Szydło: Na razie nie ma ostatecznej decyzji rządu ws. reparacji

Szydło: Na razie nie ma ostatecznej decyzji rządu ws. reparacji

Beata Szydło
Beata Szydło / Źródło: Newspix.pl / MATEUSZ SLODKOWSKI / FOTONEWS
Premier Beata Szydło w wywiadzie dla „Gazety Prawnej” stwierdziła, że walka o reparacje powojenne nie jest jeszcze przesądzona. Rząd wciąż nie podjął decyzji w tej sprawie.

W wywiadzie, który ukaże się w środę w tygodniku „Gazeta Polska” premier Beata Szydło omawia kwestię reparacji powojennych. Temat ten stał się przedmiotem ogólnopolskiej debaty pod koniec lipca, kiedy kilku polityków Prawa i Sprawiedliwości zgłosiło postulat domagania się odszkodowań za II wojnę światową od naszego zachodniego sąsiada. „Na razie nie ma ostatecznej decyzji rządu ws. podjęcia kwestii reparacji wojennych od Niemiec. Trwa dyskusja polityczna” – powiedziała premier.

PiS chce reparacji wojennych

Temat reparacji wojennych rozpoczął poseł Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusz Mularczyk. Pod koniec lipca poinformował, że złożył w Biurze Analiz Sejmowych wniosek o przygotowanie ekspertyzy dotyczącej możliwości otrzymania od Niemiec reparacji wojennych. Mularczyk uważa, że ubieganie się o reparacje wojenne to „moralny obowiązek”, który spoczywa na politykach. Poinformował, że ekspertyza gotowa powinna być w połowie sierpnia i wówczas przekazana zostanie rządowi.

Z posłem zgodził się minister obrony narodowej Antoni Macierewicz oraz prezes PiS Jarosław Kaczyński. - Chcę podkreślić, że możemy dlatego rozmawiać, że pan prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński podjął taką decyzję – mówił Mularczyk. – To jest jakby jego zasługa, że jest taka wola i decyzja polityczna, żeby tą sprawą się zajmować – podkreślił poseł PiS. Premier Beata Szydło także przyznawała we wcześniejszych wypowiedziach, że uważa domaganie się reparacji od Niemiec za słuszną rzecz.

Czytaj także

 3
  • @ szanowny pan Katoda
    Ty to wiesz , ja to wiem .
    Pytanie , czy pisowska tłuszcza przyjmie do wiadomości , czy jak zwykle będzie odporna na wiedzę
    •  
      Generator Mowy albo postradał zmysły albo nie wie co mówi.
      Sprawa reparacji jest w obecnej sytuacji nie do załatwienia.
      Pomijam fakt, że Polska kilkukrotnie się już ich zrzekła i kilkukrotnie potwierdziła tę decyzję. Pal sześć fakty. Załóżmy na chwilę, że uznajemy iż Państwo polskie oszalało i jednak twierdzi, że niczego się nie zrzekło.
      Załóżmy jednocześnie, że jakimś cudem Niemy przystaną na to i rozpatrzą wniosek pozytywne. Odpalą dolę jaką tam sobie pis wyliczy i Beata wycedzi.
      Co dalej? Zwrot Niemcom wszystkich ziem zachodnich? Praktycznie 40% obszaru Polski to ziemie, które weszły w skład naszych granic po wojnie. Oczywiście Beata nie godzi się żeby obkroić Polskę o 40%.
      Czyli co dalej? Wysuną kolejne żądania względem Litwy, Białorusi i Ukrainy o zwrot ziem utraconych po wojnie?
      Czy sołtysowa zdaje sobie sprawę, że jeżeli w ogóle chcemy poważnie rozmawiać o reparacjach od Niemiec to jednocześnie kwestionujemy przebieg prawie wszystkich granic w tej części Europy? Czy to jest realne czy nie to inna bajka. Pomysł mógł się zrodzić tylko w głowie szaleńca
      •  
        wystap do  volkswagena o  odszkodowanie za  auta z lewymi danymi pracy
        wszyscy tom dawno zrobili i  dostaja kase !!
        czyn co jest realne syntezatorze mowy !

        Czytaj także