Dojdzie do spotkania Trump-Wałęsa? Były prezydent: Rozmowy trwają

Dojdzie do spotkania Trump-Wałęsa? Były prezydent: Rozmowy trwają

Lech Wałęsa
Lech Wałęsa / Źródło: Newspix.pl / MAREK KLIMEK
– Rozmowy trwają. W tej sytuacji trudno jest mówić o ich finale oraz konkretnym terminie. Wszystko zależy od decyzji prezydenta Trumpa. Ja o to spotkanie jakoś szczególnie nie zabiegam – mówił w rozmowie z dziennikiem „Fakt” były prezydent Lech Wałęsa, pytany o potencjalne spotkanie z Donaldem Trumpem, który w środę przyjedzie do Polski.

Lech Wałęsa poinformował, że rozmowy ze stroną amerykańską w sprawie ewentualnego spotkania z Donaldem Trumpem trwają. Zaznaczył, że na tę chwilę trudno jest mówić o ich finale i konkretnym terminie. – Wszystko zależy od decyzji prezydenta Trumpa. Ja o to spotkanie jakoś szczególnie nie zabiegam – podkreślił.

Były prezydent poinformował przy tym, że jeżeli doszłoby do spotkania, powiedziałby Donaldowi Trumpowi, że liczy na to, iż rozbije on układy, które hamują rozwój w tym kraju i nie podobają się Amerykanom. – Wyraziłbym również nadzieję, że po ich rozbiciu, coś pozytywnego w ich miejsce zbuduje. To niestety nie udało się Obamie – ocenił. – Jeżeli chodzi o Polskę, to zwróciłbym uwagę na to, że tak jak w USA, tak i w naszym kraju ludzie chcą zmian. Nie podoba im się wiele rzeczy, które robią rządzący. Dlatego obecnie jesteśmy na etapie poszukiwania. Chciałbym podjąć ten temat szerzej i podyskutować o tym, co dzieje się na świecie – zaznaczył. – Na przykład jaki jest fundament Europy? Czym jest obecnie prawica, a czym lewica? Jak demokracja powinna radzić sobie z populizmem oraz demagogią? To są główne pytania, które bym postawił – wymieniał.

Wałęsa odniósł się też do swojej zapowiedzi uczestnictwa w blokadzie miesięcznicy smoleńskiej. Pytany był konkretnie o słowa Janusza Korwin-Mikke, który porównał go do Nikodema Dyzmy. – Jeżeli chodzi o Korwin-Mikkego, to jest to chory człowiek. Dlatego nie chcę wchodzić z nim w żadną dyskusję. Natomiast moje decyzje mogą się podobać lub nie. To naturalne. Liczę na to, że podczas tego protestu przyjdzie wiele osób. Jeżeli będzie nas milion, to PiS będzie mógł się żegnać z władzą – zaznaczył.

Czytaj także

 14
  •  
    trump nie  trump ,ale z noblista to kazdy by chcial sie spotkac
    ps nie  dotyczy polskiego kaczora
    •  
      Rozbić, to ten zadymiarz może sobie łeb o kant krawężnika...
      A tak w ogóle, to trumna z jego ścierwem zajmie chyba już z pół kwatery. W związku z tym, budują już nowy, specjalnie dla tego napitego grubasa, w nowej lokalizacji... Imieniem "Bolka".
      •  
        Wałęsa naprawdę myśli ,że prezydent Trump to jakiś ciemniak i mu wciśnie te swoje SB'ckie kłamstwa??? wow
        • zycie w trójkacie zobowiazuje ha ah ah BOLEK bedzie opowiadał bajki o lolku przy lolku ha ha ah a tola bedzie szyc ha ha ah SIEG HAILL RODSZYLD HA HA AH
          • Chyba Trump, nie będzie budował tej kreaturze "image"?...Legitymizować śmiecia?....

            Czytaj także