Według dwóch anonimowych źródeł Bloomberga prezydent Ukrainy analizuje możliwość dokonania kolejnej zmiany na szczytach władz wojskowych. Jeden z rozmówców agencji twierdzi, że Oleksandr Syrski może stracić stanowisko już w ciągu kilku dni. Jego najbardziej prawdopodobnym następcą ma być dowódca Połączonych Sił gen. mjr Mychajło Drapaty.
Drugie źródło zastrzegło, że decyzja nie została jeszcze podjęta. Na krótkiej liście kandydatów na nowego naczelnego dowódcę ukraińskiej armii ma znajdować się łącznie 11 nazwisk.
Sztab Generalny Ukrainy zapewniał w poniedziałek, że Syrski nie został odwołany i nadal wykonuje swoje obowiązki. Doradca Zełenskiego Dmytro Łytwyn odmówił natomiast komentowania medialnych spekulacji.
Protestujący postawili Zełenskiemu ultimatum
Presja na prezydenta wzrosła po zdymisjonowaniu ministra obrony Mychajło Fedorowa. Polityk kojarzony z cyfryzacją państwa oraz modernizowaniem armii cieszył się znacznym poparciem społecznym. To on miał być pomysłodawcą ataków dronowych w głębi Rosji. Według medialnych doniesień powodem jego odwołania miał być narastający konflikt z Syrskim.
Protesty odbywają się między innymi w Kijowie i Lwowie. Demonstranci domagają się przywrócenia Fedorowa oraz odwołania naczelnego dowódcy, któremu zarzucają blokowanie reform i reprezentowanie przestarzałego modelu zarządzania wojskiem.
Inicjator protestów Dmytro Koziatynski dał Zełenskiemu czas do piątku 24 lipca. Zapowiedział, że jeśli postulaty nie zostaną spełnione, demonstracje przekształcą się w bezterminową akcję. O narastającym niezadowoleniu społecznym i spotkaniach prezydenta z dowódcami pisaliśmy już na łamach Wprost.
Zełenski rozmawiał z możliwym następcą Syrskiego
W poniedziałek Zełenski spotkał się z Drapatym. Nie ujawnił szczegółów rozmowy, zaznaczając jedynie, że omówiono „wiele rzeczy”. Podkreślił także konieczność skoordynowanego wykorzystywania doświadczeń poszczególnych części ukraińskich sił zbrojnych.
Drapaty ma 43 lata i od czerwca 2025 roku dowodzi Połączonymi Siłami. Wcześniej stał na czele Wojsk Lądowych. Złożył rezygnację po śmiertelnym rosyjskim ataku na poligon, biorąc na siebie odpowiedzialność za tragedię. Kilka dni później Zełenski powierzył mu obecną funkcję. Generał jest postrzegany jako przedstawiciel młodszego pokolenia dowódców i zwolennik modernizacji armii.
Czytaj też:
Zełenski chciał odświeżyć rząd, wywołał kryzys. „Ta decyzja obróciła się przeciwko niemu”
Czytaj też:
Zełenski szuka wyjścia z kryzysu. „Fedorow ma dziś bardzo silną pozycję”
