Transatlantycka podróż Aleksandra Doby wstrzymana z powodu złej pogody

Transatlantycka podróż Aleksandra Doby wstrzymana z powodu złej pogody

Podróżnik Aleksander Doba
Podróżnik Aleksander Doba / Źródło: Facebook / /Aleksander Doba

Aleksander Doba, który w przeszłości dwukrtonie przepłynął Ocean Atlantycki w przeciwnym kierunku, chcąc spełnić marzenie swojego życia wyruszył w kolejną podróż. W niedzielę 7 maja o godzinie 20:57 Aleksander Doba rozpoczął swoją trzecią transatlantycką wyprawę kajakową. Poprzednia podróż musiała zostać przerwana, ponieważ po wypadku kajak Aleksandra Doby został uszkodzony. Tym razem początki wyprawy okazały się bardzo trudne z powodu silnego wiatru, który krótko po starcie uderzył z imperem w kajak, znosząc go na pobliskie skały. W związku z tym, podróżnik poprosił o pomoc właścicieli łodzi motorowej.

Wczoraj w godzinach porannych Aleksander Dobra wypłynął ponownie z zatoki Sandy Hook. – Mam nadzieję, że będzie dobrze, czuje się wspaniale i na starcie jestem optymistycznie nastawiony. Te usterki, które zaważyły na przerwaniu poprzedniej wyprawy zostały naprawione. Czy popełniłem inne błędy to się okaże w najbliższych dniach, tygodniach. Tak się spakowałem, że wszystko mam w kajaku, mam żywność na ponad 4 miesiące. Na starcie wszystko zapowiada się bardzo dobrze – mówił tuż po rozpoczęciu wyprawy polski podróżnik.

Niestety, z powodu bardzo silnego wiatru i pogarszających się warunków atmosferycznych, a także zbliżającego się sztormu, 70-letni podróżnik postanowił wrócić do Stanów Zjednoczonych i wyruszyć ponownie po uspokojeniu sytuacji pogodowej.

Czytaj także

 1
  • nieglupi Jasko IP
    Postanowil umrzec na oceanie, a pogoda mu nie sprzyja. Trudno zrozumiec wymagania dziadka..