywali każdy czyn i stwierdzali, gdzie nastąpiło naruszenie prawa, i opisywali jakie konsekwencje za to grożą – karne, administracyjne, konstytucyjne.

          Trzeba punktować także te działania władzy, które, choć formalnie legalne, naruszają zasady demokratycznego państwa prawa, pokazywać w jaki sposób łamana jest Konstytucja.

          Nie jest tak, że władza, która sama utożsamia się z „suwerenem”, z tytułu aktu wyborczego może wszystko. Bezustannie trzeba przypominać, że władza ma wytyczone prawem pole działania. Trzeba obywatelom, ale także samym ludziom władzy bezustannie wskazywać na to, co już wykracza poza ten dopuszczalny mandatem.

          Suwerena się nie wybiera, suweren jest. Wybiera się tylko ludzi, którzy mają sprawować władzę w ramach swojego mandatu i w ramach prawa.

          Zawsze wydawało mi się ważne, żeby ludzie ponosili konsekwencje swoich czynów. Żeby wiedzieli, że za to, co robią ponoszą odpowiedzialność. W każdej dziedzinie, w której działałem, ważne było to, żeby ponosić odpowiedzialność za własne czyny. Także w biografii osobistej, bo bez niej nie ma postępu, nie ma zmian”.

          Niech spoczywa w spokoju .Jego slowa to dla nas testament.
          • Cześć Jolu IP
            I co z tego? On jeden? Takich jak on, osłów wspierających kapitalistyczny system upodlania ludzi, zmarło znacznie więcej tego dnia. Co z nimi? "Ojczyzna" chce by pozostali bezimiennymi?!

            Czytaj także