Andrzej Poczobut chce wrócić na Białoruś. Postawił jeden warunek

Andrzej Poczobut chce wrócić na Białoruś. Postawił jeden warunek

Andrzej Poczobut
Andrzej Poczobut Źródło: Newspix.pl / Roman Koziel
Andrzej Poczobut zadeklarował, że stan jego zdrowia będzie dobry, zamierza wrócić do Grodna. Jaki jest powód tej decyzji?

Przypomnijmy, 28 kwietnia dziennikarz i działacz polskiej mniejszości na Białorusi Andrzej Poczobut po ponad pięciu latach opuścił białoruski zakład karny Nowopołock. Od marca 2021 roku był więziony przez reżim Białorusi pod absurdalnymi zarzutami. Dotyczyły m.in. publikowania materiałów, „którym przypisywano znamiona ‘rehabilitacji nazizmu’”.

Poczobut planuje powrót do Grodna

– Jak lekarze powiedzą, że te wszystkie wskaźniki, które są, już są dobre, zamierzam wrócić do Grodna, ale przed tym muszę mieć pewność, że wszystko ze zdrowiem jest w porządku – mówił w rozmowie z Radiem Białystok Andrzej Poczobut. Jak wyjaśnił, chce tam wrócić, ponieważ „tam jest związek Polaków na Białorusi”. – Bez wątpienia jestem tam bardzo potrzebny – dodał.

W serwisie X dodał także fragment swojej rozmowy z działaczami Związku Polaków na Białorusi w Mińsku. „Czekają na mnie. Wiele razem przeszliśmy i wiele przed nami. Polskość na tamtej szerokości geograficznej nigdy nie była sprawą łatwą. Poza Związkiem Polaków mniejszość polska nie ma nikogo, kto by dbał o jej interes” – napisał.

– Będę próbował przyjechać, żeby być razem ze Związkiem Polaków. Jestem członkiem związku, należę do waszej organizacji. Jestem przede wszystkim dla Polaków na Białorusi– mówił do zgromadzonych.

twitter

„Może liczyć na naszą pełną pomoc”

Zaraz po przekroczeniu granicy polsko-białoruskiej Andrzeja Poczobuta powitali premier Donald Tusk oraz członek Rady Ministrów, koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Działacz został uwolniony dzięki wymianie więźniów.

– To bardzo zdeterminowany i odważny człowiek, który nie zamierza odpuszczać sprawy, dla której poświęcił wiele lat wolności. Może liczyć na naszą pełną pomoc, niezależnie od decyzji, jakie podejmie – zapowiedział wówczas premier.

– Nie byłoby tej wymiany bez naszych amerykańskich przyjaciół. Dziękuję prezydentowi Donaldowi Trumpowi i wspaniałej ekipie ze służb amerykańskich i Departamentu Stanu. Dziękuję naszym rumuńskim i mołdawskim partnerom za skuteczną współpracę. Rzeczpospolita Polska nigdy nie zostawia swoich ludzi – dodał z kolei Tomasz Siemoniak.

Czytaj też:
Andrzej Poczobut odebrał order od prezydenta Nawrockiego. Otrzymał długie oklaski
Czytaj też:
Poczobut wrócił, wybuchła awantura. Dziennikarka TVN do Przydacza: Nie ma pan wstydu

Opracowała:
Źródło: Radio Białystok, X