W czwartek 12 marca prezydent Karol Nawrocki wygłosił orędzie, które poświęcił niemal w całości kwestii programu SAFE. Zapowiedział, że nie podpisze ustawy w tej sprawie.
Nawrocki o sprawie SAFE. Oskarżył rząd o „budowanie podziałów”
– Na moje biurko trafiła ustawa dotycząca europejskiego mechanizmu SAFE. Wokół tej sprawy pojawiło się wiele emocji. Jednak odpowiedzialność za państwo polega na tym, aby spojrzeć na fakty ponad bieżącą polityką. Sprawa wejścia w europejską pożyczkę SAFE to nie jest sprawa jednej partii, jednego rządu ani jednej kadencji. To jest sprawa przyszłości państwa polskiego – zaczął swoje wystąpienie prezydent.
Następnie zarzucił rządowi, że wybrał „wariant konfrontacyjny” zamiast rozmów. Oskarżał też politycznych oponentów o wykorzystanie sprawy SAFE do „eskalacji społecznej polaryzacji i budowania podziałów między Polakami”. – To wyjątkowo szkodliwe i trzeba to powiedzieć wprost: niemądre. Musi tu przyjść opamiętanie i zrozumienie, że rujnowanie porozumień w tych zasadniczych kwestiach, to działanie wbrew interesowi Polski. Cieszyć się z tego mogą jedynie nasi wrogowie – zwracał uwagę.
Następnie przytoczył argumenty przeciwko samej pożyczce na zbrojenia. – Mechanizm SAFE jest ogromnym kredytem zagranicznym, zaciąganym na 45 lat w obcej walucie, którego koszt odsetek może wynieść nawet 180 miliardów złotych. Polacy będą musieli więc zwrócić drugie tyle co wartość udzielonego kredytu, a zarobią na tym zachodnie banki i instytucje finansowe – stwierdzał.
Następnie polityk porównał sytuację do kredytów frankowych. – Politycy, którzy teraz chcą pożyczki SAFE, muszą pamiętać: ten kredyt obciąży na długie lata nasze dzieci i wnuki. Dzisiejszy osiemnastolatek, który dopiero wchodzi w dorosłe życie, będzie przez cały okres pracy zawodowej spłacał zobowiązanie zaciągnięte w jego imieniu. Dług można zaciągnąć w jeden dzień – ale spłacać go będzie całe pokolenie – ostrzegał.
Jednocześnie Nawrocki przyznał, że Polska musi szukać pieniędzy na zbrojenia. – Historia uczy nas prostej prawdy: naród, który nie chce płacić na własną armię, prędzej czy później będzie musiał płacić na armię cudzą – przypomniał. – Dlatego inwestycje w obronność są konieczne. Ale muszą być prowadzone mądrze, odpowiedzialnie i w sposób, który nie ogranicza suwerenności państwa – podkreślał, przypominając o alternatywie, czyli SAFE 0 proc.
– Ten projekt ustawy jest już w Sejmie. Powinien on być jak najszybciej procedowany. Partyjna zapalczywość i przewlekanie debaty o tej dobrej propozycji szkodzi polskiej armii i polskiemu bezpieczeństwu – oskarżał po raz kolejny stronę rządzącą.
Prezydent wspomniał o wypracowanym przez Narodowy Bank Polski ponad 185 miliardów złotych, które można przeznaczyć na „polski SAFE”. – To rozwiązanie daje nam pełną swobodę decyzji. To Polska wybierze: jaki sprzęt kupuje, od kogo kupuje i w jaki sposób rozwija swój przemysł obronny – zauważał.
Nawrocki: Nigdy nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność
– Problem z europożyczką SAFE nie dotyczy tylko pieniędzy. Dotyczy także zasad – dodawał prezydent. – O tych pieniądzach, o naszym bezpieczeństwie nie będą decydowały wyłącznie polskie władze. SAFE to mechanizm, w którym Bruksela poprzez tak zwaną zasadę warunkowości może arbitralnie wstrzymać finansowanie, a nasze państwo i tak nadal będzie musiało spłacać ten dług – zauważał.
Stwierdzał dalej, że jako prezydent nie może podpisać ustawy, która ograniczy suwerenność Polski i kwestie bezpieczeństwa uzależni od organizacji międzynarodowej, jaką jest Unia Europejska. – To są kwestie fundamentalne. Biorąc je pod uwagę, podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne – oznajmił Nawrocki.
Na koniec raz jeszcze zaapelował o prace nad prezydenckim projektem SAFE 0 proc. – Polska musi się zbroić. Polska musi budować silną armię. Polska musi być jednym z filarów bezpieczeństwa Europy i NATO. Ale Polska musi to robić na własnych zasadach. Tylko naród, który potrafi sam zadbać o swoje bezpieczeństwo, pozostaje naprawdę wolny – podsumował.
Weto dla SAFE. Tusk odpowiada Nawrockiemu
Na orędzie prezydenta od razu zareagował premier Donald Tusk. – Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd! Jutro o 9 rano odpowiedź polskiego rządu na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów – pisał na X.
Czytaj też:
Kaczyński o SAFE. „Prezydent nie jest nienormalny”Czytaj też:
To weto może zaszkodzić Karolowi Nawrockiemu. Polacy nie zostawili złudzeń
