Katastrofa szybowca na lotnisku. Pilot zginął na miejscu

Katastrofa szybowca na lotnisku. Pilot zginął na miejscu

Szybowiec, zdj. ilustracyjne
Szybowiec, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / murmakova
Na lotnisku na stołecznym Bemowie doszło do tragicznego wypadku. Szybowiec, który pilotowany był przez 31-letniego mężczyznę, prawdopodobnie podchodząc do lądowania, wpadł w zawirowania i uderzył w ziemię. Pilot, mimo podjętej reanimacji, zmarł.

– Mężczyzna prawdopodobnie nie trafił w pas do lądowania i rozbił się. Trwa jego reanimacja – mówili po godzinie 18:00 strażacy. Policja poinformowała później, że reanimacja zakończyła się niepowodzeniem. – Mężczyzna zmarł – przekazała nam komisarz Monika Brodowska ze stołecznej policji w rozmowie z tvn24.pl. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że wpadł w zawirowania i uderzył w ziemię. Na miejsce jedzie prokurator i grupa dochodzeniowo-śledcza policji – dodała.

Na miejsce wezwani zostali przedstawiciele Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

Czytaj także

 0

Czytaj także