Antyterroryści zgubili dwa granaty. Prawdopodobnie wypadły ze śmigłowca

Antyterroryści zgubili dwa granaty. Prawdopodobnie wypadły ze śmigłowca

Policyjny śmigłowiec
Policyjny śmigłowiec / Źródło: policja.pl
Brawurowa akcja policji, likwidacja plantacji marihuany, w użyciu śmigłowiec. Wkrótce okazuje się jednak, że podczas zakończonej sukcesem operacji doszło do nietypowej wpadki. Z policyjnego helikoptera wypadły bowiem dwa granaty błyskowo-hukowe.

Nagranie z pechowego przelotu zostało opublikowane w środę przez podkarpacką policję. Śmigłowiec został użyty przy likwidacji nielegalnej uprawy konopi indyjskich. W trakcie uderzenia w dwie kryjówki funkcjonariusze z Rzeszowa i Lublina zabezpieczyli ponad 2 tys. krzaków konopi oraz 40 kg marihuany o czarnorynkowej wartości ponad miliona trzystu tysięcy złotych. Zatrzymanych zostało pięciu mężczyzn – dwóch Polaków i trzech obywateli Wietnamu.

„We wtorek kilkudziesięciu funkcjonariuszy wspieranych przez policjantów z Samodzielnego Poddziału Antyterrorystycznego Policji z Rzeszowa i Lublina z wykorzystaniem policyjnego śmigłowca jednocześnie weszło do budynków znajdujących się w Witowie, w województwie małopolskim oraz w miejscowości Topórek w województwie mazowieckim”  – poinformowano w komunikacie.

Wkrótce okazało się, że mimo że akcja zakończyła się sukcesem, nie obyło się bez wpadki. – Antyterroryści z Podkarpacia utracili w wyniku akcji dwa granaty hukowo-błyskowe – poinformował Roman Wolski, rzecznik prasowy policji w Nowym Targu. Jak podkreślił, w przypadku znalezienia grantatów, należy zawiadomić policję. Funkcjonariusze podejrzewają, że mogły one wypaść podczas przelotu z Cichego do Witowa. Granaty hukowo-błyskowe wykorzystywane są w trakcie akcji policyjnych do tymczasowego oślepienia i ogłuszenia zatrzymywanych osób.

/ Źródło: TVN24, policja.pl

Czytaj także

 0

Czytaj także