17-latek wyrył swoje imię na ścianie jednego z budynków w Auschwitz

17-latek wyrył swoje imię na ścianie jednego z budynków w Auschwitz

Fragment bramy z napisem „Arbeit Macht Frei” w Auschwitz
Fragment bramy z napisem „Arbeit Macht Frei” w Auschwitz / Źródło: Auschwitz.org/Paweł Sawicki
Radio RMF FM poinformowało o incydencie, do którego doszło na terenie dawnego obozu koncentracyjnego Auschwitz. 17-letni turysta z USA wyrył swoje imię na ścianie jednego z budynków.

Na terenie Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, gdzie wcześniej mieścił się niemiecki obóz koncentracyjny doszło do aktu wandalizmu. Muzeum każdego roku odwiedzają tysiące turystów z całego świata, którzy chcą poznać tragiczną historię więźniów obozu. Nie wszyscy jednak potrafią zachować powagę przynależną temu miejscu. Przewodnicy wielokrotnie skarżyli się na turystów, którzy robią sobie zdjęcia w miejscach pamięci.

W ostatnich dniach na terenie byłego obozu doszło do aktu wandalizmu. Jeden z przewodników, który oprowadzał po muzeum grupę turystów ze Stanów Zjednoczonych poinformował oświęcimską policję o niewłaściwym zachowaniu jednego z uczestników wycieczki. Z relacji pracownika muzeum wynika, że 17-letni Amerykanin miał podczas zwiedzania Auschwitz wyryć swoje imię na ścianie jednego z budynków.

Wyjaśnieniem okoliczności tego zdarzenia zajmie się krakowska prokuratura. Muzeum Auschwitz-Birkenau nie wydało w tej sprawie na razie żadnego komunikatu.Przedstawiciele tej instytucji nie chcą komentować sprawy.

Czytaj także

 3
  • To był Aaron Goldstein z Brooklynu.
    Zachowanie żydowskiej młodzieży podczas ich wycieczek do Auschwitz zasługuje od dawna na zdecydowaną reakcję naszego MSZ.
    • Przyjechał syn bogatego żyda z jueseja i okazał swój antysemityzm żydowskiej tłuszczy, przekształconej w wyniku harówki członków nacji aryjskiej w popiół, dym i smród.
      Jemu wolno. On wolny żyd jest... Jego "antysemityzm" jest słuszny. Amerykańsko-żydowski. "Antysemityzm" byle innego głupka - byłby już szoah...
      Wazelina i gitarra.