Waszczykowski: Jestem krytykowany za to, że zmiany są zbyt łagodne

Waszczykowski: Jestem krytykowany za to, że zmiany są zbyt łagodne

Witold Waszczykowski
Witold Waszczykowski / Źródło: Newspix.pl / ABACA
– Jestem krytykowany przez moje środowisko za to, że zmiany są zbyt łagodne. Że z wieloma osobami powinienem się rozprawić ostrzej – przyznał na antenie RMF FM szef MSZ Witold Waszczykowski. Skomentował także informacje o „masowych czystkach” w polskiej dyplomacji i zaznaczył, że to „przegląd kadr”. – Duża część ambasadorów została wymieniona, w następnych 2 miesiącach kolejna grupa ok. 10 -12 ambasadorów zostanie wymieniona – poinformował.

Witold Waszczykowski poinformował, że chce rozstać się z tymi pracownikami, którzy skazani są przez IPN, albo sami przyznali się, że pracowali kiedyś w PRL-owskich służbach specjalnych. Jak mówił, bez ustawy z tą grupą „nie można się pożegnać”. – Po drugie, rzeczywiście chcemy dokonać pewnego przeglądu kart, ale to nie znaczy, że będą czystki – podkreślił. Doprecyzował, że w następnych dwóch miesiącach kolejna grupa około dziesięciu lub dwunastu ambasadorów zostanie zmieniona. – I trzecia kwestia, która bardzo blokowała od lat MSZ – chcemy ten MSZ otworzyć na specjalistów z zewnątrz. Dzisiaj od dwudziestu kilku lat w MSZ można tasować tymi samymi kartami, czyli można po prostu mieszać wśród pracowników funkcjonujących – powiedział.

Minister spraw zagranicznych pytany był także o kolejne czarne protesty, do których może dojść w Polsce w najbliższym czasie. Przyznał, że wszyscy byli zaskoczeni w ubiegłym roku skalą tego protestu, ale tez jego „gwałtownością, brutalnością i wulgarnością”. – Wiemy, że te protesty, mam nadzieję, nie będą miały takiej skali. Wiemy również, że były częściowo motywowane ideologicznie. Podchodzimy już do tego spokojniej – stwierdził. Dodał, że „nie ma potrzeby protestować przeciwko temu rządowi”.

Czytaj także:
„Rzeczpospolita”: Organizacje zagraniczne przekazały milion złotych na czarny protest

Czytaj także

 1

Czytaj także