Senator PiS złożył zawiadomienie do prokuratury na swoją żonę

Senator PiS złożył zawiadomienie do prokuratury na swoją żonę

Waldemar Bonkowski, Anna Maria Anders, Elżbieta Witek
Waldemar Bonkowski, Anna Maria Anders, Elżbieta Witek / Źródło: Newspix.pl / Michal Fludra
Senator PiS Waldemar Bonkowski złożył do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez swoją żonę – informuje „Gazeta Wyborcza”. Kobieta opowiedziała w „Dużym Formacie” o tym, jak wyglądało jej życie z politykiem.

Według Bonkowskiej mąż najbardziej miał się obawiać tego, że kobieta napisze list do Jarosława Kaczyńskiego, w którym ujawni prawdę o swoim życiu. – Zaczęłam się bać. Zgłosiłam na policję, że mi grozi. Z dnia na dzień zrobiło się otwarte piekło. Szarpał mnie, popychał, wyzywał i straszył szpitalem. Ja mała, chuda, on wielki. Bałam się. Uprzedziłam rodzinę, że może mnie zamknąć w psychiatryku. Zgłosiłam to też dzielnicowemu – tłumaczy żona senatora PiS. Podczas świąt Bożego Narodzenia polityk miał biegać po mieszkaniu z pistoletem i grozić siostrze żony i jej bratankowi. Konieczna była interwencja policji. Senator Bonkowski w rozmowie z dziennikarzami powiedział, że jego zona cierpi na chorobę psychiczną. – Sama ode mnie odeszła, wyprowadziła się. Nie stosowałem żadnej przemocy. To są absurdalne argumenty. Same kłamstwa – stwierdził w rozmowie z „Dużym Formatem”.

Czytaj także:
„Duży Format”: Żona senatora Bonkowskiego z PiS opowiada o romansach męża i przemocy

– Absurdalne były te zarzuty. Nie stosowałem przemocy, moja żona podaje w większości półprawdy i zmanipulowane informacje – mówi senator PiS. Jego żona przekonuje z kolei, że nie boi się, powiedziała samą prawdę i udowodni swoje słowa. – Mam na swoje słowa dokumenty i świadków – dodaje.

Czytaj także

 6
  • A tępy pislamski proletariat, dalej będzie wierzył, że prokuratura i sądy są niezależne od pisu
    • Policja będzie się bała, prokuratura umorzy albo odmówi wszczęcia postępowania. Sąd zanim wyda wyrok to mini dużo czasu a i tak nie ma co liczyć na przychylność.
      Po to właśnie LATAMI były tworzone przepisy żeby uniemożliwić jednowładztwo jednej partii. Teraz PiS chce to rozmontować w imię wyimaginowanej walki z "postkomuną".
      • No i się zaczyna. Prokuratura PiSu sąd PiS-u. Przechlapane ma ten kto się naraził działaczowi PiS.

        Czytaj także