Siedem i pół godziny przesłuchania Michała Tuska. „Jestem tutaj, bo mój ojciec był premierem”

Siedem i pół godziny przesłuchania Michała Tuska. „Jestem tutaj, bo mój ojciec był premierem”

Dodano:   /  Zmieniono: 9
Roman Giertych i Michał Tusk podczas przesłuchania przed komisją ds. Amber Gold
Roman Giertych i Michał Tusk podczas przesłuchania przed komisją ds. Amber Gold / Źródło: Twitter / Kanclearia Sejmu
W środę 21 czerwca przed sejmową komisją badającą sprawę Amber Gold stanął syn byłego premiera Donalda Tuska - Michał. Był przesłuchiwany jako były pracownik linii lotniczych należących do spółki Amber Gold.

17:40

Zakończyło się posiedzenie komisji śledczej ds. Amber Gold. Dziękujemy za śledzenie naszej relacji NA ŻYWO.

17:25

– Jestem tutaj, bo mój ojciec był premierem RP – powtórzył Michał Tusk. Po chwili wywiązała się kolejna ostra dyskusja. Wassermann mówiła o rzekomej łapówce dla Michała Tuska, na co natychmiast zareagował Roman Giertych. – To są kryminalne pomówienia – odparł mecenas i zasugerował, że przewodnicząca komisji powinna przeprosić świadka.

17:20

Michał Tusk przekonywał, że „moment w którym powstało OLT był idealny do stworzenia tanich linii w Polsce”.

17:15

– Ojciec chciał, bym dalej pracował w „Gazecie Wyborczej” – mówił świadek. Michał Tusk przyznał, że w Gdańsku nie miał możliwości, by dalej rozwijać się w dziennikarstwie.

Czytaj także:
Tusk: Wiedzieliśmy, że Amber Gold to lipa. Andruszkiewicz: To jak, Trybunał Stanu?

17:00

Trwa wymiana zdań pomiędzy Romanem Giertychem, Michałem Tuskiem a Małgorzatą Wassermann. – Proszę nie mówić, że to jest szykana, że pan się tutaj znalazł. To nie my stworzyliśmy taki układ, w którym pan pracował – oznajmiła Wassermann. Świadek został zapytany, czy jego zdaniem komisja śledcza ws. Amber Gold jest niepotrzebna. – Tego nie powiedziałem – odpowiedział Tusk.

16:52

– Jestem tutaj tylko dlatego, że mam na nazwisko tak, a nie inaczej – stwierdził Tusk, na co od razu odpowiedziała mu Małgorzata Wassermann. – Znalazł się pan tutaj dlatego, bo próbujemy się zorientować, jak to jest możliwe, że ta firma urosła do takich rozmiarów i żadna instytucja w Polsce nie potrafiła tam wejść i sprawdzić, czym się zajmuje – wyjaśniła.

16:49

– Ojciec mnie karcił za to, że współpracuję z firmą, która ma taką reputację, a nie pracuję dla „Gazety Wyborczej”. Nie dowiedziałem się od niego niczego nowego. Rozmawialiśmy o wiedzy, która w mojej ocenie była wiedzą powszechną – powiedział świadek.

– Gdybym był Józefem Bąkiem, to na pewno by mnie tu dziś nie było – dodał Tusk.

16:40

– U Frankowskiego widziałem raczej sentyment do LOT-u. Mówił, że jest gotów nawet współpracować z LOT-em – powiedział Michał Tusk.

16:35

Świadek był pytany o rozmowę ze swoim ojcem. Michał Tusk stwierdził, że Donald Tusk był zdziwiony, że jego syn porzucił tak dobry zawód. Było to już po tym, jak Michał Tusk złożył wypowiedzenie w „Gazecie Wyborczej”.

16:25

16:20

Tusk był pytany, kiedy dokładnie wypowiedział umowę OLT Express. – Formalnie nigdy nie wypowiedziałem tej umowy – odpowiedział.

16:15

Komisja śledcza wraca do zeznań Frankowskiego, który mówił, że chciał latać za granicę celem uniknięcia VAT-u. Tusk stwierdził, że nic o tym nie wiedział.

16:10

Michał Tusk zeznał, że nie wiedział, iż Marcin P. i Jarosław Frankowski utrzymywali kontakt z władzami LOT.

16:00

Wymiana zdań mec. Romana Giertycha z posłem Markiem Suskim. – Pan Michał Tusk nie był członkiem zarządu LOT-u, więc nie mógł działać na jego szkodę. Pytania posła Suskiego mają charakter pomówienia – powiedział Giertych. Suski odparł, że „Michał Tusk współpracował z oszustem”. Giertych dodał, że tego typu insynuacje są pomówieniami.

15:45

Poseł Kukiz'15 Adam Andruszkiewicz na Twitterze odniósł się do przesłuchania syna byłego premiera.

Świadek poinformował, że tydzień po wybuchu afery ws. Amber Gold pojechał do Warszawy i rozmawiał z ojcem.

15:40

Tusk przekonywał, że przez dłuższy okres czasu był zdeterminowany do pracy w zawodzie dziennikarza, ale „potem się to zmieniło”. Ponadto świadek zapewnił, że nigdy nie rozmawiał ze swoim ojcem, Donaldem Tuskiem o sygnałach, które dochodziły do niego w związku z Amber Gold.

15:35

Świadek mówił o okolicznościach zakończenia współpracy z OLT. – Były takie, że po prostu OLT przestała istnieć – stwierdził i poinformował, że mógł być członkiem spółki Skarbu Państwa. Następnie poseł Tomasz Rzymkowski zapytał, czy Michał Tusk miał na myśli standardy za czasów rządu Platformy Obywatelskiej. – Nie, obecne standardy – odparł świadek.

15:30

Tusk podkreślił, że start-upy lotnicze rozwijają się 2-3 lata. – Część połączeń było nierentownych – dodał. Jego zdaniem wątpliwe było połączenie Poznań-Wrocław.

15:23

– Wymiernym efektem mojej pracy było znaczne rozbudowanie siatki kontaktów lotniska – powiedział Tusk.

15:20

Po raz kolejny padają pytania dotyczące początków pracy Michała Tuska świadczonej na rzecz OLT Express. – Jak już mówiłem, nie zabiegałem o tę pracę. Prezes lotniska Tomasz Kloskowski mówił mi, że to dobry kierunek – powtórzył Michał Tusk.

15:15

Pytania zadaje poseł Kukiz'15 Tomasz Rzymkowski.

15:10

Świadek zaprzeczył zeznaniom Marcina P. mówiącym, że „Tusk przyniesie nam informacje z lotniska”. – Odchodząc od wiarygodności Marcina P., trudno mi komentować wypowiedzi innych osób, wypowiadać się na temat tego, co mogłyby myśleć, albo czym się kierować – powiedział Tusk.

15:07

– Wiem, że dla państwa najwygodniej by było, gdyby to wszystko było zapisane, ale niestety nie jest. Wielokrotnie były rozmowy z panem Frankowskim. W siedzibie Amber Gold byłem osobiście kilkanaście razy – przyznał Michał Tusk.

15:05

Ile razy był pan w siedzibie Amber Gold? – Liczby nie podam, ale musiało być ich kilkanaście – odpowiedział Michał Tusk. Przyznał także, że raz spotkał żonę Marcina P. – Trudno mi powiedzieć, jak często spotykałem się z panem Frankowskim. Wydaje mi się, że miałem z nim dobre relacje – stwierdził.

15:00

Szczegółowo o współpracę Tuska z OLT Express dopytuje przewodnicząca Małgorzata Wasserman.

14:57

Pytania zadaje Joanna Kopcińska z PiS. Pyta o początek pracy Michała Tuska dla OLT Express i przebiegu negocjacji z Frankowskim.

14:50

Małgorzata Wasserman wymieniła wszystkie podwyżki, które w czasie pracy dla lotniska i OLT Express otrzymał Michał Tusk. – Pani przewodnicząca, proszę o zaprotokołowanie, by zadawać konkretne pytania. To, co pani robi, to obrona pani Sadurskiej, to nie ta komisja – wtrącił się Roman Giertych. – Chciałbym sprostować jedną rzecz: kwoty zarobków, o których pani mówiła, są spójne i kształtowały się na równym poziomie. Proszę nie myśleć, że było w tym coś niejawnego – powiedział Michał Tusk. Zwrócił też przewodniczącej uwagę, że odnosiła się do najniższej kwoty netto, a do kwoty najwyższej brutto.

14:48

Poseł Brejza zwrócił uwagę posłom PiS-u. – Czy to takie śmieszne dla państwa? Niech pani przewodnicząca utrzymuje porządek – powiedział, dodając, że podobnie śmieje się teraz Marcin P.

14:45

– Port Lotniczy w Gdańsku nie został pokrzywdzony moim działaniem – powiedział Michał Tusk.

14:40

– Gdzieś od połowy czerwca miałem odczucie, że już jestem niepotrzebny OLT Express – powiedział Michał Tusk. Zaznaczył, że od tamtej pory nie chciał pobierać wynagrodzenia za pracę, której nie wykonywał.

14:35

Prokuratura dwukrotnie: za czasów pana Seremeta i za czasów „dobrej zmiany” umorzyła sprawę przeciwko mojej osobie, w związku z fałszywymi zarzutami. O oskarżeniach Marcina P. nie wiedziałem, to dla mnie nowość.

14:33

– Byłem już wtedy, kiedy ujawniano aferę Amber Gold i jestem tematem zastępczym nadal. Mamy osobę Marcina P., która ma sprawę karną za Amber Gold i ja jestem stawiany niemal na równi. To jest niesprawiedliwe – podkreślił Michał Tusk. – Gdyby skupić się na faktach, to moja współpraca na pewno nie byłaby tak atrakcyjna dla mediów. Medialne ataki skoncentrowałyby się na działaniach Marcina P. – dodał.

14:30

– Dla mnie to jest prosta historia i nie ma w niej niczego skomplikowanego, co by się kładło cieniem na moich działaniach w tej współpracy – stwierdził Michał Tusk. – Nie zauważyłem tam chęci wykorzystania mnie przez Marcina P. – powiedział.

14:26

Pytania zadaje poseł PO Krzysztof Brejza.

14:25

Wraca temat wniosku o wezwanie na świadka Pawła Lisickiego i Michała Karnowskiego. Kolejne minuty marnowane są na słowne przepychanki przewodniczącej z mecenasem Giertychem. ostatecznie komisja przegłosowała i odrzuciła wniosek.

14:20

Kolejne pytania Małgorzaty Wasserman dotyczą wywiadu zamieszczonego w „Gazecie Wyborczej”. – Już wyjaśniam: to był artykuł do dodatku gazety. Doszło do tego w taki sposób, jak pani powiedziała. Przyznaję, że moja otwartość edycyjna do pana Frankowskiego była przesadą, nie powinna mieć miejsca – powiedział Tusk.

14:14

Roman Giertych poprosił o zaprotokołowanie swojego oświadczenia. – Forma, w której pani przewodnicząca odczytała oświadczenie świadka, nosi wszelkie cechy karalnego pomówienia – podkreślił.

14:13

Michał Tusk zdecydowanie zaprzeczył odczytanej relacji świadka komisji. – To jest jakiś absurd. Chciałem wyjaśnić, że mieszkanie, o które pyta pan poseł, kupiłem za pieniądze z poprzedniego mieszkania. Zrobiliśmy z żoną przeniesienie kredytu, tak jak robią to tysiące Polaków – powiedział.

14:12

Podczas dociekań dotyczących kwestii kosztu zakupu mieszkania, doszło do spięcia pomiędzy Małgorzatą Wasserman i Romanem Giertychem, podczas którego przewodnicząca komisji odczytała fragment zeznania świadka, w którym twierdził on, ze Marcin P. wręczał Michałowi Tuskowi kopertę. Miał zrobić zdjęcie dokumentujące tę sytuację. Kiedy komisja została poproszona przez Michała Tuska o pokazanie tej fotografii, temat przerwano.

14:10

– Czy kwestie pracy Michała Tuska stanowią osnowę badań komisji? – dopytywał pełnomocnik Tuska Roman Giertych. Poseł Pięta odpowiedział, że chce poznać stan majątkowy jego klienta. Trwa wymiana uszczypliwości pomiędzy Giertychem i członkami komisji.

14:05

– Obecnie jestem przedsiębiorcą i zajmuję się prowadzeniem spółki przewozowej, autobusowej. Firma korzysta z części obszaru lotniska gdańskiego. W interesie tego portu lotniczego jest dowożenie klientów, do Gdańska dojeżdżają ludzie z bardzo daleka. Ta przestrzeń dedykowana jest bezpłatnie, bez umowy. To dotyczy wszystkich przewoźników, każdej osoby – powiedział Tusk.

14:00

Pada pytanie o ostatni przelew, który Michał Tusk otrzymał od OLT Express. Początkowo prosił w fakturze o przelew, a w wywiadzie mówił już o tym, że to jedyna wypłata w życiu, której nie chciał otrzymać. – Po upadku kolejnej spółki Amber Gold uznałem, że nie chcę tego przelewu. Wiedziałem, że będę miał problemy, kiedy dostałem przelew już po tym, jak całe przedsięwzięcie stało się niewypłacalne – powiedział.

13:55

– Nie miałem takich podejrzeń, żeby ukrywać swoją współpracę z Marcinem P. – stwierdził Michał Tusk.

13:49

Pytania zadaje poseł Stanisław Pięta. Po raz kolejny już padają pytania o to, dlaczego syn Donalda Tuska pomimo podejrzeń, zdecydował się na współpracę z OLT Express. - Firmą byłem zainteresowany od kiedy powstała, czyli od 2011 roku – powiedział.

13:45

Po przerwie komisja wznowiła prace. Niestety przez pierwszych kilkanaście minut trwały przepychanki słowne i dyskusje na temat wniosku zgłoszonego przez Romana Giertycha przed przerwą.

12:50

Przewodnicząca zarządziła przerwę do godziny 13:30

12:48

Tuż przed przerwą Roman Giertych złożył wniosek o wezwanie w charakterze świadka Pawła Lisickiego, który jako redaktor naczelny tygodnika „Uważam Rze”, zamieścił na jego łamach reklamę inwestycji Amber Gold.

12:40

Tusk odpowiada na pytania o wywiad, w którym przekonywał, że OLT Express zacznie zarabiać dopiero po 2015 roku. – Sam nie wymyślałem tych odpowiedzi, wszystkie konsultowałem z prezesem Frankowskim. Tak to zwykle wygląda w dużych firmach – zaznaczył.

12:33

– Jestem uczulony na bezczelne próby podlizywania się do mnie w związku z tym, kim jest mój ojciec – podkreślił Michał Tusk.Na pewno zauważyłbym tego typu zachowanie – powiedział.

12:30

– Mógłbym być po prostu synem ojca, eksplorować kolejne rady nadzorcze itd. Pewnie część z państwa nie widziałaby w tym niczego złego. Ja jednak od początku życia jestem uczulony na zarzuty o to, że ojciec cokolwiek mi załatwiał – powiedział Tusk. - W żadną moją pracę mój ojciec nie był zaangażowany, w niczym mi nie pomógł. Był wręcz sceptyczny w stosunku do części moich decyzji. To najlepszy dowód na to, że próbuję iść własną ścieżką. Nie zawsze efekty tego są takie, jak bym chciał – stwierdził.

12:29

Pytania zadaje poseł Andżelika Możdżanowska z PSL.

12:28

– Byłem świadomy atmosfery podejrzliwości wokół Amber Gold. Były podejrzenia, że to jest „lipa” – potwierdził Tusk. – Wiedziałem o pewnych zastrzeżeniach i podjąłem ryzykowną decyzję. Jeśli chodzi o rozmowę z ojcem, to nie dowiedziałem się niczego nowego, poza opinią ojca, że powinienem pracować jako dziennikarz, bo jest to „bezpieczne, dobre i właściwe”. Ojciec był dumny z tamtej mojej pracy - zeznał Michał Tusk. – To było 5 lat temu, nie jestem w stanie odtworzyć całej tej rozmowy z pamięci – powiedział.

12:20

Czemu nie ostrzegł pan prezesa Kloskowskiego? – Nie pamiętam, czy o tym rozmawialiśmy. Wszyscy o tym już wtedy wiedzieli – odpowiedział Tusk.

12:18

Znów włączył się mecenas Giertych, prosząc o spokój. – Rozmowy w prezydium przeszkadzają nam, nie słyszymy bardzo ważnych pytań pana wiceprzewodniczącego – ubolewał.

12:15

Kto wiedział o łączeniu pracy na lotnisku z OLT Express? – Wiedział mój kierownik, wiedzieli moi koledzy i koleżanki z działu. To nie było tajemnicą – powiedział Michał Tusk. Na pewno nie jestem jedyną taką osobą w Polsce.

12:13

Mecenas Giertych poprosił Małgorzatę Wasserman o to, by członkowie komisji nie przerywali świadkowi. – Potem będą niejasne miejsca w protokole, to utrudni państwu pracę i sporządzenie końcowego raportu – zwrócił uwagę. – To pan przeszkadza – odpowiedziała Wasserman.

12:12

Marek Suski przepytuje Michała Tuska na okoliczność konfliktu interesów na niekorzyść lotniska w Gdańsku.

12:01

Swoje pytania zadaje poseł Marek Suski. Rozpoczął od sporej wpadki, gdy nie potrafił sprecyzować, o który rachunek pytał Michała Tuska. Zaczerwieniony poseł pominął swoje pytanie i przeszedł do kolejnego.

11:57

Przynosił pan informację, ile Wizz Air dostaje od pasażera, ile wynoszą zwroty. – Powołuje się pani na słowa Marcina P. Nie wiem, co rozumiał przez słowo „zwroty” – odpowiadał Tusk. Po prośbie przewodniczącej o wyjaśnienie czym są zwroty, wtrącił się mecenas Giertych. – Pani pytania są do biegłego, niech pani powoła biegłego – rzucił. – Nie pan sobie daruje – odpowiedziała Wasserman.

11:50

Małgorzata Wasserman pyta świadka o to, skąd miał dane dotyczących samolotów linii Ryanair. Przy okazji dochodzi do sprzeczki odnośnie tego, czy świadek ma odczytywać informacje z podanej mu przez przewodniczącą kartki. W końcu, Michał Tusk pomimo sprzeciwów Romana Giertycha, odczytuje zaznaczone zdanie i oddaje kartkę przewodniczącej.

11:40

Dlaczego OLT zgadzało się na współpracę bez negocjacji? – Firma dopiero rozwijała się, tempo było bardzo duże - bardzo zaskakujące, w ten sposób to wtedy sobie tłumaczyłem – odpowiedział Tusk.

11:30

Poseł Zembaczyński wrócił do zadawania pytań. Poruszył szczegółowo temat pracy Michała Tuska na rzecz lotniska w Gdańsku.

11:28

Roman Giertych zaproponował posłowi Markowi Suskiemu ugodę. Ugoda może zostać zawarta na sali przez podanie ręki. Przewodnicząca odrzuciła tę możliwość i poskarżyła się na opóźnienia. Zwróciła uwagę posłowi Krzysztofowi Brejzie, który od dłuższego czasu domaga się zabrania głosu.

11:26

– Tak, jestem w sporze z wiceprzewodniczącym komisji z panem Suskim, ponieważ nazwał mnie osobą podejrzaną. Nie jestem podejrzany w żadnej sprawie w sądzie. Nie będziemy wnioskowali o wyłączenie posła Suskiego – odpowiedział Michał Tusk.

11:24

– Nie wiem czy byłem objęty opieką służb specjalnych. Do definicji służb należy to, że się nie wie o ich działaniach – odpowiedział Tusk na kolejne pytanie.

11:22

Pytania zadaje poseł Witold Zembaczyński z Nowoczesnej. – Pracę podjąłem pomimo wątpliwości, bo chciałem się rozwijać – powiedział Michał Tusk. – Podjąłem się decyzją, która okazała się być decyzją opartą na przesłankach złych – przyznał. – Nie nazwałbym tego rachunkiem sumienia. Rachunek sumienia robi się, kiedy się grzeszy – powiedział Tusk.

11:20

Mecenas Roman Giertych po raz trzeci zwrócił uwagę członkom komisji, żeby nie przeszkadzali rozmowami pomiędzy sobą, a jeżeli mają pytania do świadka, żeby zadawali je do mikrofonu.

11:15

– O kłopotach linii OLT Express dowiedziałem się z różnego rodzaju anonimowych informacji na forach internetowych, to był początek lipca. To była informacja na portalu lotnictwo.net.pl o tym, że OLT nie płaci za catering. Też w tym czasie słyszałem o tym, że OLT nie płaci za opłaty lotniskowe – powiedział Tusk. – To były pierwsze informacje, które dały mi do myślenia – dodał. – W połączeniu z późniejszymi wydarzeniami dało to jedną całość – przyznał. – Nie rozmawiałem o tym z Frankowskim, bo to byłoby niekulturalne - rozmawiać o niepłaceniu za catering na podstawie jedynie plotek – powiedział.

11:13

– Temat zakupu Suchojów omawiałem tylko z panem Frankowskim i nie pojawił się on w szerszym gronie. Z innymi mogłem o nich rozmawiać tylko jako pasjonat – powiedział Tusk.

11:11

Michał Tusk opowiada o specyfice samolotów Suchoj i możliwości ich wykorzystania w Polsce i na lotnisku w Gdańsku.

11:07

– Nie pamiętam rozmowy na temat rynku rosyjskiego z panem Frankowskim, a to z nim dyskutowałem merytorycznie – stwierdził Tusk. – Gdy samolot Suchoj rozbił się w Indonezji, rozmawialiśmy o tym, jako o ważnym wydarzeniu w branży – powiedział. – Ostatecznie nic z tego nie wyszło, po tej katastrofie klimat wokół tego samolotu się popsuł i dziś lata tylko na wschodzie – dodał.

11:01

Pytania o plany wejścia na rynek rosyjski zadaje Joanna Kopcińska.

11:00

– Nie kontaktowałem się w sprawach merytorycznych z Marcinem P., tylko z panem Frankowskim. Nie przekazywałem mu żadnych poufnych informacji – oświadczył Michał Tusk.

10:55

Dodatkowe pytanie zadała Małgorzata Wasserman. – Mogłem zrezygnować z umowy z OLT Express w ramach taktyki negocjacyjnej. Nie chciałem pracować jedynie jako PR-owiec, chciałem być analitykiem. Mogłem powiedzieć, że nie odpowiada mi ten zakres obowiązków. W toku rozmów z Frankowskim i P., mogłem wyrazić niezadowolenie – powiedział Tusk.

10:52

– Nie wykluczam, że tematem mojej rozmowy z ojcem mogła być praca dla lotniska. Skoro jej nie pamiętam za dobrze, to nie mogła być jakaś stresująca, czy nie było tam rad ani informacji na temat problemów Amber Gold – powiedział Michał Tusk. – Gdyby rzeczywiście było tak, że „tata mi zabronił”, to dlaczego miałby tę współpracę jednak rozpoczynać – podsumował.

10:50

Czy świadek przed podjęciem pracy rozmawiał z Donaldem Tuskiem? – Na pewno było spotkanie dotyczące moich planów życiowych. Zapadło mi w pamięć rozczarowanie, że nie chcę być dalej dziennikarzem – odpowiedział Michał Tusk. – Nie prowadzę notatek z rodzinnych rozmów – stwierdził.

10:47

Dlaczego umowa o współpracę, a nie o pracę? – Łączenie 2 pełnych etatów byłby absurdem. Było to w moim interesie. Dbałem, aby być w stanie obie te umowy wypełniać – odpowiedział Tusk.

10:45

– Prezes Kloskowski poinformował mnie, że jest linia lotnicza OLT Express, która zamierza rozwijać się w Polsce. Jego zdaniem miałem wiedzę i umiejętności, żeby się tym zająć. Potem spotkałem się z prezesem Frankowskim i Plichtą – powiedział Tusk,zwracając posłowi Rzymkowskiemu uwagę, że już odpowiedział na to pytanie.

10:42

Michał Tusk opowiada o linii lotniczej Jet Air, wykazując się znajomością rynku lotniczego w Polsce. Podkreśla, że nie znał sytuacji finansowej Jet Air, a jedynie to, co było mu dostępne jako dziennikarzowi.

10:39

– Nie jestem głupi. Sprawdzałem wtedy sytuację na rynku złota, liczyłem, czy projekt Amber Gold ma szanse powodzenia, czy OLT Express stoi na silnych podstawach – przyznał Tusk.

10:38

– OLT Express zainteresował mnie w momencie powstania. Działałem szybko jako dziennikarz. Gdy dowiedziałem się o grupie lotniczej w Gdańsku, musiałem coś o tym napisać – powiedział Tusk.

10:35

– Od zawsze interesowałem się transportem. Mój dziadek był kolejarzem. W liceum zainteresowałem się transportem ogólnie. W „GW” mogłem się tym profesjonalnie zająć jako dziennikarz – stwierdził Tusk.

10:32

Pytania zadaje Tomasz Rzymkowski z Kukiz'15. Zaczął od kwestii kompetencji Michała Tuska. – Współpracowałem z prezesem lotniska w Gdańsku jako dziennikarz. Przykładowo lotnisko publikowało co miesiąc arkusz ze statystykami, a ja dosyć mocno te dane przetworzyłem, żeby jakieś zjawisko uchwycić. Współpracownicy byli zaskoczeni, że można coś takiego zrobić – odpowiedział syn byłego premiera.

10:25

Pytanie zadaje przewodnicząca Wasserman: Miał pan obowiązek, pracując na lotnisku, pomagać wszystkim liniom lotniczym. Jak pan pomagał namawiając do „przywalenia LOT-owi”? – Ten mail nie miał związku z moją pracą na lotnisku – odpowiedział Tusk. – W zakresie moich obowiązków nie były zadania PR-owe. Pomagałem na lotnisku LOT-owi także. Moja praca z OLT Express była elementem mojego życia prywatnego. Tego maila wysłałem po godzinach, już z domu – mówił Tusk. – Dla OLT nie pracowałem w określonych godzinach. To była praca analityczna, ona nie była określona czasowo – dodał Tusk.

10:22

Michał Tusk tłumaczy się ze słów o „przywaleniu LOT-owi”. – Zajmowałem się wsparciem PR OLT Express. Firma ta miała znacznie mniej niebezpiecznych zdarzeń i problemów technicznych, niż miał LOT. Zaproponowałem, żeby przygotować tego typu publikację. To standardowa robota PR-owa, podpowiadanie dziennikarzom tego typu tematów na artykuły – wyjaśniał.

10:20

– Przez cały okres korzystania przeze mnie z tej skrzynki mailowej nigdy nie było to dla nikogo problemem, poza teraz osobami tworzącymi niestworzone historie na tej podstawie – podsumował Tusk.

10:15

Padło pytanie o Józefa Bąka. Michał Tusk: Nie podawałem się za Józefa Bąka. W żadnym mailu nie podpisałem się „Józef Bąk”. Używałem skrzynki pocztowej o nazwie „Józef Bąk”, którą zarejestrowałem jeszcze w liceum w 2 klasie. To była moja prywatna skrzynka. Korzystając z niej, podpisywałem się jako Michał Tusk, albo inicjałami. To może być zabawny element albo podstawa teorii spiskowych.

10:10

– Na przełomie 2011/2012 roku potwierdziłem, że jestem zainteresowany współpracą z OLT Express. Zgodziłem się na propozycję, więc można powiedzieć, że była to moja inicjatywa. Później spotkałem się z Frankowskim i P. – powiedział Tusk.

10:08

– Pierwszy raz wiedza o karalności Marcina P. za przestępstwa gospodarcze. Byłem dziennikarzem, więc wszystkie zdarzenia były dla mnie oczywiste. Podejrzana otoczka wokół Amber Gold była mi znana. Od momentu, gdy zaczęły się publikacje w mediach już wiedziałem. Od około 2010 roku zaczęły się publikacje w mediach, możemy wygooglować – mówił Tusk.

– Nie miałem wiedzy o przestępczej działalności. Nikt nie napisał wprost w 2010 roku, że Marcin P. to przestępca, a Amber Gold to piramida finansowa. Doskonale wiecie, że były to różnego rodzaju sugestie i opinie. Zdawałem sobie sprawę z tej otoczki – przyznał.

10:05

Przesłuchanie zaczął poseł PiS Jarosław Krajewski. – Marcina P. poznałem w 2011 roku jako dziennikarz „Gazety Wyborczej”. Numer mogłem mieć od kogoś z redakcji. Dziennikarze mają wiele numerów do różnych osób – odpowiedział na pierwsze pytanie Michał Tusk.

10:00

Posiedzenie komisji rozpoczęło się punktualnie. Przewodnicząca Małgorzata Wasserman odczytała świadkowi jego prawa.

09:59

Na sali jest już Michał Tusk. Po jego prawej zasiada pełnomocnik Roman Giertych.

Kim jest Michał Tusk w sprawie Amber Gold

Syn przewodniczącego Rady Europejskiej na oficjalnej stronie internetowej komisji opisany został jako „były pracownik OLT Express Sp. z o.o.”, czyli linii lotniczych utworzonych przez Amber Gold w 2011 roku. Portal wyborcza.pl podkreśla jednak, że Michał Tusk nie był formalnie pracownikiem OLT Express, a jedynie wykonał dla tej firmy kilka zleceń jako pracownik gdańskiego lotniska. Mimo wszystko przesłuchanie Michała Tuska to dla komisji do sprawy Amber Gold jeden z kluczowych momentów. Wśród przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości panuje przekonanie, że jego zeznania mogą poważnie nadszarpnąć pozycję byłego szefa Platformy Obywatelskiej. – Michał Tusk może pogrążyć ojca – uważa m.in. poseł Stanisław Pięta z PiS.

Czy syn Tuska wiedział?

Posłowie PiS zasiadający w komisji uważają, że Donald Tusk mógł ostrzec syna o podejrzeniach wobec Amber Gold. To dla nich najważniejszy do udowodnienia punkt dzisiejszego przesłuchania. – Tusk wiedział o tej aferze, a on twierdzi, że nie wiedział. Mówił: „No nie mogłem ostrzec syna, bo nie wiedziałem”, a okazało się, że wiedział, więc prawdopodobnie ostrzegł syna, a później być może syn przekazał to tym, którzy za tę aferę odpowiadali, uciekli z pieniędzmi przed wejściem organów ścigania, ogłosili upadłość i pieniądze się rozmyły – mówił Marek Suski w wywiadzie dla Radia Maryja.

„Wiele wątpliwości”

Inny członek komisji zdradził, jakich pytań może spodziewać się dzisiejszy świadek. – Przede wszystkim, czy nie istniał konflikt interesów, jeśli idzie o pracę Michała Tuska dla gdańskiego lotniska i OLT Express. Inna sprawa to w ogóle kwestia podjęcia współpracy z OLT. Sytuacja, w której syn premiera wykorzystywany jest przez organizatorów olbrzymiego oszustwa do budowania pozytywnego wizerunku firmy, a szef rządu nadzoruje służby specjalne, które były nierzetelne w swoich działaniach, musi rodzić wiele wątpliwości – zdradzał w rozmowie z „Faktem” Stanisław Pięta.

Giertych ukradnie show?

Dużo mówi się też o pełnomocniku Tuska juniora Romanie Giertychu. Posłowie i komentatorzy polskiej polityki spodziewają się, że były lider Ligi Polskich Rodzin swoim występem całkowicie przyćmi swojego klienta i odciągnie od niego uwagę. – Tusk musi odpowiadać na nasze pytania samodzielnie, bez pomocy pełnomocnika. Oczywiście jego pełnomocnik będzie mógł zabrać głos – komentuje te uwagi Pięta. Portal niezalezna.pl ma także nadzieję, że podczas przesłuchania zostanie wyjaśniona kwestia maili Michała Tuska, które podpisywał pseudonimem „Józef Bąk”.

Dzisiejsze obrady komisji do sprawy Amber Gold rozpoczną się o godzinie 10:00. Portal Wprost.pl przeprowadzi relację na żywo z przesłuchania Michała Tuska.

Czytaj także

 9
  •  
    Wiele osób współpracuje z oszustami i co z tego? Przecież oszust nie ma na czole napisane "Uwaga, jestem oszustem". Suski to jednak jeden z mniej inteligentnych aparatczyków...

    ta sprawa zakończy się tak samo jak słynne audyty - czyli puste wydmuszki ku radości ciemnego ludu.
    • Treść została usunięta
      •  
        Treść została usunięta
        •  
          Treść została usunięta
          • I już PO...

            Było zomo i niemiło
            pałowanie zgodne z prawem
            było PO i się żyło
            aż tu nagle to koślawe

            społeczeństwo zwariowało
            przekreślając nasze życie
            żyć inaczej się zachciało
            nam zostało tylko wycie:

            amber goldem walą w oczy
            i amnezja nas ogarnia
            syzyf ciagle kamień toczy
            finał jednak będzie marny

            - my z pałacu ( tu kultury )
            na ulicy z transparentem
            bo "runęły jednak mury"
            czasy nam tu są przeklęte

            "kulturalny" panek skacze
            z towarzyszem łzę ociera
            a tu społeczeństwo raczej
            naszej prawdy się wypiera

            co za czasy, plebs u władzy
            nie pałują kulturalnie
            a my króle tacy nadzy
            tak musimy - żyć normalnie...