Jacek Międlar po raz kolejny zatrzymany na lotnisku w Londynie. „Mieli glejt jeszcze na Miriam”

Jacek Międlar po raz kolejny zatrzymany na lotnisku w Londynie. „Mieli glejt jeszcze na Miriam”

ks. Jacek Międlar
ks. Jacek Międlar / Źródło: Twitter / @jarek_44
Nazywany duszpasterzem narodowców były ksiądz Jacek Międlar został zatrzymany przez policję na lotnisku Londyn-Luton. Nagranie z zatrzymania umieścił w internecie.

Do stolicy Wielkiej Brytanii Międlar udał się, aby wziąć udział w antymuzułmańskiej demonstracji w Birmingham. Zdarzenie organizowane jest przez radykalnie prawicowy ruch Britain First (BF). To właśnie to ugrupowanie nawoływało w przeszłości do wprowadzania „chrześcijańskich patroli” w miejscowościach zamieszkanych przez muzułmanów. Do Birmingham wybierali się także Piotr Rybak, skazany w przeszłości na 3miesiące więzienia za spalenie kukły Żyda podczas manifestacji ONR oraz znana z wystąpień antyislamskich Miriam Shaded. Jak pisał na Twitterze Międlar, brytyjscy funkcjonariusze „mieli gotowy glejt jeszcze na Miriam i jej towarzysza”. To nie pierwszy raz, kiedy byłego duchownego nie wpuszczają władze Wielkiej Brytanii. Identyczna sytuacja miała miejsce w lutym tego roku.

twitterfacebook

Były ks. Jacek Międlar był przez wielu określany mianem kapłana narodowców. Duchowny nie ukrywa swoich nacjonalistycznych poglądów. Jego wypowiedzi wielokrotnie szokowały opinię publiczną. Po serii wystąpień w mediach oraz na nabożeństwach dla narodowców, otrzymał zakaz publicznej działalności, co spowodowało konflikt z przełożonymi. Co więcej, wpisami byłego już duchownego na Twitterze zainteresowała się prokuratura. Wniosek w tej sprawie złożyła posłanka Nowoczesnej. „Konfidentka, zwolenniczka zabijania (aborcji) i islamizacji. Kiedyś dla takich była brzytwa! Dziś prawda i modlitwa?” – napisał na Twitterze kontrowersyjny duszpasterz-narodowiec o Joannie Scheuring-Wielgus.

Międlar we wrześniu wystąpił ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy, o czym poinformował na Twitterze. Fakt ten w rozmowie z Radiem ZET potwierdził przełożony domu prowincjonalnego ksiądz Paweł Holc. „To prawda, wystąpiłem ze Zgromadzenia Misji. Chcąc zachować twarz, honor i wierność Jezusowi Chrystusowi oraz Jego Świętej Ewangelii. W związku ze złożonym ślubowaniami nie jestem w stanie łączyć Prawdy i Bożego Słowa z liberalną narracją, w jaką środowiska żydowskie, gejowscy lobbyści, a zatem i moi przełożeni, próbowali mnie wpisać” – napisał Międlar.

Źródło: Facebook / Twitter
 7

Czytaj także