Amnesty International upomina się o warszawskich antyfaszystów. „Tworzy się atmosferę strachu”

Amnesty International upomina się o warszawskich antyfaszystów. „Tworzy się atmosferę strachu”

Akcja policji podczas marszu ONR
Akcja policji podczas marszu ONR / Źródło: Newspix.pl / ABACAPRESS
Międzynarodowe organizacja stojąca na straży praw człowieka zwróciła się z listem do Komendy Stołecznej Policji w sprawie wydarzeń z 29 kwietnia. Stwierdziła w nim, że stosowane od pewnego czasu środki „mogą blokować obywateli przed korzystaniem z wolności zgromadzeń”.

List Amnesty International dotyczy zachowania warszawskiej policji, która siłą usunęła liczącą około 20 osób kontrmanifestację, stojącą na drodze marszu ONR. Warszawiacy skarżyli się na nieuzasadnioną brutalność funkcjonariuszy i brak uzasadnienia interwencji. „Policja miała rozkaz ochraniać neofaszystów i za wszelką cenę umożliwić im przejście. Wywiązała się z tego zadania gorliwie. Warszawiacy którzy przyszli protestować przeciwko marszowi neofaszystów, zostali skopani, zepchnięci pod mur i tam przetrzymywano ich bezprawnie przez dwie godziny" – pisano na stronie Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

„Wśród uwięzionych bezprawnie osób znalazły się też dzieci, które przypadkiem przechodziły chodnikiem. Policja nie chciała uwolnić płaczących dziewczynek które tłumaczyły, że szły chodnikiem na zajęcia, gdy urządzono łapankę na antyfaszystów. Dzieci tak jak my wszyscy pozostały bezprawnie uwięzione bez przedstawienia jakichkolwiek podstaw prawnych zatrzymania” – pisali aktywiści Ośrodka. „Marsz neofaszystów w centrum Warszawy, mieście którego kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców zostało wymordowanych w czasie II wojny światowej nigdy nie powinien mieć miejsca. To tak jak by w Oświęcimiu urządzić bal nazistowskich weteranów” – podkreślali.

List do policji

W związku z tamtymi wydarzeniami Amnesty International zwróciła się do KWP w Warszawie. „Podczas zabezpieczania pokojowych zgromadzeń, funkcjonariusze Policji są zobowiązani do unikania użycia siły. Jeśli jest to nieuniknione, na przykład w celu ochrony bezpieczeństwa i/lub porządku publicznego, siła może zostać użyta jedynie w minimalnym stopniu. Jednocześnie, każdy funkcjonariusz Policji powinien nosić widoczne oznakowanie identyfikujące go nazwiskiem lub indywidualnym numerem.Demonstracja w Warszawie 29 kwietnia odbyła się miesiąc po wejściu w życie nowej ustawy Prawo o zgromadzeniach, która zobowiązuje kontrdemonstrantów do przebywania co najmniej 100 metrów od głównego zgromadzenia” – czytamy w komunikacie.

„W styczniu 2017 roku Policja opublikowała zdjęcia protestujących, którzy uczestniczyli w demonstracji 16 grudnia przeciwko ograniczeniu mediom dostępu do parlamentu, sugerując, że są poszukiwani w związku z prowadzonym dochodzeniem. Amnesty International rozmawiała z kilkoma demonstrantami, przeciwko którym toczy się postępowanie karne. Twierdzą oni, że działali pokojowo i w granicach swojej wolności zgromadzeń. Zostali oskarżeni o obrazę dziennikarza TVP. Dochodzenie przeciwko 24 z nich jest w toku. Łącznie zastosowane środki tworzą w społeczeństwie atmosferę strachu i mogą blokować obywateli przed korzystaniem z wolności zgromadzeń” – zwracają uwagę aktywiści AI.

Czytaj także

 31
  • magda IP
    Amnesti do roboty. Podczas Rocznicy Smoleńskiej pobito i ubliżano modlącym się w czasie miesięcznicy. No, jazda. Ruszać tyłki i pokazać, że Wasza organizacja ma prawo istnieć.
    • esteta IP
      Ludzie - rzygać się chce czytając te komentarze. Bezmiar głupoty jest przytłaczający!
      • Skrzypek na dachu IP
        Wolnosc slowa i prawo zgromadzenia sie na pokojowych demonstracjach to podstawa
        demokratycznego panstwa i sluzby porzadkowe maja obowiazek ochronic uczestnikow
        bez uzywania jakiejkolwiek przemocy i rozdzielac demonstracje nawet jak to sa kibice
        rywalizujacych druzyn ktorzy aktywnie bardzo chca dobrac sie przeciwnikom do skory .
        • Siemionowicz IP
          Sam chetnie bym skopal takiego antyfaszyste.
          • Stan... IP
            Antyfaszyści czy ich lustrzane odbicie,antyfaszyści to bliżej terroryzmu faszystowskiego i dlatego atakują zdrowy uczciwy patriotyzm