Areszt dla trzech osób podejrzanych ws. warszawskich reprywatyzacji

Areszt dla trzech osób podejrzanych ws. warszawskich reprywatyzacji

Warszawa (fot. marchello74.Fotolia.pl)
Wrocławski sąd aresztował na trzy miesiące byłego dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej mec. Grzegorza M., byłą urzędniczkę resortu sprawiedliwości Marzenę K. oraz biznesmena Janusza P. Osoby te usłyszały zarzuty korupcyjne w śledztwie dot. warszawskich reprywatyzacji.

9 października 2017 roku Centralne Biuro Antykorupcyjne Delegatura w Warszawie, na polecenie Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu, dokonało zatrzymania kolejnych osób powiązanych z warszawską aferą reprywatyzacyjną. Zatrzymane zostały trzy osoby: adwokat warszawski – Grzegorz M., biznesmen skupujący roszczenia do nieruchomości warszawskich – Janusz P. oraz była urzędniczka Ministerstwa Sprawiedliwości – Marzena K.

Następnie służby przeprowadziły przeszukania pomieszczeń zatrzymanych, między innymi kancelarii adwokackich. Po ich zakończeniu osoby zatrzymane zostały przewiezione do Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu, gdzie zostały im przedstawione zarzuty popełnienia przestępstw o charakterze korupcyjnym, związanych z reprywatyzacją nieruchomości w Warszawie. Sąd podjął ponadto decyzję o aresztowaniu tych osób na trzy miesiące. 

Marzena K. związana jest ze sprawą nieruchomości przy ul. Mokotowskiej 63 w Warszawie. Swoimi decyzjami Prezydent m.st. Warszawy ustanowił na 99 lat prawo użytkowania wieczystego do zabudowanej nieruchomości położonej przy ulicy Mokotowskiej 63 w Warszawie na rzecz określonych osób, w tym na rzecz byłej pracownicy Ministerstwa Sprawiedliwości Marzeny K.

W ocenie prokuratury decyzje te zostały wydane z rażącym naruszeniem prawa. W sprawach tych już wcześniej została bowiem wydana decyzja ostateczna. W swojej ostatecznej decyzji z 29 czerwca 2004 roku Wojewoda Mazowiecki utrzymał w mocy wcześniejszą decyzję Prezydenta m.st. Warszawy z 6 kwietnia 2004 roku umarzającą postępowanie w tej sprawie jako bezprzedmiotowe.

Marzena K. do września 2016 roku pracowała w Ministerstwie Sprawiedliwości. Urzędniczka przyznała się do składania fałszywych zeznań majątkowych i została ukarana dyscyplinarnie. Śledczy podejrzewają, że w ciągu sześciu lat kobieta mogła zataić fakt posiadania kilkudziesięciu milionów złotych, w tym odszkodowań za nieruchomości, do których roszczenia nabyła. Mowa była o 38 mln złotych, które dostała od stolicy. 

Czytaj także

 0

Czytaj także