Prezydent skierował ustawy o SN i KRS do ponownego rozpatrzenia przez Sejm

Prezydent skierował ustawy o SN i KRS do ponownego rozpatrzenia przez Sejm

Prezydent Andrzej Duda
Prezydent Andrzej Duda / Źródło: Newspix.pl / JAKUB GRUCA / FOKUSMEDIA.COM.PL
Prezydent Andrzej Duda przekazał 31 lipca ustawy o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw, na podstawie art. 122 ust. 5 Konstytucji, Sejmowi do ponownego rozpatrzenia.

W związku z tą decyzją prezydenta na oficjalnej stronie Kancelarii Prezydenta RP opublikowano obszerne uzasadnienie prezydenckiego weta. „Ogólną ideę zmian zawartych w ustawie z dnia 20 lipca 2017 r. o Sądzie Najwyższym należy przyjąć z aprobatą. Nie ma bowiem wątpliwości, że ze względu na ustrojową pozycję, a także rolę tego Sądu, jak i jego autorytet w środowisku sędziowskim, reforma wymiaru sprawiedliwości powinna w pierwszej kolejności objąć właśnie Sąd Najwyższy” – czytamy na stronie prezydent.pl.

„Trzeba jednak zaznaczyć, że rozwiązania ustawowe w zakresie reformy tak ważnej dla państwa instytucji, jaką jest Sąd Najwyższy, powinny nie tylko celnie diagnozować i rozwiązywać istniejące problemy, służąc idei budowy sprawiedliwego państwa, ale muszą także być zrozumiałe społecznie, starannie przygotowane i pozostawać w zgodzie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej” – czytamy, a w dalszej części komunikatu wskazano, że potrzebne jest usunięcie sprzeczności pomiędzy art. 12 § 2 i art. 18 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. o Sądzie Najwyższym (chodzi o zapisy, według których Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN może przedstawić pięciu kandydatów prezydentowi, gdy do jego kompetencji należy wskazanie 3 kandydatów).

Innym zastrzeżeniem jest to, czy funkcjonowanie Sądu Najwyższego powinno być uzależnione od dyskrecjonalnych uprawnień organu administracji rządowej, jakim jest Minister Sprawiedliwości będący jednocześnie Prokuratorem Generalnym.

Czytaj także

 13
  • TO PO CO JEST SANHEDRYN trybunałem konstytucyjnym zwany ha ah ah art 122 ust 3 jest najlepszy przy wecie prezydenta ha ah aha ale po co z niego korzystać JUDE CYRK MUSI TRWAĆ HA AH AHA DZIEL I RZADZ HA AH AHA I TAK KONSTYTUCJA MASONSKI GNIOT SAMA W SOBIE JEST NIEKONSTYTUCYJNA HA AH AAH I TA TZW REFORMA SADOWNICTWA TO PIC DLA GAWIEDZI TAM NIE MA ZADNYCH RADYKALNYCH ZMIAN TYLKO ZWIEKSZENIE UPRAWNIEN DLA KASTY JUDENADLUDZI HA AH AH
    • PO srac sie mozna ze smiechu ha ha ah art 122 ust 3 gniota masonskiego ha ah aha co za jude cyrk ha ah ah HAILL RODSZYLD HA HA AH
      • Brawo Panie Prezydencie Pan Andrzej Duda .
        Teraz wiadomo ze bardzo potrzebna jest reforma wymiaru sprawiedliwosci ale nie
        moze byc najmniejsze podejrzenie ze sedziow sie zalatwia przez partijne znajomosci .
        • Treść została usunięta
          • po co prezydentowi było to veto, skoro te "problemy" można było naprawić nowelami, to raz.
            zaś dwa. raczej, delikatnie mówiąc, " trochę" niepoważnie wyszły te szumne zapowiedzi pracy nad swoim projektem w "towarzystwie" lewackich "filozofów", nie mówiąc o Gersdorf i spółce?
            ktoś okazał się niepoważnym.

            jan czapracki

            dobre, jak na kogoś przywiezionego na ruskim czołgu, znaczy dzięki awansowi sPOłecznemu tym czołgiem przytarganego. nieprawdaż moronie?

            co do gości.
            "Fundacja Otwarty Dialog wzywał do dialogu na ulicy. Dialog miał polegać na polskim Majdanie. Młody szef, a właściwie figurant tego Stowarzyszenia, nawoływał lud Warszawy na barykady. Przeciw legalnym i demokratycznym władzom w Polsce. Czy to się kiedyś nie nazywało zdradą stanu i było karane karą najwyższą?

            Młody człowiek o nazwisku Kramek nie musi się jednak obawiac konsekwencji swoich działań. Ma potężnego ochroniarza, nie byle WSIoka.



            Zatem młody Kramek nie obawia się Błaszczaka. Ma Dukaczewskiego i nie zawaha się go użyć. Żyć także ma z czego, skoro sam osobiście wpłaca na konto swojej fundacji ponad 100 tysięcy zlotych rocznie. Ot, drobne zaskórniaki na czarną godzinę. Wpłacane przez antypolską gadzinę. Na swoją fundację.


            Jak widać młody Bartosz wpłacił w 2015 roku 45 tysięcy, w 2016 już 122 tysiące. Co to dla takiego gieroja. Pewnie nosi tyle w tylnej kieszonce dla uciążliwych żebraków. Również jego koleżanka Lyudmila Kozlovska wpłacała niezłe sumy na swoją non profit organizację. Raz 90 tysięcy, raz 100 tysięcy. Pewnie oszczędności z Komunii. Petro Kozlovski (rodzina?) także wyłożył drobne 115 tysięcy. I inny miłośnik Bandery mieszkający w Polsce, Dmytro Yakuszenko poskąpił tylko 30 tysięcy na szlachetną działalność."

            jakaś rodzina? he, he, he.

            Czytaj także